Reklama

Asia walczy z rakiem. Pomóżmy jej wygrać!

Joanna Szczybyło ma 23 lata, jest absolwentką lubaczowskiego ogólniaka, obecnie studiuje na 3. roku weterynarii w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Weterynaryjnej UJ – UR w Krakowie. Ostatni rok spędziła na urlopie dziekańskim, ponieważ musiała stanąć do walki z rakiem. Wierzy, że uda jej się odzyskać sprawność i wrócić do nauki w semestrze letnim. Możemy jej pomóc.


fot.zbiory własne
23-letnia Asia Szczybyło studiuje weterynarię. Jej pasją są fotografią i jazda na rowerze. Aby wrócić do sprawności i w przyszłości móc samej leczyć, potrzebuje teraz kosztownej rehabilitacji.

Rok temu Asia była szczęśliwą, aktywną młodą dziewczyną. Wtedy okazało się, że uporczywy ból kręgosłupa, który starała się wyleczyć, zwiastuje nowotwór. Zanim został odpowiednio zdiagnozowany, mięsak Ewinga prawego dołu biodrowego zdążył urosnąć do kilkunastu centymetrów i stał się nieoperacyjny. Sprawiał dziewczynie dotkliwy ból, a naciekając na nerw, doprowadził do niedowładu prawej nogi, czyniąc Joasię osobą niepełnosprawną.

Reklama

 

13 dawek chemii

Lubaczowianka od roku pozostaje na leczeniu w warszawskim Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Pod koniec stycznia ub.r. rozpoczęła chemioterapię. Co 3 tygodnie musiała jeździć na 5-dniową chemię, a do pokonania miała wówczas 350 km. Po 5 kursach chemii, w lipcu i sierpniu przyszedł czas na 6 tygodni radykalnej radioterapii. Po miesiącu odpoczynku znów rozpoczęła leczenie chemią. Dotychczas przyjęła łącznie 13 dawek i musiała się pożegnać z włosami… – Na szczęście leczenie dało efekt, nie zmagam się już z dużym bólem i poprawiła się moja sprawność, jednak nadal pozostaję pod opieką lekarzy. Bardzo mi zależy, żeby wykurować nogę i odzyskać sprawność. Może nie nazwałabym siebie sportowcem, ale rowerzystką już na pewno, a niestety z powodu tej mojej nogi rowerem jeszcze nie pojeżdżę. Mimo że obecnie mogę już chodzić prosto i bez kul, nadal mam brak czucia i niepełną ruchomość w prawej nodze, a chciałabym móc samodzielnie założyć sobie skarpetki. Jazda rowerem, samochodem, bieganie – tego wszystkiego od początku musi mnie nauczyć rehabilitacja – opowiada Asia.

Reklama

 

Walka z nieproszonym gościem

23-latka od miesiąca jest podopieczną fundacji Rak’N’Roll, ponieważ pojawiła się potrzeba uzyskania środków na rehabilitację i lekarstwa, które też kosztują niemało. – To niełatwa sprawa, gdy choroba dotyka, kiedy jeszcze prawie niczego w życiu nie zdążyło się zrobić, gdy tyle jest jeszcze do odkrycia, do doświadczenia, do powiedzenia. Mogę jedynie uparcie z nią walczyć oraz polegać na wsparciu, jakie dają rodzina i przyjaciele. Dlatego bardzo proszę o choćby najmniejsze wsparcie, bo każda podarowana mi kwota będzie dużą pomocą w walce z tym nieproszonym gościem, nowotworem – apeluje lubaczowianka.
 

Reklama

Aleksandra Nowotyńska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xx - niezalogowany 2017-02-07 17:39:10

    proszę poczytać ,wiedzy nigdy dość, może warto spróbować?  http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/107447-wielka-firma-farmaceutyczna-przez-7-lat-ukrywa-lek-na-raka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SOAD - niezalogowany 2017-02-07 23:47:07

    TĘ PRAWDĘ MUSISZ ZNAĆ. SODA OCZYSZCZONA LECZY NIE TYLKO NOWOTWORY...- MARTABRZOZA.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SOAD - niezalogowany 2017-02-07 23:54:18

    KORZEŃ MNISZKA LEKARSKIEGO SKUTECZNIEJSZY OD CHEMIOTERAPII - ERA - ZDROWIA.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama