Dziewczynka trafiła do szpitala.
Wypadek wydarzył się dzisiaj przed godz. 16.30 w Wacławicach w gminie Orły. Jak ustaliła policja, kierujący autobusem 56-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego jechał w kierunku Trójczyc. W Wacławicach podczas wyprzedzania grupki dzieci, potrącił 5-letnią dziewczynkę na hulajnodze.
– W toku postępowania będziemy wyjaśniać jak dokładnie do tego doszło - powiedziała podkomisarz Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Wiadomo, że kierowca starał się uniknąć wypadku, odbił w lewo i wjechał w pola.
– Dziecko zostało przewiezione przez pogotowie ratunkowe do szpitala. Miało uraz głowy, złamany obojczyk i ogólne potłuczenia – dodaje podkom. M. Fac.
Kierowca był trzeźwy. Ruch na drodze został przywrócony po godz. 19, ale na miejscu wciąż pracuje policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Wykonano oględziny miejsca wypadku, autobusu i hulajnogi. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku.
Zgodnie z przepisami, dziecko do lat 7 musi być pod opieką osoby, która ma ukończone 10 lat. W tym przypadku ten obowiązek był spełniony.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak to jest jak emeryci.i rencisci sa zatrudniani i pracuja po 300g kiedy itd sie zajmie prywaciarzami
To nie kwestia bycia na emeryturze. Co wiek kierowcy ma wspólnego z niefrasobliwoscia, roztargnieniem dziecka. Reakcja kierowcy była prawidłowa i gdyby jechał jakiś młokos bez doświadczenia prawdopodobnie nie zauważyłby że coś się dzieje zasłuchany w muzyczne doznania radioodtwarzacza. Teraz najważniejsze żeby dziecko wyszło z tego zdarzenia całe. Inna sprawa co robiła 5 latka bez opieki na drodze publicznej. To nie musiał być autobus a pędzące auto osobowe na tej wąskiej drodze i konsekwencje zdarzenia o wiele większe. Gdzie byli rodzice? Zanim coś napisze IE jeden z drugim wlaczcie myślenie i wyobraznie.
Siano masz w glowie... Kazdemu moze to sie zdarzyc. Nawet tobie !!!
Dziecko zostało przewiezione przez pogotowie ratunkowe do szpitala. Miało uraz głowy, złamany obojczyk i ogólne potłuczenia – dodaje podkom. M. Fac.Billy and Bobby happy wheels
Tak to jest jak emeryci.i rencisci sa zatrudniani i pracuja po 300g kiedy itd sie zajmie prywaciarzami
To nie kwestia bycia na emeryturze. Co wiek kierowcy ma wspólnego z niefrasobliwoscia, roztargnieniem dziecka. Reakcja kierowcy była prawidłowa i gdyby jechał jakiś młokos bez doświadczenia prawdopodobnie nie zauważyłby że coś się dzieje zasłuchany w muzyczne doznania radioodtwarzacza. Teraz najważniejsze żeby dziecko wyszło z tego zdarzenia całe. Inna sprawa co robiła 5 latka bez opieki na drodze publicznej. To nie musiał być autobus a pędzące auto osobowe na tej wąskiej drodze i konsekwencje zdarzenia o wiele większe. Gdzie byli rodzice? Zanim coś napisze IE jeden z drugim wlaczcie myślenie i wyobraznie.
Siano masz w glowie... Kazdemu moze to sie zdarzyc. Nawet tobie !!!