Jakiś czas temu w bloku komunalnym przy Kraszewskiego 12 zawalił się komin, w związku z czym jeden pion został całkowicie odcięty od ogrzewania. W efekcie są mieszkania, w których znajdują się pomieszczenia, gdzie temperatura wynosi 8 stopni Celsjusza. Ludzie zmuszeni byli się dogrzewać piecykami elektrycznymi, bo w niektórych pokojach było przejmująco zimno. Administracja postawiła sprawę jasno, stając na stanowisku, że nie usunie awarii, dopóki ci mieszkańcy, którzy bez jej wiedzy podłączyli sobie kominki do przewodów kominowych, nie usuną tych urządzeń. Apeluję więc o rozsądek do tych, którzy decydują się na takie praktyki, bo odbywa się to ze szkodą dla innych lokatorów – kończy przemyślanin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze