Zdarzenie, w którym 34-letniemu kierowcy audi puściły nerwy, a w jego organizmie krążyły ponad 2 promile alkoholu, miało miejsce w poniedziałek 3 kwietnia około g. 12:30 w Żurawicy.

Ze zgłoszenia wynikało, że kierujący audi wjechał w metalowy kontener na używaną odzież i skrzynkę elektryczną przy jednym ze sklepów w Żurawicy. Samochód miał zawiesić się nad rowem, w wyniku czego kierowca nie mógł kontynuować jazdy i odszedł pieszo. Policjanci z żurawickiego posterunku zatrzymali 34-latka i przebadali na zawartość alkoholu w organizmie.
Jak podała przemyska komenda, mężczyzna podczas interwencji był agresywny, używał wulgarnych słów i znieważył funkcjonariuszy. Trafił do policyjnego aresztu. Odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, znieważenie funkcjonariuszy oraz spowodowanie kolizji. Zostały mu zatrzymane też prawo jazdy i dowód rejestracyjny.
Policja przypomina – nie bójmy się reagować! „Każdy nietrzeźwy kierujący na drodze, to potencjalny sprawca ludzkiego nieszczęścia. Reagujmy, gdy widzimy, że za kierownicę wsiada osoba znajdująca się pod wpływem alkoholu czy narkotyków, nie pozostawajmy obojętni również wtedy, gdy na jezdni zatacza się pieszy. Taką sytuację należy zgłaszać bezpośrednio policji lub dzwoniąc na numer alarmowy 112”.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze