Reklama

4-kilometrowy odcinek drogi Futory – Dachnów najgorszy w Polsce?

Według mapy, wyznaczającej trasę i czas pokonania danej trasy, fragment drogi wojewódzkiej nr 865 Futory – Dachnów liczy 3,9 km i samochodem powinno się go pokonać w 5 minut. Absolutnie nie ma takiej możliwości. Jest tak dziurawy, że popularny portal motoryzacyjny auto-swiat.pl przyznał mu miejsce na podium niechlubnego konkursu „najbardziej dziurawe drogi w Polsce”.

I w zasadzie należałoby to pozostawić bez komentarza, gdyby nie fakt, że boje o naprawę nie tylko tego fragmentu, ale i całej drogi wojewódzkiej Jarosław – Bełżec trwają już od wielu lat. Choć drogowych inwestycji w Polsce jest w bród i ich sieć wygląda coraz bardziej imponująco, nie wiadomo dlaczego decydenci o owej kompletnie zapomnieli.

Na wspomnianym portalu motoryzacyjnym auto-swiat.pl można przeczytać m.in. „Dawno nie widzieliśmy czegoś takiego, jak[paywall] na tym nagraniu (do autorów portalu mieszkańcy powiatu lubaczowskiego przesłali film z pokonywania przez kierowców tego fragmentu drogi – przyp. aut.).

Reklama

Asfaltu jest tu tak mało, że nawierzchnia przypomina ser szwajcarski. Wydawałoby się, że z roku na rok stan dróg w Polsce ulega poprawie. Okazuje się jednak, że choć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad sypie informacjami o nowych inwestycjach jak z rękawa, wciąż bez problemu można znaleźć w naszym kraju trasy, które są ledwie przejezdne, choć pokryte asfaltem! Mocnym kandydatem na uzyskanie tytułu najbardziej dziurawej drogi w Polsce jest kilkukilometrowy odcinek podkarpackiej części DW 865 łączący Futory z Dachnowem.

Skojarzenie z serem szwajcarskim nasuwa się samo, bo miejscami jezdnia ma więcej dziur niż asfaltu. Zwalniać do naprawdę małych prędkości muszą tu nawet ciężarówki. Zabralibyście tam swój samochód?”

Reklama

Mieszkańcy mają dawno dość

Mieszkańcy poruszający się swoimi samochodami po tej drodze założyli nawet specjalny „komitet strajkowego w sprawie remontu dróg w powiatach lubaczowskim i jarosławskim”. Żądają generalnej przebudowy drogi wojewódzkiej 865 Jarosław – Bełżec.

– Miarka się przebrała! Dość ignorowania nas, mieszkańców powiatów lubaczowskiego i jarosławskiego! Zaczynamy poważniejsze działania, mające na celu doprowadzenie do remontu drogi wiodącej z Jarosławia, przez Sieniawę, Tarnogród i Bełżec, do Hrebennego. Lata zaniedbań i braku inwestycji doprowadziły stan dróg w powiecie lubaczowskim i jarosławskim do skraju używalności. Ogromne dziury i wyrwy nie pozwalają na normalne użytkowanie. Tak złych nawierzchni nie ma w całym województwie. To skandal, że w XXI wieku można doprowadzić drogę wojewódzką do takiego stanu! – powiedzieli zażenowani.

Reklama

Zorganizowali się, zbierają ludzi i rozpoczynają działania. – Czas na pokazanie siły społecznej i doprowadzenie do remontów. Skoro posłanki i posłowie nie są w stanie wygospodarować pieniędzy, zrobimy to sami. Niedawno jeden z nas, jadąc z Sieniawy do Oleszyc, stracił dwie nowe opony. Teraz, mając nawet papierek z policji, trzeba zarządcy w sądzie na własny koszt udowodnić, że droga faktycznie jest do niczego. A zarządca drogi wystarczy, że gdzieś postawi znak, że nawierzchnia do niczego i jest pozamiatane. Przecież to chore – powiedział jeden z kierowców.

Jest kasa. Ale nie na ten fragment

W internecie można wyszukać co najmniej kilka informacji na temat remontów drogi wojewódzkiej 865 Jarosław – Bełżec. A to na odcinku Koniaczów – Zapałów, a to Zapałów – Oleszyce, a to Oleszyce – Lipiny, a to Makowisko – Ryszkowa Wola. Szkoda, że nikt nie wpadł jeszcze na pomysł, aby wyremontować odcinek Futory – Dachnów. Bo – być może – nikt z władnych nie wpadł w jedną ze znajdujących się tam setek dziur...

Reklama


Wpadłem w dziurę i uszkodziłem auto. Co dalej?

*Zatrzymaj się i zrób zdjęcie (zrób zdjęcia i dołącz je do dokumentacji, którą skompletujesz; jeśli nie jedziesz sam, spisz zeznania pasażerów, którzy z tobą podróżowali, lub innych osób, które były świadkami zdarzenia),

*Zawiadom policję lub straż miejską (poproś funkcjonariuszy o przyjazd na miejsce zdarzenia w celu sporządzenia notatki policyjnej wraz z opisem uszkodzeń auta; to ważny element dokumentacji pozwalającej ubiegać się o odszkodowanie),

*Sprawdź, kto jest zarządcą drogi (w tym celu skontaktuj się z urzędem gminy, powiatu lub województwa i dowiedz się, kto odpowiada za ten odcinek drogi; jeśli zarządcą nie jest żadna z tych instytucji, może być nim GDDKiA. Najczęściej właściciel posiada polisę OC, która umożliwi wypłatę odszkodowania),

Reklama

*Złóż roszczenie z tytułu uszkodzenia auta (wypełnij stosowny formularz wskazany przez zarządcę drogi; z reguły wzory takich formularzy można znaleźć na stronach internetowych urzędów; do dokumentacji dołącz wszystkie materiały, które udało ci się zebrać, czyli m.in. zdjęcia, notatkę policyjną oraz zeznania świadków i złóż ją u zarządcy drogi).

*Zabezpiecz prawa regresowe (decyzja o likwidacji szkody z wykupionej polisy AC nie musi oznaczać utraty zniżek. Aby tego uniknąć, należy zgromadzić jak największą liczbę dowodów pozwalających stwierdzić, że do szkody doszło na skutek złego stanu drogi. W celu przywrócenia zniżek za bezszkodową jazdę konieczne będzie przeprowadzenie postępowania regresowego).
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama