Reklama

10 gmin i miast, które straciły najwięcej mieszkańców. Czy mamy powody do niepokoju?

06/01/2022 17:18

Na 38 jednostek samorządu terytorialnego w dawnym województwie przemyskim tylko 15 zanotowało przyrost liczby mieszkańców w latach 2004-2010. Dramatycznie wyludniają się miasta, a liderem z przeszło 12-procentowym spadkiem liczby ludności jest Przemyśl. Katastrofa demograficzna? Niekoniecznie.

Czasopismo „Wspólnota” przedstawiło kolejny bardzo ciekawy ranking dotyczący  samorządów. Tym razem Paweł Swianiewicz, Julita Łukomska przygotowali zestawienie, w którym lepiej zająć ostatnie niż pierwsze miejsce. Przeanalizowali bowiem sytuację demograficzną w gminach i miastach dużych oraz tych mniejszych, porządkując wyniki swoich badań według klucza „im więcej dana jednostka straciła mieszkańców, tym wyższe miejsce”[paywall].

 

Podlasie wyludnia się najszybciej

W skali kraju najbardziej w ciągu 16 lat objętych badaniem wyludniła się gmina Dubicze Cerkiewne w województwie podlaskim, która straciła przeszło 26 procent populacji. Co zatrważające, wśród 10 najbardziej wyludniających się gmin jest jeszcze 8 gmin z Podlasia i tylko jedna, sklasyfikowana na miejscu 10. gmina Ciski w opolskim. Według badaczy w trójce najbardziej wyludniających się regionów kraju, oprócz wspomnianej ziemi podlaskiej, wyliczyć trzeba województwo lubelskie oraz opolskie. Natomiast zjawisko szybkiej depopulacji jest bardzo rzadkie w województwach Polski północno-zachodniej i południowo-wschodniej: kujawsko-pomorskim, lubuskim, małopolskim, pomorskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. W tej drugiej grupie znajduje się też nasze Podkarpacie, a jego stolica – Rzeszów – jest najbardziej rozrastającym się miastem wojewódzkim w kraju.

Reklama

 

A jak jest w naszej części Podkarpacia?

W ciągu 16 lat najbardziej wyludnił się Przemyśl. Stracił przeszło 12 procent swoich mieszkańców.  Blisko 10-procentową depopulację odnotowano też w gminach Stary Dzików oraz Jawornik Polski. Ta ostatnia gmina jest zresztą pewną ciekawostką, bo od kilku lat znajduje się na szczytach rankingów dotyczących poziomu inwestycji. Stąd można wysnuć wniosek, że zapewnienie mieszkańcom poprawy jakości dróg czy tworzenie nowych przestrzeni kulturalnych i rekreacyjnych niekoniecznie musi być przepisem na przekonanie ich do życia na danym terenie. Na przeciwległym biegunie znajduje się gmina wiejska Przemyśl – w badanym okresie przybyło jej ponad 17 procent mieszkańców. W pierwszej trójce najbardziej rozrastających się samorządów znajduje się jeszcze gmina Krasiczyn, która zwiększyła swą populację o niemal 12 procent oraz gmina Medyka, gdzie przybyło 8,23 procent mieszkańców.

Reklama

 

Z miasta na wieś?

Przykład Przemyśla i gmin ościennych nasuwa wniosek, który można zastosować do całego chyba naszego regionu. Wyraźnie następuje u nas odpływ mieszkańców z dużych, ale i mniejszych miast, rekompensowany jest jednak przez przyrost liczby mieszkańców w gminach satelickich. Jesteśmy coraz bardziej mobilni i praca w mieście nie wiąże się już koniecznością osiedlania się w nim. Do tego dochodzą kwestie związane z kosztami nieruchomości, utrzymania, ale i rosnącą oferta społeczną, kulturową i rekreacyjną gmin wiejskich. Jest to oczywiście tylko teza wymagająca naukowego potwierdzenia, ale wiele wskazuje na to, że choć miasta się wyludniają, to w dużej mierze jest to wynik tego, że rozrastają się podmiejskie wsie. Liczby potwierdzające to podejrzenie znajdziemy nie tylko w Przemyślu i gminach ościennych, ale także np. w Jarosławiu. Samo miasto straciło wprawdzie ponad 8,5 procenta mieszkańców, ale już gminy wiejskie Jarosław, Wiązownica, Pawłosiów, a więc w zasadzie należące do aglomeracji urosły razem o przeszło 15 procent.

Reklama

 

Powiat przemyski rośnie, lubaczowski się wyludnia

Choć, jak wspomnieliśmy, spadki liczby ludności w największych miastach regionu nie muszą być symptomami katastrofy demograficznej, o tyle niepokoić może wyraźna tendencja subregionalna. Jak się bowiem okazuje, dość łatwo wskazać powiaty, w których mieszkańcy chcą się osiedlać oraz te, w których depopulacja jest problemem poważniejszym niż tylko transfer mieszkańców z miasta do wsi. Najbardziej dobitnym przykładem jest tu powiat lubaczowski. Co ciekawe gminy z tego terenu też całkiem nieźle wypadają w rankingach pokazujących rozwój i zamożność samorządów, jednak kierunek owego rozwoju albo jego tempo nie są czynnikiem mogącym zapobiec depopulacji regionu. O skali problemu niech świadczy fakt, że w pierwszej „10” najbardziej wyludniających się miast i gmin te z powiatu lubaczowskiego stanowią połowę. Na przeciwległym biegunie znalazł się powiat przemyski. Z 10 gmin z największym przyrostem ludności aż 5 gmin należy do ziemi przemyskiej, a w pierwszej piątce przemyskim kroku dorównuje tylko – podjarosławska Wiązownica. Pomiędzy tymi skrajnościami znajdują się powiaty przeworski i jarosławski. Ten pierwszy ciąży nieznacznie ku przyrostowi (5 gmin z dodatnim bilansem i 4 z ujemnym), ten drugi umiarkowanie się wyludnia (4 gminy z przyrostem ludności i 7 ze stosunkowo niewielkim odpływem).


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama