Po pracownikach administracyjnych sądów również pracownicy sekretariatów prokuratur wyszli przed swoje siedziby, aby dać wyraz niezadowolenia z obecnie otrzymywanych – ich zdaniem – niskich wynagrodzeń. W czwartek, 20 bm. pikiety odbyły się przed Prokuraturą Okręgową i Rejonową w Przemyślu oraz Prokuratorami Rejonowymi w Jarosławiu, Lubaczowie i Przeworsku.
– Jest nas niecałe 8,5 tysiąca w całej Polsce – podkreśla Maria Lech, zastępca przewodniczącego ZZPiPP przy Prokuraturze Okręgowej w Przemyślu. – Niewiele. Dlatego nasza grupa zawodowa urzędników i innych pracowników prokuratury jest słaba i nieznana większości Polaków. Do naszego urzędu przychodzą wyłącznie[paywall] ofiary przestępstw, sprawcy przestępstw i nieszczęśliwe rodziny obu tych grup. To my urzędnicy prokuratury widzimy łzy ludzi, którzy w nagły sposób stracili bliskich. Wydajemy niezbędne dokumenty, informujemy o dalszych czynnościach w tak trudnym dla rodzin czasie. Widzimy skrzywdzone dzieci, kobiety. Obsługujemy ofiary przemocy w rodzinie, rozbojów, kradzieży, wypadków drogowych, a także sprawców tych przestępstw. Pod naszym nadzorem przeglądają akta, nadajemy bieg dokumentom, w tym decyzji procesowych. Nasza praca to ciągły kontakt z nieszczęściem – dodaje.
Jej zdaniem, podkreślenia wymaga fakt, iż żadna decyzja prokuratora nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie praca sekretariatu. Natężenie tej pracy, szczególnie w prokuraturach rejonowych można porównać do pracy pań obsługujących kasy supermarketów w okresie przedświątecznym. W prokuraturze ten okres trwa cały rok.
– Stale zmieniające się przepisy prawa wymagają od nas ciągłego podnoszenia posiadanej wiedzy i kwalifikacji – nie ukrywa Lech. – Szerokie spektrum wiedzy, presja czasu, kontakt z ofiarami, sprawcami przestępstw, nieodpłatne nadgodziny i dyżury weekendowe czynią tę pracę niezwykle stresującą – przekonuje.
Pracownicy prokuratur twierdzą, że ustawodawca nałożył na nich obowiązki i ograniczenia dorównujące funkcjonariuszom w służbie, niestety nie posiadają ani tego statusu, ani idących za tym uprawnień. Średnie pensja pracownika prokuratury do 2650 złotych brutto. Większość otrzymuje wynagrodzenie poniżej 2500 złotych brutto. Nie są rewaloryzowane od 2008 roku.
– Zorganizowana akcja protestacyjna wyjścia przed budynki prokuratur w całej Polsce na 20 minut jest wyrazem niezadowolenia, frustracji i zubożenia naszej grupy zawodowej – żalą się pracownicy prokuratur. – Drugim etapem naszej akcji protestacyjnej będzie przesyłanie przez Rady Okręgowe Związków Zawodowych pracowników Prokuratury apeli o pilne podjęci działań zmierzających do podniesienia płac tej grupy zawodowej – informują.
Postulaty protestujących pracowników sekretariatów popierają prokuratorzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze