Po raz kolejny Konsultant Wojewódzki w Dziedzinie Psychiatrii dla Województwa Podkarpackiego dr n. med. Maciej Kuligowski apeluje o pozostawienie w strukturach przemyskiego szpitala wojewódzkiego oddziału psychosomatycznego. Jego brak może „(...) stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia osób cierpiących na zaburzenia psychiczne (...)”.
Pismo w tej sprawie konsultant wojewódzki dr M. Kuligowski skierował do Rady Społecznej Szpitala Wojewódzkiego im. św. Ojca Pio w Przemyślu. Dołączył do niego pozytywne stanowisko Konsultanta Krajowego ds. psychiatrii oraz Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego[paywall].
„Oddział psychosomatyczny został utworzony w szpitalu Przemyślu ponad 10 lat temu jako alternatywa dla pacjentów, wobec dużego kompleksu psychiatrycznego, jakim jest szpital w Żurawicy. Jest to obecnie jedyny taki oddział w województwie podkarpackim. Wg informacji z NFZ oddział od kilku lat ma stale nadwykonania, a jako jedyny oddział z ulicy Słowackiego po kontroli NFZ nie miał ani złotówki do zwrotu. Aspekt ekonomiczny jest więc również pozytywny. Plany przeniesienia go do Żurawicy lub jego likwidacja ze struktur szpitala wojewódzkiego jest sprzeczna z tendencjami Ministerstwa Zdrowia, mapami Potrzeb Zdrowotnych Urzędu Wojewódzkiego oraz Narodowym Programem Ochrony Zdrowia Psychicznego (...). W dużej mierze pacjentami tego oddziału są również pacjenci oddziałów z Monte Cassino, którzy ze względu na ciężki stan psychiatryczny i somatyczny destabilizują pracę tych oddziałów, a oddział psychosomatyczny na Słowackiego jest do tego przystosowany (...)” – czytamy m.in. w piśmie.
Dr Kuligowski uważa, że pozostawienie nawet w mniejszym wymiarze (15 – 20 łóżek z obecnych 40) będzie bardziej uzasadnione niż likwidacja w strukturach. Odtworzenie takiego oddziału wraz z doświadczoną kadrą lekarską oraz pielęgniarkami psychiatrycznymi będzie bardzo trudne, a brak takiego oddziału szybko odczuwalny.
– W przypadku innych likwidowanych oddziałów z dawnego szpitala miejskiego przy ulicy Słowackiego, by wspomnieć o ortopedii, laryngologii, chirurgii czy neurologii, mają one odpowiedniki w szpitalu wojewódzkim na Monte Cassino. Oddział psychosomatyczny nie i miasto Przemyśl pozostanie całkowicie bez opieki psychiatrycznej stacjonarnej. Likwidacja będzie przejawem dyskryminacji pacjentów z zaburzeniami stanu psychicznego. Przeniesienie do Żurawicy może wręcz stanowić zagrożenie dla ich zdrowia i życia – uważa dr M. Kuligowski.
Konkluzją cytowanego pisma jest prośba o pozostawienie oddziału psychosomatycznego w strukturach szpitala wojewódzkiego w obecnej siedzibie, czyli przy ul. Słowackiego lub na terenie szpitala wojewódzkiego na Monte Cassino.
– Kwestie organizacyjne służby zdrowia nie leżą w kompetencji konsultantów, a właścicieli szpitali. Dlatego od strony formalnej pismo jest bezprzedmiotowe. Nie uchylając się jednak przed merytorycznym ustosunkowaniem do stanowiska pana doktora Kuligowskiego należy zauważyć, że oddział psychosomatyczny został powołany dla pacjentów nie tylko z Przemyśla, ale całego południowo-wschodniego Podkarpacia. Z tej perspektywy przeniesienie oddziału o kilka kilometrów do Żurawicy nie czyni różnicy dla kryteriów Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale to przeniesienie wcale nie jest przesądzone. Rozważana jest również koncepcja zmiany podporządkowania oddziału szpitalowi w Żurawicy bez zmiany lokalizacji – tłumaczy dyrektor przemyskiego szpitala wojewódzkiego Piotr Ciompa.
Jaka decyzja zostanie podjęta, nie zależy od dyrekcji szpitala. – W takim przypadku upada większość argumentów podniesionych za nie zmienianiem niczego. Za podporządkowaniem oddziału szpitalowi w Żurawicy, ze zmianą lub bez zmiany lokalizacji, przemawia natomiast specjalizacja medyczna i zasoby personelu specjalistycznego. Z tym obecnie oddział ma kłopoty i wsparcie specjalistycznego szpitala pozwoli lepiej opiekować się pacjentami – podsumował P. Ciompa.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A największe zagrożenie będzie stanowić dla finansów dotychczasowego kierownika tego oddziału będącego właśnie rzeczonym konsultantem wojewódzkim ds psychiatrii.
Ten oddział powinien zostać, kto z depresją pojedzie do Żurawicy ?, to jest za daleko.Ten beznadziejny wpis niżej napisał ktoś, kto się nie leczy i nic o tym nie wie, tylko zazdrość zżera.
Powinieneś używać nick tchórzliwy prymityw. Nie masz pojęcia o co chodzi, nie życzę Ci byś musiał dzielić los osób z problemami psychicznymi, nie dorastasz im do pięt. Więcej odwagi i podpisz się imieniem i nazwiskiem.
A największe zagrożenie będzie stanowić dla finansów dotychczasowego kierownika tego oddziału będącego właśnie rzeczonym konsultantem wojewódzkim ds psychiatrii.
Ten oddział powinien zostać, kto z depresją pojedzie do Żurawicy ?, to jest za daleko.Ten beznadziejny wpis niżej napisał ktoś, kto się nie leczy i nic o tym nie wie, tylko zazdrość zżera.
Powinieneś używać nick tchórzliwy prymityw. Nie masz pojęcia o co chodzi, nie życzę Ci byś musiał dzielić los osób z problemami psychicznymi, nie dorastasz im do pięt. Więcej odwagi i podpisz się imieniem i nazwiskiem.