W czwartek, zamiast mandatu za wykroczenie drogowe, można było otrzymać tylko pouczenie. Należało za to poświęcić chwilę na krótkie szkolenie z pierwszej pomocy.
W czwartek, zamiast mandatu za wykroczenie drogowe, można było otrzymać tylko pouczenie. Należało za to poświęcić chwilę na krótkie szkolenie z pierwszej pomocy.
To inicjatywa przemyskiej policji, zrealizowana wspólnie z Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu. Prowadzona była od godz. 8 do 12 przy ul. Krakowskiej w Przemyślu.
Związana jest z obchodzonym 26 września Europejskim Dniem Bez Ofiar Śmiertelnych na Drogach oraz Europejskim Tygodniem Mobilności (19 - 26 września).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Super akcja, oby wiecej takich pomysłów które sa przydatne ludziom na codzień
Ratowanie zycie jest obowiazkiem każdego człowieka.Ale dlaczego nie powiecie o tym ze najwazniesza jest własne bezpieczenstwo poniewaz nie wiemy na co poszkodowany jest chory.Nie majac rekawiczek,okularów ochronnych i maski do odychania to nawet nie zblizajmy się do poszkodowanego.Zgodnie z prawem wykonanie telefonu do odpowiednich słuzb i wezwanie pomocy pomoze nam uniknać kłopotów zdrowotnych i prawnych
Kiedy przestaniecie rozpowszechniać te brednie? Za zle udzieloną pomoc można ponieść odpowiedzialność karną. Kto zdobędzie się na ustawowe, prawne określenie czynności ratowniczych dyletanta medycznego, którym jest 99,9 % kierowców, aby sprawa była jasna? Bez pogróżek, co grozi za "nieudzielenie pomocy". Co to w ogóle jest prawnie? No, odpowiadajcie, cwaniaki! Paragrafy możecie sobie odpuścić, bo to ściema i zagłaskiwanie problemu od lat.
"Nie majac rekawiczek,okularów ochronnych i maski do odychania..." Przydałaby się jeszcze maska spawalnicza i butla z tlenem oraz koło ratunkowe.
Super akcja, oby wiecej takich pomysłów które sa przydatne ludziom na codzień
Ratowanie zycie jest obowiazkiem każdego człowieka.Ale dlaczego nie powiecie o tym ze najwazniesza jest własne bezpieczenstwo poniewaz nie wiemy na co poszkodowany jest chory.Nie majac rekawiczek,okularów ochronnych i maski do odychania to nawet nie zblizajmy się do poszkodowanego.Zgodnie z prawem wykonanie telefonu do odpowiednich słuzb i wezwanie pomocy pomoze nam uniknać kłopotów zdrowotnych i prawnych
Kiedy przestaniecie rozpowszechniać te brednie? Za zle udzieloną pomoc można ponieść odpowiedzialność karną. Kto zdobędzie się na ustawowe, prawne określenie czynności ratowniczych dyletanta medycznego, którym jest 99,9 % kierowców, aby sprawa była jasna? Bez pogróżek, co grozi za "nieudzielenie pomocy". Co to w ogóle jest prawnie? No, odpowiadajcie, cwaniaki! Paragrafy możecie sobie odpuścić, bo to ściema i zagłaskiwanie problemu od lat.