Reklama

Atak w centrum Lwowa – Kościół Bernardynów ocalał [ZOBACZ ZDJĘCIA]

09/04/2026 16:25

24 marca br. rosyjski dron typu Shahed uderzył w znajdujący się w centrum Lwowa budynek będący częścią kompleksu klasztoru bernardynów. Samej świątyni nic się nie stało, nie ucierpiała również wieża i kapliczka obok kościoła. Do ataku doszło około g. 16.15 czasu ukraińskiego. Tego dnia na Lwów spadły jeszcze dwa kolejne drony. Pierwszy w okolicach kościoła Marii Magdaleny. Drugi na Sichowie (dzielnicy Lwowa) uderzył w blok mieszkalny. Ukraińskie media podają, że w wyniku tych trzech uderzeń zostało rannych 32 osoby oraz ciężko rannych kilka osób. Na szczęście nie było żadnych ofiar śmiertelnych.

Shahed uderzył w historyczną dwupiętrową kamienicę z XIX w., która podczas zaborów austriackich pełniła rolę koszarów. Po uderzeniu w budynku spłonął dach i jedno piętro. Wybuch spotęgowały piece gazowe w mieszkaniach. Wielkim szczęściem dron nie trafił w zabytkowy kościół Bernardynów oraz znajdujący się w drugim skrzydle zaatakowanego kompleksu dawny klasztor. Obecnie mieści się w nim Lwowskie Archiwum Historyczne, będące odpowiednikiem polskiego Archiwum Akt Dawnych, w którym przechowuje się bezcenne dokumenty z czasów I Rzeczpospolitej.

Naoczni świadkowie

O dramacie tego dnia opowiedziała Danuta Kaczyńska, Polka mieszkająca we Lwowie, która była świadkiem ataku. W tym czasie znajdowała się na ulicy Wałowej obok starych murów obronnych, oddalona około stu metrów od miejsca uderzenia. Wybuch zaskoczył ją gdy wracała z centrum do domu. Przechodziła właśnie obok kościoła Bernardynów gdy usłyszała najpierw syrenę alarmową i serię z karabinu maszynowego a zaraz potem nadlatujący dron, który uderzył w budynek. Wszystko działo się bardzo szybko. Po wybuchu usłyszała ludzkie krzyki i pobiegła w miejsce gdzie trafił Shahed. Przestrzega jednak przed takim zachowaniem.

Reklama

– To jest mój błąd i na przyszłość każdemu odradzam. Jeżeli coś się takiego wydarzy trzeba z tego miejsca jak najszybciej odejść, ponieważ nie wiadomo czy ten Shahed, czy ten pocisk ma jakiś dodatkowy ładunek wybuchowy, który może później zdetonować

– ostrzega.

Od strony podwórka dookoła miejsca wybuchu było już parę osób. Na drugim piętrze kamienicy, w którą uderzył dron stała kobieta i prosiła o pomoc. Usłyszano też wołania z gruzowiska pod budynkiem w miejscu gdzie znajdowała się kawiarnia z werandą. Od razu ruszono na pomoc i wyciągnięto spod desek i blachy zdartej z dachu dwóch mężczyzn, obaj przeżyli. Zadzwoniono też na straż pożarną i pogotowie. Pomimo wielkiego zamieszania akcja ratunkowa przebiegła bardzo szybko i sprawnie. Pięć minut po pierwszym ataku usłyszano drugie uderzenie. Alarm trwał około dwóch i pół godziny, zakończył się około g. 18.30.

Reklama

Apteczka Adama

Na miejscu był też mąż pani Danuty, Adam, który w momencie ataku znajdował się w odległości około 200 metrów od miejsca uderzenia. Po usłyszeniu wybuchu ruszył by pomóc ewentualnym rannym.

– Będąc na Ukrainie zawsze noszę ze sobą w torbie kilka wojskowych opatrunków, stazy i nożyczki ratownicze do rozcinania odzieży. Niestety tym razem okazały się potrzebne

– mówił. Gdy dotarł do płonącego budynku większość ludzi skupiła się na pożarze. Jednakże znacznie większym zagrożeniem były odłamki, które w czasie wybuchu uderzały dookoła w odległości kilkudziesięciu metrów. Początkowo rannych nie było widać, ale po chwili z wnętrza kwiaciarni po drugiej stronie ulicy rozległ się krzyk „czy ktoś ma stazę?!”. W środku znajdowała się kobieta z odłamkami w nodze oraz poważnie ranna choć przytomna dziewczyna, której odłamki przebiły na wylot klatkę piersiową. Obie przeniesiono do kwiaciarni. Na szczęście przy rannych szybko pojawił się medyk z organizacji „Hospitalierzy” (formacji zajmującej się ewakuacją rannych ze strefy walk – przyp. red.), który opatrzył poszkodowane i zorganizował transport do szpitala.

Reklama

– Działania z mojej strony tak naprawdę ograniczyły się do udostępnienia zawartości mojej mini apteczki i drobnej pomocy. Szczęście w nieszczęściu, że najciężej ranna dziewczyna trafiła na doświadczonego fachowca, gdyż bez jego umiejętności i determinacji najprawdopodobniej by nie przeżyła

–podsumował Adam Kaczyński.

Miłosz Borzęcki

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama