Reklama

Burmistrz vs. dyrektor MOK. Protest młodzieży w Radymnie

Dorota Gunia to człowiek orkiestra w Radymnie. Od wielu lat kieruje Miejskim Ośrodkiem Kultury w mieście nad Radą, który jest jednym z najprężniej działających w naszym regionie. Różnorakich imprez organizowanych przez tę instytucję mogłyby pozazdrościć znacznie większe miejscowości. Dla burmistrza Radymna Krzysztofa Romana wszystkie sukcesy poszły w zapomnienie. Chce zwolnić szefową MOK, ale chyba nie spodziewał się takiej reakcji mieszkańców miasta.

Cała sprawa światło dzienne ujrzała podczas czwartkowej (29 września br.) sesji Rady Miejskiej w Radymnie. To wówczas burmistrz zapowiedział, że chce zwolnić Dorotę Gunię. Dyrektor radymniańskiego MOK-u wiedziała o tym jednak wcześniej. – Sama poprosiłam o spotkanie z panem burmistrzem, bo chciałam wytłumaczyć mu, że nie mogę ponosić winy za imprezę, której nie byłam organizatorem. Konkretnie chodziło o piknik, który odbył się na plaży miejskiej 18 września – tłumaczy D. Gunia. – Pan burmistrz zlecił organizację tego przedsięwzięcia prywatnym firmom, a winą za niepowodzenie obarczył mnie[paywall]. Myślę jednak, że to był tylko pretekst z jego strony. Nie tłumacząc mi niczego, zakomunikował, iż była to ostatnia impreza, jaką zrobiłam. Zapytałam, co ma na myśli. Odparł, że nie widzi dalszej możliwości współpracy ze mną – dodała wciąż dyrektor MOK-u.

Co wydarzyło się 18 września br.?

17 i 18 września br. w Radymnie trwały obchody 650-lecia miasta. Pierwszego dnia odbył się m.in. międzynarodowy turniej piłki nożnej i zabawa taneczna. Drugiego na plaży miejskiej piknik. Wśród współorganizatorów był Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie. Gwiazdą wieczoru był Oddział Zamknięty, który z koncertem miał wystąpić o g. 18. Półtorej godziny później miała się odbyć prezentacja multimedialna z okazji 650-lecia Radymna.

Reklama
– Pogoda była fatalna. Padał deszcz. Zespół nieco się spóźnił, koncert rozpoczął się z trzygodzinnym opóźnieniem, przez co nie doszło do prezentacji multimedialnej. Mnie tam nie było, ale to mi się dostało. Żeby było jasne: nie ja podpisałam umowę z zespołem. Jako instytucja miejska miałam ją wesprzeć finansowo i to wszystko – tłumaczy D. Gunia.


fot.Mariusz Godos


fot.Mariusz Godos
Wśród znanych zespołów muzycznych, które gościły w Radymnie, był m.in. Afromental z „Baronem” (Piotr Malwiw-Baron) i Tomsonem (Tomasz Lach), jurorami telewizyjnego show „The Voice of Poland”.

Petycja do burmistrza

Kiedy radymnianie, zwłaszcza ci młodzi, dowiedzieli się o planach burmistrza Romana, zorganizowali akcję w obronie D. Guni. Rozpoczęła się „walka” na argumenty na jednym z najpopularniejszych portali społecznościowych. – Młodzieży uczęszczającej na zajęcia w MOK-u bardzo się nie spodobało, że burmistrz chce odwołać panią Dorotę. Utworzyliśmy wydarzenie na Facebooku pod nazwą „Nie zgadzamy się na nowego dyrektora MOK”. Okazało się, że bardzo dużo osób podziela nasze zdanie. Na stronie wydarzenia ludzie i starsi, i młodsi piszą o pani Dorocie same dobre rzeczy. To nas jeszcze bardziej utwierdziło w przekonaniu, że warto się za nią wstawić, bo jest wspaniałą osobą – tłumaczy jeden z inicjatorów akcji.

Reklama

Błyskawicznie napisali specjalną petycję do burmistrza miasta, przewodniczącego rady miejskiej i radnych. Podzielili się na grupy i zaczęli zbierać podpisy w całym Radymnie. W ciągu kilkunastu godzin zebrali łącznie 728 podpisów, co – jak na liczące ok. 5 tys. osób miasto – jest imponującą cyfrą. 3 października br. 10-osobowa grupa młodzieży odwiedziła Urząd Miasta w Radymnie, wręczając petycję burmistrzowi. „(...) Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec planów odwołania pani Doroty Guni ze stanowiska dyrektora MOK. Ta decyzja władz, według nas, nie ma żadnych podstaw. Patrząc na dorobek ośrodka pod jej dyrekcją, nie sposób nie zauważyć sukcesów festiwalowych osiąganych przez wokalne zespoły młodzieżowe czy chór Cantilena (...). Niewątpliwie MOK stał się wizytówką naszego miasta (...)” – napisali młodzi radymnianie.

Koniec „wojny domowej”!

W tym samym czasie na tym samym portalu pojawił się wpis o zaprzestaniu wszczynania w Radymnie „wojny domowej”. „(...) Burmistrz miasta Radymna to szanowana osoba. Również pani dyrektor jest szanowaną osobą. Nie róbmy pośmiewiska z miasta, zbierania podpisów przez młodzież itd. Pani dyrektor powinna rozmawiać bezpośrednio z burmistrzem jako pracodawcą, a nie kontaktować się ze swoim pracodawcą za pomocą znajomych, przyjaciół i na koniec Facebooka w sprawie swojego miejsca pracy. Takie są prawne i powszechnie przyjęte zasady dotyczące umowy o pracę (...)” – czytamy m.in. w owym wpisie.

Reklama

– Nie mam nic wspólnego z tym, co się dzieje obecnie w Radymnie, czyli protestami i wpisami na Facebooku. Nie przyłożyłam do tego ręki. Sama jestem zaskoczona tym pospolitym ruszeniem. Od kilku dni odbieram telefony i wiadomości z całego kraju od ludzi z branży, którzy znają mnie od lat i chcą przyłączyć się do protestu – zapewniła D. Gunia.

Mamy w tej chwili szansę na pozyskanie prawie trzech milionów złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na remont budynku MOK-u. Potrzebujemy dyrektora, który czynnie włączy się w przygotowanie wniosku i napisanie dobrego projektu. Pani Gunia nie jest w stanie tego zrobić. Stan techniczny budynku MOK i sprzętu jest fatalny, kiepska jest także organizacja pracy. Kiedy poprosiłem panią dyrektor o dokumenty związane z działalnością ośrodka, otrzymałem niepełną dokumentację. W ostatnim czasie MOK współorganizował piknik z okazji 650-lecia lokacji Radymna. Występ gwiazdy wieczoru opóźnił się o trzy godziny. Pani dyrektor, odpowiedzialna za całość imprezy, nawet się tam nie pojawiła.

Reklama

Burmistrz przyznał, że rozmawiał z D. Gunią na ten temat. – Powiedziała mi, że nie chciała brać w tym udziału i że nie czuje się winna za powstałe opóźnienie. Naprawdę trudno jest zrozumieć takie wyjaśnienie od osoby współodpowiedzialnej za organizację pikniku. Chcę podkreślić, że zdaję sobie sprawę z tego, iż pani Gunia wkłada wiele wysiłku i serca w pracę z młodzieżą, jednak sprawowanie funkcji dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury to także inne obowiązki, które nie mogą być zaniedbywane. Przyznaję, że nie wiem jeszcze, jak rozwiązać tę sytuację – podsumował burmistrz Radymna Krzysztof Roman.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    m4tr1x - niezalogowany 2016-10-04 19:48:54

    Burmistrz do zwolnienia, zastanów się chłopie nad tym co robisz bo następnej kadencji nie doczekasz, ludzie nie będą na ciebie głosować jak pozbawisz Radymna jedynej atrakcji jaka jest organizowanie imprez przez Panią D.Gunie. Nie masz kogo obarczyć niepowodzeniem za nieudana imprezę? Obarcz sam siebie i miej odwagę się do tego przyznać, najlepiej publicznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec Radymna - niezalogowany 2016-10-04 20:46:55

    W stu procentach popieram decyzję Pana Burmistrza!Po pierwsze - Pani Dyrektor powinna podać się do dymisji za zorganizowanie tzw. rekonstrukcji Rzezi Wołyńskiej z czystej przyzwoitości. Kilka miejscowości przed Radymnem odmówiło. Lepiej nie być popularnym niż sławnym za wszelką cenę... To nieporozumienie nie ma nic wspólnego z kulturą lecz z ksenofobią i zdziczeniem.Po drugie - Pani Dyrektor z ośrodka kultury  zrobiła prywatną imprezownię. Odbywają się tam balangi towarzystwa wzajemnej adoracji i osoby biorące w nich udział są jej najaktywniejszymi obrońcami.Po trzecie - Burmistrz nie odwołuje Pani Dyrektor lecz rozpisuje nowy konkurs zgodnie z przepisami prawa, więc wszelka akcja "przeciwko jej odwołaniu" nie odpowiada rzeczywistości.Radymniański MOK dla Wszystkich mieszkańców a nie grupy przyjaciół!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gosia - niezalogowany 2016-10-04 21:04:39

    Burmistrz obiecal posde komus znajomemu i szuka wymowek! Nie kosztem kogos kto tyle zrobil dla Radymna i absolutnie nie zasluguje na takie traktowanie! Nie prawda jest ze MOK to zespol tylko znajomych jak to okresliles/las.. kazdy kto chce jest tam mile widziany i nie znam przypadku zeby pani Dorota czy jej wspolpracownicy komukolwiek odmowili czy to przystapienia do choru (przykro mi jak komus slon na ucho nadepnal to juz nie jej wina!) czy wspoluczestniczenia w imprezach. NIE MA NA CHWILE OBECNA NIKOGO KTO BY MOGL ZASTAPIC PANIA DOROTE I KTO MIALBY TAKIE POWAZANIE I SZACUNEK U WIEKSZOSCI SPOLECZENSTWA RADYMNA I NIE TYLKO. TEN SZACUNEK PANI DOROTA SOBIE WYPRACOWALA SWOJA POSTAWA I POSWIECENIEM NIE TYLKO DLA MLODZIEZY ALE OGOLNIE DLA RADYMNA, JEJ MIASTA. Gosia 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama