Zwycięstwem nad niewygodnym rywalem, jakim jest ekipa Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów zainaugurowały swój pierwszy, historyczny sezon na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, czyli Ligi Siatkówki Kobiet, ekipa San-Pajda Jarosław.
I-ligowe kobiece zespoły rozegrały drugą kolejkę spotkań. „Biszkoptowa Armia”, jak popularnie zwane są siatkarki trenera Piotra Pajdy, miała jednak wówczas wolne. Pauzowała. Do inauguracji sezonu doszło w sobotę, 5 października br., o godzinie 15.30 w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego. Drużyna z Tarnowa przyjechała do Jarosławia podrażniona trochę pechową porażką u siebie ze Stalą Mielec 1:3. Chciała rehabilitacji, ale spotkała się z tak wysoko zawieszoną poprzeczką, że musiała przełknąć gorycz drugiego niepowodzenia.
Tylko w drugim secie podopieczne Piotra Pajdy miały chwile słabości. Pozostałe trzy sety w ich wykonaniu były kapitalne. Zwłaszcza trzeci i czwarty, kiedy wzorowo funkcjonował atak i zagrywka. Dzięki temu rywal został odrzucony od siatki i była okazja stawiać skuteczny blok. Kiedy do tego dodać bardzo dobrą grę w obronie, nie ma się co dziwić, że kibice byli niezwykle ukontentowani, a słowa „koncert gry” pojawiały się co rusz. Jak najbardziej zasłużone.
– Zapisaliśmy na swoim koncie pierwszy w historii komplet punktów To był naprawdę kawał świetnej siatkówki w naszym wykonaniu. Dziękujemy kibicom za głośny doping, sponsorom i władzom miasta za przybycie. Wszyscy byli naszym siódmym zawodnikiem. Zwycięstwa w pierwszej lidze smakują jeszcze lepiej, niż te na niższym poziomie rozgrywkowym. Mamy wymarzony początek i zdecydowanie chcemy więcej – powiedział tuż po zakończeniu spotkania trener Piotr Pajda.
San-Pajda Jarosław - Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów 3:1 (25:17, 24:26, 25:17, 25:18)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze