Choć wielu z nich od dawna nie mieszka w Przemyślu, a niektórzy wyjechali nawet z Polski, z ochotą stawili się na spotkanie wspominkowe po 20 latach od momentu, gdy razem tworzyli małą klasową społeczność.
Mowa o urodzonych w 1983 r. absolwentach Szkoły Podstawowej nr 8 w Przemyślu (Pikulicach). Po 20 latach od ukończenia placówki, za sprawą jej byłych[paywall] uczennic – Renaty Johnson-Wojtowicz i Agnieszki Sas-Malarczyk – które podjęły się organizacji spotkania, stawili się w Przemyślu, by sięgnąć pamięcią do pięknych lat młodości. Zlot był już drugim tego rodzaju jubileuszowym spotkaniem rocznika ’83.
Mimo że od czasów podstawówki minęło wiele lat, dawni uczniowie szkoły chętnie zjeżdżają na spotkanie z różnych zakątków Polski i z zagranicy, bo nadal łączy ich silna więź. Zarówno podczas poprzedniego, jak i tego ostatniego padło wiele ciepłych słów na temat zlikwidowanej przed laty placówki i jej nauczycieli. Była też okazja do wspomnień i dzielenia się bieżącymi informacjami ze swojego życia prywatnego i zawodowego.
– To była klasa wyjątkowa pod każdym względem, bardzo lubiana przez nauczycieli, taka, o której się nie zapomina – podsumowuje dyrektor szkoły Zuzanna Grzybowska, dziękując sympatycznym uczniom za zaproszenie na uroczystość, bardzo miłą atmosferę, życzliwość i piękne, wzruszające chwile. Byli uczniowie „ósemki” już zapowiedzieli, że nie było to ich ostatnie spotkanie po latach. Bawić się we wspólnym gronie zamierzają jeszcze nie raz.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Temat typu "zapchajdziura".Wiele takich spotkań się odbywa, a tylko jedno opisane. Ech......
Temat typu "zapchajdziura".Wiele takich spotkań się odbywa, a tylko jedno opisane. Ech......