Lubaczowscy radni podczas ostatniej sesji rady miejskiej zdecydowali o uhonorowaniu dwóch ważnych dla miasta osób – największej postaci polskiego futbolu i wielkiego przyjaciela i powiernika Jana Pawła II. Obie już wcześniej doceniono też w inny sposób – poprzez nadanie tytułu Honorowego Obywatela Lubaczowa.
Chodzi o znaną w świecie sportu postać Kazimierza Górskiego, selekcjonera reprezentacji Polski w latach 1966 i 1970 – 1976 oraz metropolity lwowskiego kard. Mariana Jaworskiego. Przez wiele lat archidiecezja lwowska swoją siedzibę miała właśnie w Lubaczowie.
Lubaczowscy radni, na wniosek burmistrza, zasługi dla polskiego sportu pierwszego z wymienionych podkreślili, nadając jego imię rondu nieopodal miejskiego stadionu sportowego. Chodzi o rondo przy skrzyżowaniu ulic Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Sportowej, Żuki i płk Stanisława Dąbka.
W uzasadnieniu do uchwały można przeczytać, że Kazimierz Górski (ur. w 1921 r. we Lwowie, zm. w 2006 w Warszawie) należy do najwybitniejszych postaci polskiego sportu i już za życia stał się legendą – jako twórca największych sukcesów[paywall] polskiej piłki nożnej.
„Był selekcjonerem reprezentacji Polski, którą doprowadził do zdobycia złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w 1972 r. w Monachium oraz srebrnego medalu igrzysk olimpijskich 1976 r. w Montrealu, a także zajęcia 3. miejsca na mistrzostwach świata 1974 r. w Niemczech Zachodnich” – czytamy m.in. Żaden inny szkoleniowiec nie doprowadził reprezentacji narodowej do tylu sukcesów – podkreślają radni.
W uzasadnieniu przypominają też, że K. Górski uhonorowany został najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez UEFA – Rubinowym Orderem Zasługi. Co więcej jest to postać ważna dla miasta, pierwszy Honorowy Obywatel Miasta Lubaczowa po odrodzeniu się samorządu miejskiego (tytuł ten nadano mu w 1992 r.). K. Górski wielokrotnie odwiedzał Lubaczów, a jego powiedzenie „W Lubaczowi ja czui oddech Lwowa” zasłynęło w gwarze lwowskiej.
Wielkim wydarzeniem dla Lubaczowa była jego dwudniowa wizyta w sierpniu 1991 roku, wówczas to 70-lecie urodzin wybitnego trenera uświetniono turniejem piłkarskim juniorów, którego organizatorem turnieju było TG Sokół Lubaczów. Również jego imieniem nazwano coroczny turniej drużyn młodzieżowych, rozgrywany na stadionie miejskim. „Zajął szczególne miejsce w pamięci rodaków i lubaczowian” – brzmi fragment uzasadnienia uchwały.
Z kolei kultywując pamięć o innym honorowym obywatelu miasta – kardynale Marianie Jaworskim – radni zdecydowali, by ochrzcić jego imieniem drogę przebiegającą od końca ul. Sportowej do ronda przy ul. Jana III Sobieskiego. W związku z podjętą przez nich uchwałą nosi ona teraz nazwę – aleja Kardynała Mariana Jaworskiego.
W jego życiorysie Lubaczów przewija się wielokrotnie. Urodził się w 1926 r. we Lwowie. Święcenia kapłańskie przyjął w Kalwarii Zebrzydowskiej w 1950 roku z rąk arcybiskupa lwowskiego Eugeniusza Baziaka. To w Baszni Dolnej stawiał swe pierwsze kapłańskie kroki jako wikariusz, a później był kapelanem abp. Eugeniusza Baziaka.
W 1974 r. został kanonikiem gremialnym lwowskiej kapituły archikatedralnej w Lubaczowie. W 1984 r. Jan Paweł II mianował go biskupem i administratorem apostolskim polskiej części archidiecezji lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie. Sakrę biskupią przyjął z rąk kard. Franciszka Macharskiego. W 1991 r. został metropolitą lwowskim, a rok później wybrano go na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy.
W 1998 r. Jan Paweł II mianował abp. Mariana Jaworskiego kardynałem in pectore, a trzy lata później ogłosił jego nominację. To dzięki staraniom biskupa Jaworskiego w 1991 roku do Lubaczowa przyjechał papież Jan Paweł II. W 2005 roku – jako bliski przyjaciel papieża Polaka – to właśnie kard. Jaworski udzielił Janowi Pawłowi II tuż przed śmiercią sakramentu namaszczenia chorych.
W 1996 r. rada miejska w Lubaczowie nadała mu tytuł Honorowego Obywatela Lubaczowa, a w 2017 r. samorząd województwa uhonorował go tytułem „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”. Zmarł w Krakowie 5 września 2020 r.
W Lubaczowie, z którym związany był przez lata, rozpoczęły się uroczystości pożegnania wybitnego kapłana. Wielu zgromadzonych wzięło wówczas udział w modlitwach i czuwaniu przy trumnie zmarłego kapłana. Lubaczów w sercu kardynała zawsze zajmował szczególne miejsce. Był m.in. wielkim przyjacielem miejscowego teatru „Magapar”.

fot.Archidiecezja Krakowska
Kard. M. Jaworski z Lubaczowem związany był przez lata. Swoje pierwsze kapłańskie kroki stawiał wprawdzie w Baszni Dolnej, ale w 1974 r. został kanonikiem gremialnym lwowskiej kapituły archikatedralnej w Lubaczowie, a w 1984 r. Jan Paweł II mianował go biskupem i administratorem apostolskim polskiej części archidiecezji lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie. Był też m.in. wielkim przyjacielem miejscowego teatru „Magapar”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze