– Albo kupujecie cały bilet, albo wysiadacie – miał powiedzieć kierowca autobusu na regularnej linii Przemyśl – Lublin osobie słabowidzącej, gdy poprosiła o ulgowy bilet dla siebie i opiekuna. Na dodatek zachowywał się arogancko. Potraktowana bardzo obcesowo kobieta odebrała postępowanie kierowcy jako dyskryminację z powodu jej niepełnosprawności. Postanowiła, że nie odpuści i z ulgi zagwarantowanej przez polskie prawo nie zrezygnuje.
– Dziś trafiło na mnie. Jutro z podobnym zachowaniem spotka się ktoś inny, komu ulga zgodnie z prawem się należy, a kierowca za nic ma przepisy. Takich sytuacji jest wiele. Dotyczą nie tylko niewidomych, ale wszystkich uprawnionych do ulgowych przejazdów. W wielu przypadkach zastraszony pasażer płaci całość, a tak nie powinno być. Nieuczciwych przewoźników trzeba zmusić do przestrzegania prawa – mówi Ewa Bednarczyk, prezes jarosławskiego koła Polskiego Związku Niewidomych. To ona musiała zmagać się z arogancją kierowcy, a potem właściciela firmy przewozowej. Swoje wywalczyła, ale uważa, że została potraktowana grubiańsko i musiała się zmierzyć z dyskryminacją wynikającą z jej niepełnosprawności.
W poniedziałek, 18 września, pani Ewa pojechała razem z opiekunem do Lublina. Jechali w sprawach związkowych. W Jarosławiu kupili bilety ulgowe bez żadnego problemu. Zamiast zapłacić po 30 zł, zapłacili w sumie 3,60 zł. Podróżowali busem firmy przewozowej zarejestrowanej w Przemyślu, wykonującej regularne przewozy na trasie do Lublina. Wracając, wsiedli do busa tej samej firmy i wtedy usłyszeli – płacić całość albo wysiadać. Gdy zaczęli się upominać, kierowca zadzwonił do właściciela. – Rozmawiali przy ustawieniu telefonu na tryb głośnomówiący. Usłyszałam, jak szef mówi, że nie ma mowy o uldze. „Najwyżej ich wysadź” – stwierdził. Zdenerwowałam się[paywall]. Powiedziałam, że zadzwonię do Inspekcji Transportu Drogowego. Właściciel obstawał przy swoim. Kierowca rozłączył się z szefem, ale po chwili ten sam zadzwonił. Powiedział, żeby wypisać nam bilety ulgowe, bo inaczej ITD dołoży wysoką karę – opowiada pani Ewa. – Tu nie chodzi o to, że trafiło na nas. Takie sytuacje zdarzają się często. Chodzi o respektowanie ulg. Nasi członkowie zgłaszają podobne traktowanie. To trzeba wyeliminować – dodaje. Bilet ulgowy dostali, ale wypisany ręcznie na blankiecie potwierdzającym wpłatę.
– Kierowca tłumaczył, że nie ma kasy fiskalnej. W takim razie, jak rozliczał innych pasażerów? – zastanawia się E. Bednarczyk. Kłopoty z uzyskaniem należnej ulgi to nie jedyny problem. Zachowane kierowcy odebrane zostało przez pasażerkę jako aroganckie i obrażające. Kpiącą postawę odczytała jako element dyskryminacji w miejscu publicznym. –Nasze koło już interweniowało w podobnych przypadkach. Niedawno koleżanka z Przemyśla zapłaciła cały bilet, bo usłyszała, że ulg nie ma. Będziemy z tym walczyć. Przecież to zwykłe oszustwo. Zastraszają i wykorzystując to, że większość ludzi podchodzi do sprawy pokornie, a niektórzy nie do końca znają swoje prawa, robią, co chcą. Trudno takie postępowanie zrozumieć, bo ulgi są zwracane przez urząd marszałkowski. Na szczęście mamy też uczciwych przewoźników – mówi pani Ewa.

fot.Roman Kijanka
Kierowca nie wystawił biletu z kasy fiskalnej, chociaż wydane przez marszałka zezwolenie to nakazuje. Dał tylko kwitek.
– Ta osoba nie miała przy sobie legitymacji upoważniającej do zniżek. Dlatego kierowca odmówił. W końcu jednak bilet ulgowy sprzedał. Zlitował się, bo nie mieli pieniędzy – mówi właściciel firmy przewozowej. Zapewnia, że kasa fiskalna była. Dodaje, że wszyscy pasażerowie, którzy mają przy sobie odpowiednie dokumenty uprawniające do ulgi, dostają zniżkę. Pani Ewa wyjaśnia, że legitymację miała, ale kierowca nawet o nią nie prosił. – Nie potrzebujemy litości, tylko przestrzegania prawa i respektowania postanowień ustawowych dotyczących ulg – mówi kobieta.
– Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, jako organ wydający zezwolenia w zakresie krajowego transportu drogowego osób, jest uprawniony do kontroli przedsiębiorcy w zakresie spełniania wymogów będących podstawą do wydania tego dokumentu. Kontrolą objęty jest każdy przedsiębiorca realizujący przewozy osób w krajowym transporcie drogowym, zgodnie z zapisem ustawowym, co najmniej raz na 5 lat – wyjaśnia Zbigniew Kozak, zastępca dyrektora Departamentu Dróg i Publicznego Transportu Zbiorowego w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie. Przy wydaniu zezwolenia przewoźnik musi dostarczyć cennik opłat uwzględniający ulgi ustawowe. - Nieprzestrzeganie przez przewoźnika zatwierdzonego przez marszałka cennika opłat jest naruszeniem warunków, na jakich zezwolenie zostało wydane. Sankcją za nieprzestrzeganie warunków posiadanego zezwolenia może być cofnięcie go (powtarzające się przypadki) lub kara pieniężna za pobieranie należności za przewóz osób pojazdem wykonującym regularny przewóz niezgodnie z cennikiem opłat podanym do publicznej wiadomości – przypomina Z. Kozak. Jednorazowa wysokość takiej kary wynosi 2 tys. zł.
– Pasażer uprawniony do korzystania z ulg ustawowych każdy przypadek nieuwzględnienia przez przewoźnika uprawnień może zgłosić do urzędu marszałkowskiego. Wszystkie pisma zawierające dane kierowane do urzędu są przedmiotem sprawdzenia w Oddziale kontroli przewoźników – wyjaśnia zastępca dyrektora DDiPTZ.
– Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 20.06.1992 r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (DzU.2012.1138) samorządy województw są zobowiązane do przekazywania do końca każdego roku uprawnionym przewoźnikom dopłat do krajowych autobusowych przewozów pasażerskich z tytułu stosowania w tych przewozach obowiązujących ulg ustawowych. Uprawnienie do otrzymywania dopłat do krajowych autobusowych przewozów pasażerskich nabywa przewoźnik, który posiada zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób, stosuje kasy rejestrujące i zawarł umowę z samorządem województwa określającą zasady przekazywania przewoźnikom dopłat – wyjaśniają służby marszałka.
Przewoźnicy muszą zadbać nie tylko o przestrzeganie cen biletów i stosować ulgi. Muszą też przestrzegać rozkładu jazdy. Zmiana godziny odjazdu na własną rękę grozi karą w wysokości 500 zł. Zmiana trasy lub przystanku może kosztować właściciela firmy 3 tys. zł. Wystawienie biletu w cenie niezgodnej z podanym cennikiem jest zagrożone karą 2 tys. zł. Tyle samo kosztuje niewydanie biletu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Patrząc na "bilet"który nie ma nic wspólnego z kasą fiskalna,już wiem o KOGO chodzi!!znam to niestety-firma BUS Natura,palący kierowcy,brak ustawowych ulg,nagminne rozmowy przez te komórkowy-tragiczny stan techniczny pojazdu w dodatku gdy chcesz kupic bilet Lublin-Przeworsk,słyszysz że nie jedzie!![mimo trasy przez Przeworsk]w dodatku raz jedzie a raz nie!![bez podania przyczyny] czas by sie ktoś TYM zainteresował
P,redaktorze niech Pan nie odpuszcza tematu!!dość dziadostwu,prosze skierować sprawę do Marszałka Woj
chamstwo chamstwo jeszcze raz chamstwo pora z tym skonczyc brawo pani Ewo
Bus Natura, najgorsze co może być, kierowcy to co najwyżej mogą chodniki sprzątać
https://www.facebook.com/search/top/?q=bus%20natura
Jestem kierowcą w firmie bus natura. To nie my jesteśmy źli. Robimy to co każe nam szef czyli pan Hajduk.
Proszę przejechać się na trasie Przemyśl-Kalników. Nie ma konkurencji więc robią co chcą. Kierowca pali papierosy w czasie jazdy, biletu nie daje bo mówi że papier mu się skończył. Jak się zwróci uwagę to kierowca się obraża i jedzie tak wolno że nie zdążysz do pracy. Policja powinna się zainteresować tym nie uczciwym przewoźnikiem !
do kierowca - a pan to rozumu własnego nie masz? łamiąc ustalone przepisy ,łamiesz prawo i to Ty ponosisz bezpośrednią odpowiedzialność nie Twój szef - bo Ci kazał!. Jakby kazał Ci się powiesić to byś to zrobił? zacznij człowieku myśleć bo skończysz Ty w pudle nie Twój szef.
Zabrać koncesję i po klopocie, jak się decydijesz na linię to masz obowiazek stestować ulgi i jezdzic z rozkladem jazdy
Raz tylko jechałam z tym przewoźnikiem do Lublina, a jeżdżę 6 lat /pierwszy i ostatni/. Bus w stanie tragicznym technicznie, istna ruina, brudno, pełno śmieci. Kierowca palił papierosy, słuchał całą drogę disco-pola. Do ludzi zachowywał się tragicznie, wstyd słuchać jakie zdanie mają kierowcy z Lublina o kierowcach z Przemyśla. Co do ulgi, to nie przewidują żadnych nigdy. Łamią prawo całkowicie, arogancja, brak wychowania. Ponadto robią łaskę, że jadą, kierowca nie da ulgi, właściciel nie pozwala, robi z ludzi idiotów. A KIM ON W KOŃCU JEST?
Ta Pani to oszustka! Proponuje pasażerom układ - sama ma grupę niepełnosprawności i oferuje innej osobie bycie jej "opiekunem" podczas podróży za co życzy sobie 10zl. Kierowcy znają takie stałe klientki, nic więc dziwnego, że kierowca zareagował na bezczelne naciąganie pasażerów którzy chcieli sobie zaoszczędzić.
Wszyscy widzą innych a nie widzą siebie. Proszę pasażerka narobiła rozgłosu a sama jest nieuczciwa, skoro proponuje taki układ i na tym zarabia. Brawo kierowco za odwagę...
Żoana Xyyyy czy TY myślisz że ludzie są idiotami?a sama nie widzisz że piszesz i jednego IP?rodzina czy właściciel firmy się odezwał?lepiej czasami milczeć,i jeszcze jedno uważaj aby pasażerka Cię nie oskarżyła?nikt nawet w sieci nie jest anonimowy
To, że ta firma przewozowa to jeden wielki skandal jeżeli o obsługę pasażera chodzi to fakt, Przewoźnik marny - wręcz skandaliczny ! Ale tej pani też nic nie brakuje - po prostu jej niepełnosprawności warto się przyjrzeć.
Do Xyyyy i Zona Proszę naprawdę dobrze się zastanowić zanim nazwiesz kogoś oszustką czy dawałeś pieniądze tej Pani ? to proszę nie bądź anonimowy przyjdź do redakcji , a może chcesz się zamienić i stanąć na miejscu osoby niepełnosprawnej ?
Jeśli to Bus Natura to powinni zająć się szczególnie takim starszym panem, chudy, siwy łysiejący, siwe wąsy wyjątkowo niegrzeczny, pali w busie ruskie papierosy, otwiera na przestrzał szyby, nie zatrzymuje się na przystankach, na uwagę zasługuje tez wyjątkowo niegrzeczna pani z obsługi, nie wiem czy jeszcze pracuje, ale pracowała w biurze na sportowej jak uruchamiali linie przemyśl - lublin wyjątkowe niemiła, opryskliwa uzyskanie jakiejkolwiek informacji graniczyło z cudem. Kto daje koncesje takim przewoźnikom doprowadzając jednocześnie do upadku PKS Przemyśl
Bus Natura ! ! Nie polecam !!!!! Pan powiedział ze nie odjedzie bo nie ma 10 osób... autobus był oznaczony literką D od poniedziałku do piątku. Na następny trzeba czekać 1.5h. Chamstwo
Wracam z prośbą o nowe połączenie z Przemyśl główny bezpośrednio do Leżajsk bo ja nie mam dojazdu z Leżajsk do Jarosławia oraz żeby bus prywatny natura żeby zaczął jeżdzić od września a feriach i wakacjach nie musi jeśdzić.
Super reklama dla firmy Brawo szefie
Patrząc na "bilet"który nie ma nic wspólnego z kasą fiskalna,już wiem o KOGO chodzi!!znam to niestety-firma BUS Natura,palący kierowcy,brak ustawowych ulg,nagminne rozmowy przez te komórkowy-tragiczny stan techniczny pojazdu w dodatku gdy chcesz kupic bilet Lublin-Przeworsk,słyszysz że nie jedzie!![mimo trasy przez Przeworsk]w dodatku raz jedzie a raz nie!![bez podania przyczyny] czas by sie ktoś TYM zainteresował
To zapewne Hajduk. Partactwo.