Całą noc trwały poszukiwania 15-latka z gminy Białobrzegi. Brało w nich udział 24 policjantów z łańcuckiej komendy, strażacy z Kosiny, Husowa, Bud Łańcuckich i Białobrzegów oraz 3 przewodników z psami z rzeszowskiego stowarzyszenia STORAT. Chłopiec grał z kolegami w "podchody". Podczas zabawy oddalił się od swoich towarzyszy i zgubił.
- W piątek po godz. 19 dyżurny łańcuckiej komendy policji odebrał zgłoszenie o zaginięciu 15-latka. Według przekazanych przez rodzinę informacji, chłopiec około godz. 14 wyszedł z domu, by spotkać się z kolegami. Wieczorem nie wrócił, a jego telefon był wyłączony - informuje policja.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ahhahaha ahahha ahahaha 15 letni dzidziuś .Jak miałem 15 lat to sam w świat jeździłem .
Ahhahaha ahahha ahahaha 15 letni dzidziuś .Jak miałem 15 lat to sam w świat jeździłem .
chyba hulajnoga :d