We wtorek, 16 czerwca, po g. 5 policjanci z komisariatu w Pruchniku otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące kobiety, która ubrana jedynie w piżamę i klapki, szła wzdłuż ul. Bieszczadzkiej w Pruchniku. Z relacji świadków wynikało, że wydaje się zagubiona i może potrzebować pomocy.
Jak poinformowała służba prasowa jarosławskiej komendy, jeden ze świadków, zaniepokojony sytuacją, zatrzymał się i podwiózł kobietę na pobliską stację paliw, jednak kiedy na miejsce dotarli policjanci, kobiety już tam nie było. Mundurowi bezzwłocznie rozpoczęli działania mające na celu ustalenie jej tożsamości oraz miejsca pobytu. Pomógł im w tym zapis monitoringu. Ustalili dzięki niemu kierunek, w którym się udała oraz sporządzili jej rysopis.
„W wyniku prowadzonych działań, po zapoznaniu z rysopisem, dwie pracownice cywilne komisariatu policji w Pruchniku trafnie rozpoznały kobietę. Okazała się nią 52-letnia mieszkanka gminy Pruchnik”
Reklama
– przekazały służby. Dodały, że mundurowi odnaleźli kobietę w miejscu zamieszkania. Jej stan zdrowia wzbudził niepokój funkcjonariuszy, więc zdecydowali się na wezwanie zespołu ratownictwa medycznego. Po udzieleniu niezbędnej pomocy kobieta została przekazana pod opiekę lekarzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze