W sobotę, 13 kwietnia, na terenie Bachowa, Iskani i Krążków trwała wielka akcja wymierzona w kłusownictwo. Wzięło w niej udział 65 osób: myśliwi z koła łowieckiego „Żbik”, a także funkcjonariusze ze Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej, Straży Rybackiej, Straży Leśnej oraz Policji.
Na odprawie prezes koła łowieckiego „Żbik” Tomasz Kurek podzielił uczestników akcji na jedenaście grup. Dowódca każdej dostał mapkę z zaznaczonym terenem, który należało sprawdzić i grupy się rozjechały. Niewtajemniczonym należy wyjaśnić, że chcąc znaleźć wnyki, trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać. Zwykle kłusownicy zakładają pętle z drutu lub stalowej linki na ścieżkach, którymi zwierzyna chodzi do wodopoju, często na zboczach, bo zwierzę wpadając z rozpędu w pułapkę, nie ma szans na uwolnienie się. Wtedy pętla zaciska się mocno. Zwierzę kierowane instynktem zaczyna rozpaczliwie walczyć o życie, miota się, szarpie, dopóki nie opadnie z sił. Wreszcie, pozbawione wody, ginie w męczarniach. Myśliwi wiedzą, że mięso takiego zwierzęcia nie nadaje się do spożycia ze względu na znaczne zakwaszenie będące efektem szoku. Poza tym nie jest ono przebadane przez służby weterynaryjne pod kątem różnych chorób. Niestety, nie dociera to do kłusowników.

fot.Jacek Szwic
Tomasz Kurek – prezes koła „Żbik”, Michał Kowalczyk z Państwowej Straży Rybackiej i Zbigniew Skwarek kontrolują na mapie przebieg akcji.
– To już w tym roku druga taka akcja. Planujemy następne i nie odpuścimy kłusownikom – mówią myśliwi. – Nawet wyznaczyliśmy nagrodę pieniężną dla tego, kto dostarczy informację pomocną w ustaleniu kłusownika. Można dzwonić pod numer 500 660 650. Apelujemy też do wszystkich, którzy chodzą po lasach, żeby w przypadku znalezienia wnyków w miarę możliwości i zachowaniem ostrożności niszczyli je i o takich przypadkach informowali służby leśne albo policję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Koło łowieckie Żbik daje zarobić aktywnym donosicielom.Ten nasz narodowy sport czyli donosicielstwo kwitnie.Każda formacja chce mieć swoich donosicieli/czytaj kapusiów?Doszli myśliwi.Następne w kolejce to babcie klozetowe chcące koniecznie ustalić ,kto sika po ścianach a nie do pisuaru.Te obiecują za donos darmowe sikanie.
?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
Koło łowieckie Żbik daje zarobić aktywnym donosicielom.Ten nasz narodowy sport czyli donosicielstwo kwitnie.Każda formacja chce mieć swoich donosicieli/czytaj kapusiów?Doszli myśliwi.Następne w kolejce to babcie klozetowe chcące koniecznie ustalić ,kto sika po ścianach a nie do pisuaru.Te obiecują za donos darmowe sikanie.
?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!