Galeria Sanowa wspólnie z Centrum Adopcyjnym Lecznicy „ADA” już po raz 4. organizuje akcję adopcji bezdomnych psów i kotów.
Galeria Sanowa już po raz czwarty organizuje wspólnie z Centrum Adopcyjnym Lecznicy „ADA” akcję pt. „Adopcje psów i kotów” mającą na celu znalezienie domów dla potrzebujących miłości czworonogów.
– Widzimy, że akcja ta cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców Przemyśla oraz okolicznych miejscowości i wpisała się już na stałe w roczny plan eventów Galerii Sanowa – mówi Monika Rokita, specjalista ds. marketingu Galerii Sanowa.
Zapraszamy wszystkich sympatyków zwierząt do Galerii Sanowa 9 kwietnia od godziny 11:00 do 15:00, by pomóc w tej szczytnej akcji. Skorzystać będzie można z bezpłatnych porad behawioralnych oraz konsultacji lekarza weterynarii z zakresu zdrowia i pielęgnacji domowych pupili. Dla wszystkich tych, którzy zaadoptują zwierzaka w Galerii Sanowa, czekać będzie dodatkowa miła niespodzianka.
Przygotowana zostanie też specjalna strefę dla dzieci, w której będzie malowanie buziek, modelowanie zwierzątek z baloników oraz gry i zabawy z upominkami. Wszystkie dzieci zapraszamy do udziału w Konkursie pt. „Narysuj swojego pupila”, w którym do wygrania będą bony zakupowe do sklepu Smyk o łącznej wartości 1000 zł. Konkurs trwa od 4 do 8 kwietnia, a wielki finał odbędzie się 9 kwietnia podczas imprezy (szczegóły konkursu oraz regulamin dostępny na www.galeriasanowa.pl).
– Nasze poprzednie akcje spotkały się z ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Przemyśla jak i okolicznych miejscowości. Mamy więc nadzieję, że w tym roku akcja adopcyjna będzie kolejnym naszym wspólnym sukcesem i jeszcze więcej zwierzaków znajdzie swoich przyjaciół wśród klientów Galerii Sanowa – podsumowuje Monika Rokita.
Aleksandra Nowotyńska

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trzeba przyznać, że ludzie adoptujący i trzymający w domach zwierzęta to rzeczywiście inny, lepszy sort. Są niezwykle mili i uczynni, wspaniałe charaktery.Tak obserwuję swoich sąsiadów i ta teoria się potwierdza. Ci którym przeszkadza nawet zwykłe poszczekiwanie kundelka - przeszkadza w życiu wszystko - to ludzie bardzo mali i nie mam na myśli wzrostu. Brawa dla takich akcji, brawo Panowie Fedaczyńscy!
Znowu będą wielkie powroty adoptowanych zwierząt....ale o tym cisza....
Ja mam 3 psy i niestety często ze strony sąsiadów słyszę głupie komentarze :po co Ci to?To nie jest coś, tylko ktoś, ktoś kochany i potrzebny, a także potrzebujący.Wielu ludzi ma za mały mózg, żeby to pojąć, ale to niestety ich strata - nawet jeśli o tym nie wiedzą .
kochany piesio obwącha tyłek kumplowi, poliże się po jajkach a potem pańcia będzie wniebowzięta, kiedy piesio poliże ją po twarzy...
Trzeba przyznać, że ludzie adoptujący i trzymający w domach zwierzęta to rzeczywiście inny, lepszy sort. Są niezwykle mili i uczynni, wspaniałe charaktery.Tak obserwuję swoich sąsiadów i ta teoria się potwierdza. Ci którym przeszkadza nawet zwykłe poszczekiwanie kundelka - przeszkadza w życiu wszystko - to ludzie bardzo mali i nie mam na myśli wzrostu. Brawa dla takich akcji, brawo Panowie Fedaczyńscy!
Fantastyczne zdjęcia!
Znowu będą wielkie powroty adoptowanych zwierząt....ale o tym cisza....