Reklama

– Wicemistrzostwo w łucznictwie już mam, teraz marzę o olimpiadzie

09/06/2015 10:41

Rozmowa z Kubą Siwoniem, uczniem drugiej klasy jarosławskiego „Kopernika”, wicemistrzem Polski juniorów młodszych w łucznictwie oraz ubiegłorocznym mistrzem w kategorii drużynowej.

Kiedy zacząłeś uprawiać łucznictwo i co cię do tego skłoniło?

– We wrześniu 2009 roku. Już 6 lat je uprawiam. Dowiedziałem się od nauczycielki wychowania fizycznego o istnieniu takiej sekcji. Przyszedłem na trening i spodobało mi się. Najtrudniejsze były pierwsze dwa lata. Z upływem czasu zacząłem odnosić pierwsze sukcesy. Najpierw były zawody okręgowe, w których zdobywałem czołowe miejsca. Cztery lata temu zdobyłem swój pierwszy srebrny medal w kategorii młodzik młodszy, w konkurencji drużynowej. W ciągu ostatnich pięciu lat jeździliśmy na mistrzostwa Polski w kategoriach: młodzik młodszy, młodzik starszy, junior młodszy i starszy.

Reklama

Jakie zwycięstwa masz jeszcze na swoim koncie?[paywall]

– Kolejny indywidualny srebrny medal zdobyłem w 2014 roku, a drugi – złoty – drużynowo w kategorii junior młodszy. Zostałem wówczas wicemistrzem Polski juniorów młodszych w łucznictwie w zawodach halowych z odległości osiemnastu metrów. W tym samym roku wywalczyłem brązowy medal mistrzostw Polski z odległości sześciesięciu metrów podczas ogólnopolskiej olimpiady młodzieży, na którą musiałem zdobyć kwalifikacje. W naszym województwie osiągam najwyższe wyniki w tej kategorii. We wrześniu 2014 roku zostałem powołany do kadry polskiej i zaczęły się wyjazdy na różne zgrupowania treningowe. Osiągałem wtedy swoje najlepsze wyniki z odległości 70 m (odległość olimpijska – przyp. red.). 

Reklama

W jaki sposób udało ci się je zdobyć?

– Łucznictwo opiera się na powtarzalności. Trzeba dojść do takiej perfekcji, by każdy strzał był dokładnie taki sam. Trzeba dużo trenować i ciągle się doskonalić. Włożyłem w to mnóstwo czasu, pracy i starań. Było ciężko, kosztowało mnie to sporo wysiłku.

Co jeszcze chciałbyś zdziałać w tym kierunku?

– Cały czas przygotowuję się do nadchodzących mistrzostw Polski. Odbędą się 9 i 10 sierpnia. Chciałbym się znaleźć w czołówce. Moim marzeniem w przyszłości jest udział w igrzyskach olimpijskich. Ciągle trenuję, to bardzo fajny, przyjemny sport i świetna zabawa. Razem z kolegami z klubu staramy się wspierać naszego trenera w organizacji zawodów, prowadzeniu treningów oraz różnego rodzaju pokazów mających na celu zachęcenie młodych do rozpoczęcia swojej przygody z łucznictwem. Organizowane są obozy sportowe przygotowujące do mistrzostw Polski. Trenujemy na nich i aktywnie spędzamy czas. Staramy się nawzajem wspierać.

Reklama

Czy interesujesz się innymi dyscyplinami sportu?

– Tak, bardzo lubię sport. Jeżdżę na rowerze wyczynowo, lubię biegać. Nie biorę udziału w innych dyscyplinach, aby nie doznać kontuzji, wykluczającej mnie z zawodów oraz treningów. Nie mam zresztą za wiele czasu na inne dyscypliny. Łucznictwu poświęcam go najwięcej, to mnie najbardziej angażuje. 


Bogusława Pajda
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kamku - niezalogowany 2015-06-09 22:10:32

    Brawo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Princess - niezalogowany 2018-01-25 02:03:46

    Super <3

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama