W sklepie przy ulicy Łańcuckiej, na dziale mięsnym, produkty pakowane są w szary papier, pocięty na dużych rozmiarów kawałki, taki, jaki pamiętamy jeszcze z zamierzchłych czasów. 10 dekagramów wędliny ląduje więc w ogromnym kawałku szarego papieru, który waży pewnie ze dwa deko.
Klient niepotrzebnie potem za niego płaci. Moim zdaniem lepiej już, by wędlina była pakowana w foliowe woreczki, które są dużo lżejsze i wyglądają nieco bardziej estetycznie – podsumowuje mieszkaniec Przeworska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze