Reklama

25 lat więzienia za zabójstwa synka

21/10/2019 18:30

Sąd Okręgowy w Przemyślu zakończył proces w sprawie 36-letniej Brazylijki oskarżonej o zabójstwo 2-letnia synka z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.

Ze względu na dobro rodziny dziecka oraz charakter sprawy proces toczył się wyłączeniem jawności. Z tego właśnie względu nikt poza stronami nie mógł poznać nie tylko dokładnych okoliczności sprawy jak również uzasadnienia wyroku, który kilka dni temu zapadł[paywall] przed Sądem Okręgowym w Przemyślu. Ten właśnie skazał kobietę na karę 25 lat pozbawienia wolności.

Do tragedii doszło w lutym 2018 roku w jednej z miejscowości gminy Krasiczyn w powiecie przemyskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w domu. Jako pierwszy na pomoc ruszył strażak mieszkający po sąsiedzku, który wszedł do budynku i wyniósł z niego 2-letniego, nieprzytomnego chłopca. Do momentu przyjazdu pogotowia prowadził jego resuscytację. Przybyli na miejsce strażacy wynieśli z domu nieprzytomną matkę dziecka.

Reklama

Ogień został szybko ugaszony. Płomienie nie były duże, ale wewnątrz panowało bardzo silne zadymienie. Początkowo sądzono, że domownicy podtruli się właśnie dymem.

36-letnia Andrea Cristina P. i jej 2-letni synek Wiktor trafili do Wojewódzkiego Szpitala im. Św. Ojca Pio w Przemyślu. Pomimo wysiłków lekarzy życia dziecka nie udało się uratować. Na jego ciele odkryto 8 ran kłutych. Te miała również kobieta, ale szybko odzyskała przytomność i pozostała na oddziale. W trakcie sekcji zwłok ustalono, że chłopczyk wykrwawił się na skutek zadanych mu ran pochodzących od noża.

Reklama

Z ustaleń śledczych wynika, że pod nieobecność męża, wspomniana zamknęła drzwi z klatki schodowej prowadzącej do zajmowanych pomieszczeń na piętrze. Następnie zadała ciosy synowi, po czym wznieciła pożar. Sama usiłowała popełnić samobójstwo, raniąc się nożem w klatkę piersiową. Na miejscu dramatu zabezpieczono kilka noży. Wśród nich ten będący narzędziem zbrodni. Policjanci nigdy nie interweniowali w rodzinie, w której rozegrała się tragedia. Brazylijka od około 5 lat przebywa w naszym kraju, gdzie została skierowana do pracy przez międzynarodową firmę z branży obuwniczej. Tutaj poznała swojego męża – Polaka.

Podsądna przez 4 tygodnie przebywała na obserwacji psychiatrycznej. Zdaniem biegłych psychiatrów i psychologa, jest ona poczytalna i mogła odpowiadać za swój czyn.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości