Reklama

Ale strzelanina Wólczanki Stali Systems!

Kapitalny mecz w 32. kolejce spotkań III-ligowych zmagań rozegrał dzisiejszego (23 maja br.) popołudnia beniaminek z Wólki Pełkińskiej, gromiąc na swoim boisku Tomasovię Tomaszów Lubelski 6:1 (3:0).

Podopieczni Marka Rybkiewicza powetowali sobie ostatnie spotkania, w których brakowało szczęścia, aby zgarnąć pełną pulę. Styl, w jakim zmiażdżyli wręcz ekipę z Tomaszowa Lubelskiego, która wciąż broni się przed spadkiem, zachwycił. Losy meczu beniaminek rozstrzygnął w zasadzie w ciągu 9 minut! Między 10. a 19. min. Po raz kolejny efektownie, bezkompromisowo grająca Wólczanka Stal Systems raz po raz niepokoiła bramkarza gości. Znakomite zawody rozegrał zwłaszcza pomocnik Marek Gwóźdź, który rozpoczął strzelaninę, trafiając we wspomnianej 10. min. Cztery minuty później wracający do składu Damian Misiło podwyższył wynik, a w 19. min przypomniał o sobie Piotr Boratyn.
W II połowie nie mógł nie trafić najskuteczniejszy piłkarz III-ligowych rozgrywek, czyli Krzysztof Pietluch, który 29. trafienie w sezonie zaliczył w 58. min. Dopiero wówczas kompletnie zdezorientowani goście pokusili się o kilka składniejszych akcji, które przyniosły honorowe go gola. Jego autorem w 62. min był Ihor Paskiw. Gospodarze – choć spokojnie mogli to uczynić – nie spoczęli na laurach. Atakowali do końcowego gwizdka zamojskiego sędziego Piotra Buraka. Gra do końca przyniosła zasłużoną nagrodę. Na kwadrans przed końcem drugą swoją bramkę w meczu zdobył Marek Gwóźdź, a przyjezdnych dobił w 89. min Bartłomiej Poprawa.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama