Prawie ćwierć miliona złotych kosztowały prace remontowe pozostałości po dawnych fortyfikacjach Jarosławia.
Rozpoczęły się we wrześniu i obejmowały: Bramę Krakowską łącznie z kładką łączącą ul. Grunwaldzką z Grodzką, mur[paywall] oporowy fosy, fragment zachodniej kurtyny murów fortyfikacyjnych i mur oporowy wału przy ul. Węgierskiej.
Remonty fortyfikacji kosztowały około 243 tys. zł. W tym 90 tys. zł pochodziło z dofinansowania Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Prace wykonywała firma z okolic Radymna. Remontowane fragmenty obwarowań są wpisane do rejestru zabytków i poddane ochronie konserwatorskiej. Sama Brama Krakowska jest zachowana w oryginalnej, pochodzącej z połowy XVI wieku części tylko na poziomie piwnic. Kiedyś pełniła funkcję bramy miejskiej. Jej górną część rozebrano w XVIII w., a w latach 70. ubiegłego stulecia częściowo nadbudowano, planując rekonstrukcję zabytku łączącego stare miasto z nowszą częścią Jarosławia.

fot.Roman Kijanka
Tak wyglądała Brama Krakowska przed remontem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No, urodziwe to nie jest..., chyba powinni bardziej przemyśleć te działania konserwatorskie, zwłaszcza za takie wielkie pieniądze.
Dziś akurat tam przechodziłam i tyle kasy a różnica mała chyba firma która to niby remontowala to sobie dobrze godziny policzyla i jaka tu sprawiedliwości
A nadzór konserwatorski gdzie był? A nadzór budowlany? Gdzie tu estetyka!Może i to nawet dofinansował? zapytać trzeba u źródła...niech wyjaśnią.
No, urodziwe to nie jest..., chyba powinni bardziej przemyśleć te działania konserwatorskie, zwłaszcza za takie wielkie pieniądze.
Tam był jakiś remont
Dziś akurat tam przechodziłam i tyle kasy a różnica mała chyba firma która to niby remontowala to sobie dobrze godziny policzyla i jaka tu sprawiedliwości