Nauczanie oraz podnoszenie kwalifikacji zawodowych to istotne elementy metod wychowawczych stosowanych wobec osadzonych w Zakładzie Karnym w Medyce. Mimo pandemii pozbawieni wolności nie próżnują, zdobywają nowe umiejętności podczas szkoleń kursowych.
– Sporo osadzonych trafiających do Zakładu Karnego w Medyce ma wyraźne braki w wykształceniu, co często stanowi[paywall] katalizator ich przestępczej drogi życia. Brak możliwości znalezienia zatrudnienia jest skutkiem zaniedbań wychowawczych, także w sferze edukacyjnej i często przesądza o wejściu młodych osób na drogę przestępstwa – zaznacza rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Medyce kpt. Piotr Pijanowski.
W więzieniu osadzeni dostają szansę. Kadra penitencjarna zakładu dokłada starań, by podczas odbywania wyroku zdobywali nowe umiejętności zawodowe, które w przyszłości mogą dać im szansę na znalezienie zatrudnienia. Tematyka szkoleń kursowych jest rozmaita, a jej dobór wynika z badania rynku pracy. Szkolenia są zatem dostosowane do bieżących oczekiwań pracodawców.
Od 4 lat są one finansowane ze środków unijnych w ramach Projektu Wiedza, Edukacja Rozwój. Każdego roku ZK sięga też po środki pochodzące z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości.
Od 2016 do końca 2019 r. ze szkoleń skorzystało 285 skazanych. Na ten rok zaplanowano przeszkolenie kolejnych 58 osadzonych. Wezmą oni udział w kursach 4 specjalności: brukarz, technolog robót wykończeniowych, sprzątacz biurowy oraz spawacz.
– Absolwenci tych szkoleń już w trakcie odbywania kary są zatrudniani w zawodzie, którego dotyczyła tematyka kursu, a po opuszczeniu zakładu karnego ich szanse na znalezienie pracy znacznie wzrastają, co może skutkować także zminimalizowaniem ryzyka powrotu do przestępstwa – podkreśla kpt. P. Pijanowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Do naczelnika Zakładu Karnego w Przemyślu, szanowny Panie przy murze waszego zakładu od ul. Stefana Czarnieckiego niewielki placyk gdzie trawa, chwasty, pokrzywy sięgają wzrostu człowieka średniego wzrostu. Czy wam nie wstyd, prawdopodobnie ten niewieki obszar należy do gminy ale pisać i apelować do Bakuna o uporządkowanie malutkiego placyku to zwykłe bicie piany, szkoda czasu na apelowanie i na zasadzie mówił dziad do obrazu. Wobec powyższego może w ramach szkolenia celem podniesienia czy zdobycia kwalifikacji zawodowych osadzeni chłopaki uprządkują ten teren powarzam, niewielki przylegający do muru kryminału od ul. Czarnieckiego. Naprawdę wyjdzie to wszystkim na zdrowie, chłopaki się poruszają na powietrzu, ubędzie tym samym wstydu gdyż po drugiej strony ulicy znajduje się na 4 czy 5 międzynarodowy peron dworca PKP. Mieszkając w tym rejonie od ponad 60 lat niemal codziennie przechodąc obok zastanawiam się czy nikt tego dziadostwa nie widzi, nikogo nie interesuje taki stan przy samym murze waszego pięknie i wiecznie odnawianego i rewitalizowanego zakładu kryminało-wypoczynkowego. A więc panie naczelniku do dzieła, może ktoś w zakładzie czasem sięga po egzemplarz ŻyciaPozdrawiam i do dzieła.
czy szkolenie odbywało sie na posesji Naczelnika?
A na szkolenia bezrobotnych pieniędzy brak.
Że też nikomu nie chce się przeczytać tych kilka zdań z artykułu.Pisze jak byk że dot. to "uzdrowiska" w Medyce, szkolą się na terenie zakładu na co wskazują druty kolczaste na dachu. Prawdopodobnie finansowane jest to z zupełnie innych funduszy niż szkolenia bezrobotnych. Myślenie nie boli.
W zakładzie karnym pięć posiłków dziennie i obliczone kalorie a w szpitalu posiłki dieta cud powinno być być jak u Ruskich chlib i woda i niema gołoda
Do naczelnika Zakładu Karnego w Przemyślu, szanowny Panie przy murze waszego zakładu od ul. Stefana Czarnieckiego niewielki placyk gdzie trawa, chwasty, pokrzywy sięgają wzrostu człowieka średniego wzrostu. Czy wam nie wstyd, prawdopodobnie ten niewieki obszar należy do gminy ale pisać i apelować do Bakuna o uporządkowanie malutkiego placyku to zwykłe bicie piany, szkoda czasu na apelowanie i na zasadzie mówił dziad do obrazu. Wobec powyższego może w ramach szkolenia celem podniesienia czy zdobycia kwalifikacji zawodowych osadzeni chłopaki uprządkują ten teren powarzam, niewielki przylegający do muru kryminału od ul. Czarnieckiego. Naprawdę wyjdzie to wszystkim na zdrowie, chłopaki się poruszają na powietrzu, ubędzie tym samym wstydu gdyż po drugiej strony ulicy znajduje się na 4 czy 5 międzynarodowy peron dworca PKP. Mieszkając w tym rejonie od ponad 60 lat niemal codziennie przechodąc obok zastanawiam się czy nikt tego dziadostwa nie widzi, nikogo nie interesuje taki stan przy samym murze waszego pięknie i wiecznie odnawianego i rewitalizowanego zakładu kryminało-wypoczynkowego. A więc panie naczelniku do dzieła, może ktoś w zakładzie czasem sięga po egzemplarz ŻyciaPozdrawiam i do dzieła.
czy szkolenie odbywało sie na posesji Naczelnika?
A na szkolenia bezrobotnych pieniędzy brak.