Anna Schmidt-Rodziewicz, Posłanka na Sejm RP oraz Agnieszka Bukowa-Jedynak członek Zarządu Powiatu Przeworskiego odpowiadają na 8 identycznych pytań o istotę kobiecości.
Będąc dzieckiem, marzyłam, że jak dorosnę, zostanę… dziennikarką lub[paywall] policjantką. W liceum miałam nawet pewien epizod związany z dziennikarstwem – współprowadziłam szkolne radio, współpracowałam z nieistniejącą już dziś lokalną, chyba przemyską, rozgłośnią radiową. Potem marzenia się zmieniły, ale do dziś pozostał ogromny sentyment do tych zawodów, dlatego sporo czasu poświęcam w mojej pracy poselskiej na wsparcie lokalnych służb mundurowych i dlatego uwielbiam strzelać, choć często brakuje mi na to czasu.
Pamiętam swój pierwszy makijaż, jakby to było wczoraj... Miałam wtedy 17 lat. To był moment, kiedy dziewczyna, patrząc na siebie w lustrze, zaczyna czuć się kobietą. Kupiłam sobie pierwsze cienie do powiek, firmy znanej dziś nie tylko w polskiej, ale i światowej branży kosmetycznej. Wiele lat później dowiedziałam się, że to nasza podkarpacka marka, z czego jako poseł jestem szczególnie dumna. Używam ich produktów do dziś – od ponad 20 lat.
Nastoletniej sobie powiedziałabym... dokładnie to samo, co powiedziałam sobie wtedy – ucz się i pracuj, a osiągniesz sukces. W młodości byłam typem mola książkowego i od szkolnych dyskotek, na które oczywiście też chodziłam, wolałam książki. Ta pasja i bezcenna wiedza zostały do dziś.
Bez czego w torebce nie wyjdę z domu? Bez telefonu, klucza do samochodu i ulubionej pomadki do ust. Niezmiennie tej samej marki. Oczywiście w mojej torebce, jak chyba u każdej kobiety, panuje bałagan i ciężko coś znaleźć, dlatego bardzo przydaje się funkcja bezkluczowego otwierania pojazdu.
Mój kobiecy wzór do naśladowania to… Margaret Thatcher. Wielki polityk i wielka osobowość, niezwykle silna kobieta. Ale mam też swój ideał kobiecego piękna – amerykańska aktorka, pokolenie, którego dzisiejsze nastolatki nie kojarzą – Audrey Hepburn, a także francuska – Marion Cotillard, znana m.in. z filmu „Incepcja”. Niezwykły wdzięk i wyjątkowa klasa, jakie rzadko się dziś spotyka.
Kobieta szczęśliwa to kobieta… spełniona w życiu osobistym i zawodowym. To kobieta, której bliscy rozumieją, że dziś panie chcą być nie tylko żonami i matkami – strażniczkami domowego ogniska, ale także osiągać sukcesy zawodowe, w których wspierają je rodziny. Wystarczy uwierzyć w siebie i odkryć od dawna skrywaną przez wielu mężczyzn tajemnicę – oprócz naprawiania samochodów potrafią także obsłużyć pralkę. Moja rodzina i przyjaciele bardzo mnie wspierają, bez nich byłoby mi bardzo ciężko zostać aktywnym politykiem.
Dlaczego fajnie być kobietą? Bo jesteśmy płcią piękną, a przy tym jesteśmy silniejsze od mężczyzn. Kobiety są bardziej odporne, zdeterminowane, łatwiej radzą sobie ze stresem i trudnościami, są także bardziej obowiązkowe. Potwierdza to wiele badań. Angażujemy się w swoje obowiązki bardziej od mężczyzn, a przy tym wkładamy w nie wiele serca i wrażliwości. Dlatego niektórzy mężczyźni boją się silnych kobiet na kierowniczych stanowiskach, znam jednak wielu takich, którzy właśnie z tych powodów wolą pracować z kobietami.
Najlepszy sposób na chandrę to… dobry kryminał, ciepły koc z ukochanym psem u boku i tabliczka ulubionej czekolady z orzechami albo śliwki w czekoladzie, które uwielbiam.
Będąc dzieckiem, marzyłam, że jak dorosnę, zostanę… W dzieciństwie miałam różne marzenia. Ponieważ wychowywałam się na wsi, gdzie rodzice[paywall] prowadzili gospodarstwo, w którym hodowali zwierzęta, marzyłam, żeby zostać weterynarzem i hodowcą koni. Moja kariera potoczyła się jednak inaczej, skończyłam politechnikę, jestem inżynierem budownictwa i pracuję w samorządzie. Jednak o własnej stadninie ciągle marzę.
Pamiętam swój pierwszy makijaż, jakby to było wczoraj... Oczywiście wykonałam go własnoręcznie, korzystając z tego, co znalazłam w kosmetyczce mojej mamy. Był bardzo kolorowy. Zapewne byłam wówczas pod wrażeniem legendy o garncu złota na drugim końcu tęczy.
Nastoletniej sobie powiedziałabym… sięgaj, gdzie wzrok nie sięga, łam, czego rozum nie złamie.... Adam Mickiewicz doskonale to ujął w swoim wierszu Oda do młodości. Kiedy przeczytałam ten wiersz, będąc młodą osobą, bardzo mnie zainspirował.
Bez czego w torebce nie wyjdę z domu? Zdarza mi się wychodzić bez torebki, ale będąc osobą pragmatyczną, jak ją już mam, to musi w niej być notes, długopis i... smartfon.
Mój kobiecy wzór do naśladowania to… Staram się naśladować mądre i wrażliwe kobiety, po których pozostał ślad w historii, a także czerpać dobre wzorce od kobiet, z którymi spotykam się na co dzień. Inspirują mnie te, które codziennie są bohaterkami dla własnych rodzin czy lokalnych społeczności, te, które nie krzyczą z pierwszych stron gazet, a mają w sobie miłość, mądrość, siłę i determinację w dążeniu do celu.
Kobieta szczęśliwa to kobieta... spełniona i uśmiechnięta. Żeby tak właśnie było, realizuję swoje cele. Dbam o swój umysł, ciało i ducha. To od nas zależy, jacy jesteśmy, a szczęście to stan naszego umysłu.
Dlaczego fajnie być kobietą? My, kobiety, mamy dużo siły, nie jesteśmy umierająco chore przy temperaturze 37 st. C ;), mamy siłę, by rodzić dzieci i statystycznie żyjemy dłużej. Z pozoru kruche, a jednak bardzo silne istoty. I najważniejsze, jesteśmy szyją naszych mężczyzn.
Najlepszy sposób na chandrę to… Chandra dopada mnie niezwykle rzadko, ale jeżeli już się zdarza, to pokonuję ją endorfinami. Najczęściej wspólnie z mężem wskakujemy na rowery i pozostawiamy w tyle stresy i toksyczne myśli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze