Mieszkanka Jarosławia straciła we wtorek, 17 października, 10 000 złotych bo uwierzyła w informację o tym, że jej synowa ma kłopoty. Do 76-latki zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę i przekazała informację o spowodowaniu wypadku przez synową. Warunkiem uniknięcia konsekwencji prawnych, była wpłata pieniędzy. Kobieta wybrała pieniądze z banku i przekazała nieznanemu mężczyźnie.
- Dopiero po jakimś czasie pokrzywdzona zorientowała się, że padła ofiarą oszustów. Skontaktowała się z rodziną i okazało się, że nikt nie brał udział w zdarzeniu drogowym. Wtedy zawiadomiła policję - informuje kom. Marta Gałuszka z KPP w Jarosławiu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.zamiast kasę przekazać dla "endriukasy" to babka przekazała przekrętasom
zamiast kasę przekazać dla "endriukasy" to babka przekazała przekrętasom