Reklama

Ambitne, piękne, mądre... [CZĘŚĆ I]

08/03/2020 11:09

Anna Schmidt-Rodziewicz, Posłanka na Sejm RP oraz Agnieszka Bukowa-Jedynak członek Zarządu Powiatu Przeworskiego odpowiadają na 8 identycznych pytań o istotę kobiecości.

Będąc dzieckiem, marzyłam, że jak dorosnę, zostanę… dziennikarką lub[paywall] policjantką. W liceum miałam nawet pewien epizod związany z dziennikarstwem – współprowadziłam szkolne radio, współpracowałam z nieistniejącą już dziś lokalną, chyba przemyską, rozgłośnią radiową. Potem marzenia się zmieniły, ale do dziś pozostał ogromny sentyment do tych zawodów, dlatego sporo czasu poświęcam w mojej pracy poselskiej na wsparcie lokalnych służb mundurowych i dlatego uwielbiam strzelać, choć często brakuje mi na to czasu.

Pamiętam swój pierwszy makijaż, jakby to było wczoraj... Miałam wtedy 17 lat. To był moment, kiedy dziewczyna, patrząc na siebie w lustrze, zaczyna czuć się kobietą. Kupiłam sobie pierwsze cienie do powiek, firmy znanej dziś nie tylko w polskiej, ale i światowej branży kosmetycznej. Wiele lat później dowiedziałam się, że to nasza podkarpacka marka, z czego jako poseł jestem szczególnie dumna. Używam ich produktów do dziś – od ponad 20 lat.

Nastoletniej sobie powiedziałabym... dokładnie to samo, co powiedziałam sobie wtedy – ucz się i pracuj, a osiągniesz sukces. W młodości byłam typem mola książkowego i od szkolnych dyskotek, na które oczywiście też chodziłam, wolałam książki. Ta pasja i bezcenna wiedza zostały do dziś.

Bez czego w torebce nie wyjdę z domu? Bez telefonu, klucza do samochodu i ulubionej pomadki do ust. Niezmiennie tej samej marki. Oczywiście w mojej torebce, jak chyba u każdej kobiety, panuje bałagan i ciężko coś znaleźć, dlatego bardzo przydaje się funkcja bezkluczowego otwierania pojazdu.

Mój kobiecy wzór do naśladowania to… Margaret Thatcher. Wielki polityk i wielka osobowość, niezwykle silna kobieta. Ale mam też swój ideał kobiecego piękna – amerykańska aktorka, pokolenie, którego dzisiejsze nastolatki nie kojarzą – Audrey Hepburn, a także francuska – Marion Cotillard, znana m.in. z filmu „Incepcja”. Niezwykły wdzięk i wyjątkowa klasa, jakie rzadko się dziś spotyka.

Kobieta szczęśliwa to kobieta… spełniona w życiu osobistym i zawodowym. To kobieta, której bliscy rozumieją, że dziś panie chcą być nie tylko żonami i matkami – strażniczkami domowego ogniska, ale także osiągać sukcesy zawodowe, w których wspierają je rodziny. Wystarczy uwierzyć w siebie i odkryć od dawna skrywaną przez wielu mężczyzn tajemnicę – oprócz naprawiania samochodów potrafią także obsłużyć pralkę. Moja rodzina i przyjaciele bardzo mnie wspierają, bez nich byłoby mi bardzo ciężko zostać aktywnym politykiem.

Dlaczego fajnie być kobietą? Bo jesteśmy płcią piękną, a przy tym jesteśmy silniejsze od mężczyzn. Kobiety są bardziej odporne, zdeterminowane, łatwiej radzą sobie ze stresem i trudnościami, są także bardziej obowiązkowe. Potwierdza to wiele badań. Angażujemy się w swoje obowiązki bardziej od mężczyzn, a przy tym wkładamy w nie wiele serca i wrażliwości. Dlatego niektórzy mężczyźni boją się silnych kobiet na kierowniczych stanowiskach, znam jednak wielu takich, którzy właśnie z tych powodów wolą pracować z kobietami.

Najlepszy sposób na chandrę to… dobry kryminał, ciepły koc z ukochanym psem u boku i tabliczka ulubionej czekolady z orzechami albo śliwki w czekoladzie, które uwielbiam.

Będąc dzieckiem, marzyłam, że jak dorosnę, zostanę… W dzieciństwie miałam różne marzenia. Ponieważ wychowywałam się na wsi, gdzie rodzice[paywall] prowadzili gospodarstwo, w którym hodowali zwierzęta, marzyłam, żeby zostać weterynarzem i hodowcą koni. Moja kariera potoczyła się jednak inaczej, skończyłam politechnikę, jestem inżynierem budownictwa i pracuję w samorządzie. Jednak o własnej stadninie ciągle marzę.

Reklama

Pamiętam swój pierwszy makijaż, jakby to było wczoraj... Oczywiście wykonałam go własnoręcznie, korzystając z tego, co znalazłam w kosmetyczce mojej mamy. Był bardzo kolorowy. Zapewne byłam wówczas pod wrażeniem legendy o garncu złota na drugim końcu tęczy.

Nastoletniej sobie powiedziałabym…  sięgaj, gdzie wzrok nie sięga, łam, czego rozum nie złamie.... Adam Mickiewicz doskonale to ujął w swoim wierszu Oda do młodości. Kiedy przeczytałam ten wiersz, będąc młodą osobą, bardzo mnie zainspirował.

Bez czego w torebce nie wyjdę z domu? Zdarza mi się wychodzić bez torebki, ale będąc osobą pragmatyczną, jak ją już mam, to musi w niej być notes, długopis i... smartfon.

Reklama

Mój kobiecy wzór do naśladowania to… Staram się naśladować mądre i wrażliwe kobiety, po których pozostał ślad w historii, a także czerpać dobre wzorce od kobiet, z którymi spotykam się na co dzień. Inspirują mnie te, które codziennie są bohaterkami dla własnych rodzin czy lokalnych społeczności, te, które nie krzyczą z pierwszych stron gazet, a mają w sobie miłość, mądrość, siłę i determinację w dążeniu do celu.

Kobieta szczęśliwa to kobieta... spełniona i uśmiechnięta. Żeby tak właśnie było, realizuję swoje cele. Dbam o swój umysł, ciało i ducha. To od nas zależy, jacy jesteśmy, a szczęście to stan naszego umysłu.

Reklama

Dlaczego fajnie być kobietą? My, kobiety, mamy dużo siły, nie jesteśmy umierająco chore przy temperaturze 37 st. C ;), mamy siłę, by rodzić dzieci i statystycznie żyjemy dłużej. Z pozoru kruche, a jednak bardzo silne istoty. I najważniejsze, jesteśmy szyją naszych mężczyzn.

Najlepszy sposób na chandrę to… Chandra dopada mnie niezwykle rzadko, ale jeżeli już się zdarza, to pokonuję ją endorfinami. Najczęściej wspólnie z mężem wskakujemy na rowery i pozostawiamy w tyle stresy i toksyczne myśli.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama