Siatkarze 1. Podkarpackiej Ligi Mężczyzn rozegrali przedostatnią kolejkę fazy zasadniczej. Feniks Heron Przeworsk gościł Anilanę Rakszawa.
Trzeci zespół w tabeli w hali sportowej im. Tadeusza Ruta w Przeworsku wspiął się na wyżyny swoich umiejętności, a może jeszcze wyżej. I za to należą się im brawa. Ich postawa zaskoczyła gospodarzy, którzy przez pierwsze dwie partie nie potrafili złapać swojego rytmu gry. Obie rozstrzygały się na przewagi. Pierwszą wygrali przeworszczanie, ale w drugiej lepsi byli goście. To sporo rozsierdziło lidera. Do tego stopnia, że w trzecim i czwartym secie nie było już czego zbierać. Miejscowi poprawili się w każdym elemencie gry – przede wszystkim w zagrywce i przyjęciu – a to oznaczało dla Anilany koniec marzeń o sprawieniu mega sensacji, jaką z pewnością byłaby pierwsza w sezonie strata punktów przez Feniks Heron.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze