Reklama

– Uwalili mnie z założenia! – narzeka egzaminowany na prawo jazdy

04/10/2017 19:00

– Egzaminatorzy podchodzą bardzo skrupulatnie do zdających, domagają się ideału, a sami nie przestrzegają przepisów. Swoim postępowaniem potęgują stres u zdających na prawo jazdy. Potraktowali mnie jak osobę gorszej kategorii – narzeka Kazimierz*. – Zarzuty tego pana są bezpodstawne. Sprawa była analizowana przez służby marszałkowskie. Jego zastrzeżenia się nie potwierdziły– odpowiada Tadeusz Kłos, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu.

Poszło o dwa egzaminy praktyczne przeprowadzone w przemyskim WORD. Jeden na prawo jazdy kategorii C+E, który odbył się pod koniec kwietnia tego roku i drugi na kategorię A. Ostatni był niedawno. Obu egzaminów Kazimierz nie zdał. Od obu decyzji się odwołuje. Zapewnia, że nie odpuści ze względu na to, jak został potraktowany.

Była korekta czy nie?

– Wylosowałem parkowanie skośne i parkowanie prostopadłe tyłem – opowiada zdający. – Już przy[paywall] złączaniu pojazdów usłyszałem od egzaminatora, że powinien przerwać egzamin. Jestem przekonany, że zrobił to celowo, by wyprowadzić mnie z równowagi i zwiększyć stres – dodaje. Parkowanie skośne zaliczył. Drugi manewr się nie powiódł. – Przy drugim podejściu podczas ruszania zespół pojazdów podjechał 2 – 3 centymetry do przodu. Zostało to uznane jako kolejna korekta, co spowodowało przerwanie egzaminu. Zaznaczam, że nie zmieniło się ustawienie pojazdów. Poinformowałem egzaminatora, że nie zgadzam się z jego decyzją. Zapytałem też o definicję korekty, ale nie otrzymałem odpowiedzi – opowiada Kazimierz. Twierdzi, że jeden z oczekujących na egzamin słyszał rozmowę między egzaminatorami, z której wynikało, że on nie zaliczy egzaminu. – Bardzo nurtująca jest dla mnie obecność drugiego egzaminatora podczas mojego egzaminu. Co on tam robił? Z zebranych informacji wynika, że na tym samym placu wyznaczono w tym samym czasie dwa egzaminy. To jest złamanie przepisów – uważa zdający.

Reklama

– Skarga została rozpatrzona przez marszałka i oddalona. My przekazaliśmy kompletne dane i nagrania. Zarzuty się nie potwierdziły. Nie mam nic więcej do powiedzenia – mówi T. Kłos, zaznaczając, że egzaminy się nie pokrywały i drugi był wyznaczony na inną godzinę.

– Zdający otrzymał wynik negatywny, gdyż dwukrotnie nieprawidłowo wykonał zadanie. Kryteria na to nie pozwalają – wyjaśniał egzaminator, stwierdzając, że przerwał egzamin po wyraźnym podjeździe zespołu pojazdów do przodu ze zmianą toru jazdy. Rozpatrujące zażalenie służby marszałkowskie uznały, że przy parkowaniu tyłem każde podjechanie do przodu powinno być traktowane jako korekta. Uznały, że drugi egzaminator ma prawo przebywać na placu manewrowym, tym bardziej że jego obecność nie przeszkadzała zdającemu, co potwierdzają nagrania. Nie podzielając zdania zdającego, uznały, że egzaminator postąpił właściwie i skargę odrzuciły.

Reklama

Na motocykl też uwalili

Kolejną sprawą budzącą zastrzeżenia Kazimierza okazał się praktyczny egzamin na prawo jazdy kategorii A zdawany niedawno. – Drogą podporządkowaną dojeżdżałem do skrzyżowania. Auto nadjeżdżające drogą z pierwszeństwem przejazdu zatrzymało się przed nim. Kierowca ewidentnie zatrzymał pojazd, choć nie wynikało to z warunków na drodze. Wjechałem więc na skrzyżowanie. Zostało to potraktowane jako błąd i egzaminu nie zdałem – opowiada Kazimierz. Od tej decyzji też się odwołał. Czeka na rozpatrzenie skargi. – Kierujący samochodem musiał się zatrzymać, inaczej doszłoby do kolizji. Egzaminowany nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, który był na drodze głównej. Dokładnie widać to na nagraniu – zapewnia T. Kłos. Zdający uważa, że na skrzyżowanie mógł spokojnie wjechać, bo jadące drogą główną auto się zatrzymało. Zapewnia, że wykorzysta wszystkie możliwości odwołań, by pokazać swoją rację. Egzaminatorzy stwierdzają, że w ich postępowaniu nie było złośliwości, a negatywny wynik spowodowały błędy zdającego.

Reklama

 

* Imię zmieniono. Zdający chce pozostać anonimowy ze względu na to, że mieszka w małej miejscowości, a jego uwagi do postępowania egzaminatorów mogą być różnie odebrane. 

    


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    adc - niezalogowany 2017-10-04 19:42:34

    I co z tego że umiales ale według wyliczanki miałeś nie zdać egzamin 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    L - niezalogowany 2017-10-04 19:43:20

    Jaki Dyrektor taka instytucja no cóż...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jnhhnnh - niezalogowany 2017-10-04 20:11:13

    W tym kraju już się nic nie zmieni. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości