Reklama

Borsuk Karol dochodzi do zdrowia [ZDJĘCIA]

Borsuki są jak niedźwiedzie. Zapadają w zimowy sen. Kiedy przebudzą się w nieodpowiednim momencie, aby przeżyć, muszą liczyć na dobre serce ludzi. Takie niewątpliwie znajdują w Lecznicy dla Zwierząt „Ada” w Przemyślu.

Nieczęsto się zdarza, aby borsuki trafiały do słynnej na całą Polskę przemyskiej lecznicy, którą kierują Andrzej i Radosław Fedaczyńscy. Zanim zapadną w wielotygodniowy, zimowy sen,  niemal tyle samo czasu poświęcają na przygotowanie legowiska. Nie położą się byle gdzie[paywall]. Wykładają norę liśćmi, mchem lub trawami. Na odchody przygotowują specjalne dołki. Budzą się, kiedy śniegi zaczynają topnieć. Są głodne. Ruszają na żerowiska.

Karol to młody borsuk. Zimował w okolicach Stubna. Obudził się jednak za wcześnie. Nie miał szczęścia. Najprawdopodobniej został zaatakowany i pogryziony przez sforę psów lub watahę wilków. Mimo że był poraniony, udało mu się uciec, ale wpadł do betonowego, głębokiego kanału przy elewatorze zbożowym. Utknął tam na dobre.

Reklama

Znalazł go jeden z mieszkańców Stubna. Oczywiście pierwszą myślą, jaka przyszła mu do głowy, był telefon do „Ady”. Ekipa z ulicy Zamoyskiego natychmiast pojechała na wezwanie. Pod kierownictwem lekarza weterynarii Jakuba Kotowicza borsuk został uwolniony za pomocą specjalistycznego sprzętu. Następnie znieczulony i przewieziony do ośrodka.

Wkrótce wróci na wolność

Borsuk otrzymał imię Karol. – Choć mieliśmy i mamy do czynienia z przeróżnymi zwierzętami, borsuki to u nas rzadkość. Są indywidualistami i estetami. Uważają na siebie. Karol nie miał szczęścia. Okazało się, że został pogryziony i ma liczne rany szarpane. Konieczna była operacja. Na szczęście wszystko się udało i powoli wraca do zdrowia. Kiedy przyjdzie wiosna, wypuścimy go na wolność – zapewnił lek. wet. Radosław Fedaczyński.

Warto dodać, że lecznica „Ada” ratuje zwierzęta za darmo, a koszty są ogromne. Dlatego lekarze i wolontariusze liczą na pomoc. Warto ich wspomóc, przekazując choćby 1 procent podatku (nr  KRS: 0000313847).
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2019-02-23 09:12:14

    Nie macie już zupełnie o czym pisać. Bociany, bursztyn wypadki a teraz borsuki. Czy w tym mieście nic więcej się nie dzieje?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    piotrek.rudi_772 2019-02-23 11:00:54

    Dzieje się. W LIDLu Oryginalna mortadela z Bolonii 6,99PLNhttps://www.lidl.pl/pl/Oferta-spozywcza.htm?articleId=44412

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dragon - niezalogowany 2019-02-23 23:19:19

    no właśnie w tej klinice się dzieje na skalę ogólnopolską i nie tylko, dlatego warto o tym pisać... Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama