Reklama

Burmistrz nie puścił ciężkich samochodów do centrum

Do końca kwietnia br. nie będzie możliwy przejazd przez rampę kolejową na granicy Radymna i Skołoszowa. To poważny problem dla kilku firm mających swoje bazy tuż przy stacji kolejowej w Radymnie.

Do tej pory ciężki tabor kilku firm przewozowych, ulokowanych koło stacji kolejowej w Radymnie, zmierzając w stronę Przemyśla czy Jarosławia, przejeżdżał przez tory kolejowe i dalej obwodnicą Radymna jechał w jednym bądź drugim kierunku. Od kilkunastu dni przejazd jest zamknięty ze względu na modernizację linii kolejowej w ciągu drogi krajowej nr 4. Samochody na obwodnicę mogłyby się dostać przez centrum miasteczka nad Radą. To jednak niemożliwe.

 – Przedsiębiorcy zwrócili się do urzędu z prośbą o puszczenie ruchu ciężarowego przez centrum miasta, ale się nie zgodziłem. Przez miasto biegnie co prawda droga krajowa numer cztery, ale do ruchu dopuszczone są tu wyłącznie samochody osobowe – tłumaczy burmistrz Radymna Krzysztof Roman. – Nie ma możliwości, aby tak ciężkie samochody puścić między innymi przez Rynek, gdzie są stare kamienice. Ruch byłby zbyt intensywny i mógłby zagrażać konstrukcjom. Przy weryfikacji pisma od przedsiębiorców wyszła jeszcze jedna kwestia, a mianowicie fakt, że most na Radzie jest uszkodzony. Dlatego staramy się znaleźć jak najlepsze wyjście z tej patowej sytuacji – zapewnił K. Roman.

Władze Radymna wystąpiły już do Starostwa Powiatowego w Jarosławiu o wydanie czasowego pozwolenia na przejazd samochodów drogami powiatowymi. – Kierowcom zaproponowano objazd przez Korczową, co jest absurdalne. Do Przemyśla można przecież dojechać przez Sośnicę, do Jarosławia przez Łazy, Moszczany i Szówsko – przekonuje burmistrz Radymna.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama