Reklama

Brakuje chodnika. Czy pomylono wiadukty?

15/07/2015 11:30

Z naszą redakcją skontaktował się mieszkaniec gminy Radymno, uskarżając się na brak odpowiedniej infrastruktury dla pieszych na wiadukcie austostradowym pomiędzy miejscowościami Nienowice i Sośnica. Jego zdaniem brak chodnika w tym miejscu oraz odpowiednich barierek uniemożliwia pieszym bezpieczne przedostanie się na drugą stronę.

Zaniepokojony sytuacją podkreślił, że po obu stronach autostrady znajdują się domy mieszkalne, ponadto mieszkańcy Nienowic posiadają po drugiej stronie także użytki rolne. Sprawdziliśmy, jak jest w istocie. Skontaktowaliśmy się z zarządcą odcinka autostradowego[paywall] Radymno – Korczowa odpowiedzialnym za ten obiekt. – Budowa autostrady na przedmiotowym odcinku była realizowana w systemie „Projektuj i Buduj” – wyjaśnia rzecznik  prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Rzeszowie Bartosz Wysocki. – Wykonawca, postępując zgodnie z wymaganiami GDDKiA, uzyskał stosowne uzgodnienia. Projekt budowlany został przekazany do Starostwa Powiatowego w Przemyślu, Zarządu Dróg Powiatowych w Przemyślu, gminy Radymno i gminy Stubno celem uzgodnienia. Został pozytywnie zaopiniowany i nie zostały zgłoszone żadne zastrzeżenia co do przyjętych rozwiązań. GDDKiA nie przewiduje w tym miejscu żadnej przebudowy czy modernizacji. Taka możliwość istniała na etapie uzgadniania projektu budowlanego z zarządcami dróg, którzy nie wnieśli żadnych uwag do przyjętych rozwiązań projektowych – podkreśla.

Reklama

Chodnika nie będzie

Nasuwa się pytanie, jak to możliwe, że w trakcie projektowania wiaduktu między miejscowościami i opiniowania projektu nikt nie wpadł na to, że chodnik będzie w tym miejscu potrzebny. Okoliczni mieszkańcy mają na ten temat swoją teorię. – Kilka kilometrów dalej, w szczerym polu, łącząc mało używane podrzędne dróżki, postawiono inny wiadukt. Ten wyposażony jest w szeroki, wyłożony kostką brukową chodnik oraz odpowiednie barierki. Prawdopodobnie na którymś etapie planowania popełniono błąd i wiadukty zamieniono miejscami – stwierdza mieszkaniec. Pogłoskom tym zdecydowanie zaprzecza jednak rzecznik GDDKiA. – Nie doszło do błędu – krótko ucina temat Bartosz Wysocki.


kjz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama