Do tragedii doszło na Sanie w Łętowni pod Przemyślem. Kąpiąca się w rzece kobieta (24 lata) i mężczyzna (29 lat), mieszkańcy powiatu jarosławskiego, nagle zostali porwani przez nurt. Dziewiętnastoletni Bartosz, mieszkaniec Łętowni, skoczył do wody z pomocą. Uratował kobietę, niestety przy próbie pomocy mężczyźnie obaj znikli pod wodą.
Pomimo błyskawicznej interwencji przemyskiej straży pożarnej dwóch mężczyzn nie udało się uratować. Tyle może zawierać krótka, lapidarna informacja policyjna, ale zarówno tragedia ludzka, jak i bohaterski czyn Bartosza rozsadzają wszelką formę. Postawa młodego chłopaka była niewyobrażalnie odważna. Poświęcił swoje młode życie, aby uratować drugiego człowieka. Już się nie dowiemy, czy to był impuls, czy decyzja wynikająca z formacji duchowej Bartosza? Prawdopodobnie bliscy chłopaka wiedzą więcej. Dla nich wyrazy najszczerszego współczucia oraz dla bliskich drugiego mężczyzny.
Mamy lato w pełni. Miniony tydzień był upalny. Wszelkie akweny w regionie zapełniły się ogromną liczbą osób szukających ochłody. Niestety kąpielisk strzeżonych jest tylko kilka. Najczęściej wybieramy dzikie plaże lub miejsca zupełnie ustronne. W takich sytuacjach musimy sobie zdawać sprawę z zagrożenia. San jest rzeką górską i nieznajomość jego koryta, którego głębokość się zmienia, to ogromne zagrożenie. Wszyscy muszą o tym pamiętać, zanim zdecydują się na kąpiel w miejscach niestrzeżonych. W przeciwnym razie będziemy ryzykować życie swoje i drugiego człowieka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
To straszne
Nie ma większej miłości ....