Reklama

Awantura o oddział przedszkolny w Fredropolu. Na oczach dzieci

Do gorszących scen doszło na początku roku szkolnego 2019 – 2020 w Szkole Podstawowej w Fredropolu. Osoba, która była darczyńcą sprzętów dla oddziału przedszkolnego, przyjechała je... odebrać. Bez wiedzy gospodarza placówki. Interweniowała policja. Wszystko odbywało się na oczach kompletnie zdezorientowanych maluchów.

W Zespole Szkół w Fredropolu funkcjonowały dwa oddziały przedszkolne. Sprzęt do jednego z nich zakupił były kandydat na wójta gminy, swego czasu gminny radny Sebastian Puchala. W formie darowizny przekazał go placówce. Spisał jednak z ówczesną dyrektor zespołu przedziwną umowę, na mocy której sprzęt w oddziale ma pozostać do czasu, dopóty ona będzie jej dyrektorem[paywall]. Nikt o tym nie wiedział. Na liście widniało kilka pozycji, m.in.: zakupiona farba, która przecież wykorzystana została do malowania ścian.

9 września powstał drugi oddział

Przed nowy rokiem szkolnym przygotowany został arkusz organizacyjny. Przewidywany nabór do oddziału przedszkolnego zakładał 24 osoby. W przypadku znalezienia tylu chętnych, istniała szansa na utworzenie dwóch oddziałów.

Reklama
– Tak naprawdę zupełnie nie wiem, o co chodzi. Poprzednia dyrektor, tworząc w kwietniu arkusz organizacyjny, założyła, że w oddziale będzie 24 dzieci i że powstanie jeden oddział przedszkolny. Wszystko zostało zatwierdzone. Nikt z rodziców ze mną na ten temat nie rozmawiał. Tymczasem moją intencją od początku było utworzenie dwóch oddziałów. I tak się stało! Pierwszy przyjął maluchy 2 września, drugi rozpoczął funkcjonowanie 9 września – tłumaczy wójt gminy M. Śnieżek.

Gmina Fredropol będzie płaciła ciężkie pieniądze jako dotacje za dzieci, które odeszły czy to do stowarzyszeń, czy do Przemyśla. Pytam: gdzie interes mieszkańców naszej gminy, a przede wszystkim gdzie dobro naszych dzieci? – stwierdził retorycznie na facebookowej stronie.

– Wszystko było jasne. Rozmawiałem z rodzicami. O wszystkim wiedzieli. To, co opowiada ten pan, to bzdury! Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że ten pan zniszczył salę przeznaczoną na drugi oddział przedszkolny. Przyjechał z przyczepką i zaczął wszystko wynosić, bez niczyjej zgody. Jest takie przysłowie, że kto daruje i odbiera, ten... Nie będę kończył. Dyrektor szkoły wezwała policję – powiedział wójt M. Śnieżek. – To wykroczenie. Czekamy na protokół  policji. Wówczas podejmiemy decyzję, co z tym robimy. Dodam, że zdemolowana sala została odnowiona. Zakupiliśmy potrzebny sprzęt i dzięki wielkiej pomocy rodziców doprowadziliśmy ją do stanu użyteczności. Bez obaw wprowadziliśmy tam dzieci – zapewnił.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Perfect - niezalogowany 2019-09-11 22:30:33

    Pan Wójt powinien już zejść ze sceny. Jest mściwy a jego polityka propagandowa i oparta na manipulacji, szantażu i złośliwości. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    amranichauffeurs7_454 2019-09-13 09:17:31

    Kids learn English at the institute English language is the best language in the world  https://www.amranichauffeurs.com/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hortensja - niezalogowany 2019-09-14 00:18:56

    Jak spisał umowę to w czym problem. Widocznie się czegoś obawiał i czuł pismo nosem. Bo innym razie po co i dlaczego? Ten,, ktoś "kto kazał napisać ten artykuł napewno wie dlaczego tak się stało  a teraz chce się wybielic w mediach i udowodnić winę P Sebastiana. Tylko jaką winę? A tak poza tym dlaczego sprzęt do przedszkola sponsorowal P Sebastian czy to nie leży w kompetencji WÓJTA!!!!! Coś mi się wydaje że ten artykuł jest grubymi nićmi szyty! I to bardzo grubymi i ktoś pisał pod dyktando jednej strony nie wysluchajac strony drugiej! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości