18-latka wykorzystała nieuwagę nauczycieli i pracowników jarosławskiej szkoły muzycznej i ukradła warte 7 tys. zł skrzypce pozostawione w portierni. Zaraz po kradzieży dziewczyna próbowała sprzedać instrument. Poszukiwała kupca w Jarosławiu, Przeworsku i Łańcucie.
– O kradzieży instrumentu powiadomiła dyrektor szkoły muzycznej. Z ustaleń wynikało, że do przestępstwa[paywall] doszło w portierni szkoły, zaraz po zdeponowaniu skrzypiec. Nieznany sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę nauczycieli i pracowników i zabrał pozostawione tam mienie – opisuje kom. Marta Gałuszka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.
– Pokrzywdzony, mieszkaniec Jarosławia, wycenił straty na 7 tysięcy złotych. Policjanci zbierali w tej sprawie informacje. Z ustaleń wynikało, że tego rabunku mogła dokonać młoda kobieta, która przebywała w tym w czasie w pobliżu szkoły – dodaje. Policjanci zabezpieczyli i przejrzeli monitoring. Na podstawie ustaleń wytypowali 18-letnią mieszkankę Jarosławia, która mogła dopuścić się kradzieży. Ich podejrzenia okazały się trafione.
– W piątkowy ranek na jednej z ulic Jarosławia funkcjonariusze zauważyli poszukiwaną 18-latkę. Kobieta została przesłuchana. Złożone przez nią wyjaśnienia potwierdziły ustalenia funkcjonariuszy. Policjanci przedstawili młodej kobiecie zarzut kradzieży i odzyskali skrzypce, które pozostawiła w jednym z lokali – informuje M. Gałuszka.
Instrument wrócił do właściciela. Dziewczynie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze