W sobotę, 27 stycznia, około g. 9 do policjantów z komisariatu w Radymnie pełniących służbę na terenie miasta podbiegła przerażona kobieta prosząc o pomoc, ponieważ jej 4-letnia córka została zatrzaśnięta w samochodzie na parkingu przy urzędzie gminy.
Dziecko było bardzo wystraszone i ciągle płakało. Drzwi do auta były zamknięte, kluczyki znajdowały się w środku pojazdu, a kobieta nie posiadała zapasowego kompletu.
Mundurowi musieli działać szybko. Zdecydowali o wybiciu prawej tylnej szyby zachowując jak największą ostrożność. Dziecku nic się nie stało.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze