Dorota Gunia to człowiek orkiestra w Radymnie. Od wielu lat kieruje Miejskim Ośrodkiem Kultury w mieście nad Radą, który jest jednym z najprężniej działających w naszym regionie. Różnorakich imprez organizowanych przez tę instytucję mogłyby pozazdrościć znacznie większe miejscowości. Dla burmistrza Radymna Krzysztofa Romana wszystkie sukcesy poszły w zapomnienie. Chce zwolnić szefową MOK, ale chyba nie spodziewał się takiej reakcji mieszkańców miasta.
Cała sprawa światło dzienne ujrzała podczas czwartkowej (29 września br.) sesji Rady Miejskiej w Radymnie. To wówczas burmistrz zapowiedział, że chce zwolnić Dorotę Gunię. Dyrektor radymniańskiego MOK-u wiedziała o tym jednak wcześniej. – Sama poprosiłam o spotkanie z panem burmistrzem, bo chciałam wytłumaczyć mu, że nie mogę ponosić winy za imprezę, której nie byłam organizatorem. Konkretnie chodziło o piknik, który odbył się na plaży miejskiej 18 września – tłumaczy D. Gunia. – Pan burmistrz zlecił organizację tego przedsięwzięcia prywatnym firmom, a winą za niepowodzenie obarczył mnie[paywall]. Myślę jednak, że to był tylko pretekst z jego strony. Nie tłumacząc mi niczego, zakomunikował, iż była to ostatnia impreza, jaką zrobiłam. Zapytałam, co ma na myśli. Odparł, że nie widzi dalszej możliwości współpracy ze mną – dodała wciąż dyrektor MOK-u.
17 i 18 września br. w Radymnie trwały obchody 650-lecia miasta. Pierwszego dnia odbył się m.in. międzynarodowy turniej piłki nożnej i zabawa taneczna. Drugiego na plaży miejskiej piknik. Wśród współorganizatorów był Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie. Gwiazdą wieczoru był Oddział Zamknięty, który z koncertem miał wystąpić o g. 18. Półtorej godziny później miała się odbyć prezentacja multimedialna z okazji 650-lecia Radymna.


fot.Mariusz Godos
Wśród znanych zespołów muzycznych, które gościły w Radymnie, był m.in. Afromental z „Baronem” (Piotr Malwiw-Baron) i Tomsonem (Tomasz Lach), jurorami telewizyjnego show „The Voice of Poland”.
Kiedy radymnianie, zwłaszcza ci młodzi, dowiedzieli się o planach burmistrza Romana, zorganizowali akcję w obronie D. Guni. Rozpoczęła się „walka” na argumenty na jednym z najpopularniejszych portali społecznościowych. – Młodzieży uczęszczającej na zajęcia w MOK-u bardzo się nie spodobało, że burmistrz chce odwołać panią Dorotę. Utworzyliśmy wydarzenie na Facebooku pod nazwą „Nie zgadzamy się na nowego dyrektora MOK”. Okazało się, że bardzo dużo osób podziela nasze zdanie. Na stronie wydarzenia ludzie i starsi, i młodsi piszą o pani Dorocie same dobre rzeczy. To nas jeszcze bardziej utwierdziło w przekonaniu, że warto się za nią wstawić, bo jest wspaniałą osobą – tłumaczy jeden z inicjatorów akcji.
Błyskawicznie napisali specjalną petycję do burmistrza miasta, przewodniczącego rady miejskiej i radnych. Podzielili się na grupy i zaczęli zbierać podpisy w całym Radymnie. W ciągu kilkunastu godzin zebrali łącznie 728 podpisów, co – jak na liczące ok. 5 tys. osób miasto – jest imponującą cyfrą. 3 października br. 10-osobowa grupa młodzieży odwiedziła Urząd Miasta w Radymnie, wręczając petycję burmistrzowi. „(...) Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec planów odwołania pani Doroty Guni ze stanowiska dyrektora MOK. Ta decyzja władz, według nas, nie ma żadnych podstaw. Patrząc na dorobek ośrodka pod jej dyrekcją, nie sposób nie zauważyć sukcesów festiwalowych osiąganych przez wokalne zespoły młodzieżowe czy chór Cantilena (...). Niewątpliwie MOK stał się wizytówką naszego miasta (...)” – napisali młodzi radymnianie.
W tym samym czasie na tym samym portalu pojawił się wpis o zaprzestaniu wszczynania w Radymnie „wojny domowej”. „(...) Burmistrz miasta Radymna to szanowana osoba. Również pani dyrektor jest szanowaną osobą. Nie róbmy pośmiewiska z miasta, zbierania podpisów przez młodzież itd. Pani dyrektor powinna rozmawiać bezpośrednio z burmistrzem jako pracodawcą, a nie kontaktować się ze swoim pracodawcą za pomocą znajomych, przyjaciół i na koniec Facebooka w sprawie swojego miejsca pracy. Takie są prawne i powszechnie przyjęte zasady dotyczące umowy o pracę (...)” – czytamy m.in. w owym wpisie.
– Nie mam nic wspólnego z tym, co się dzieje obecnie w Radymnie, czyli protestami i wpisami na Facebooku. Nie przyłożyłam do tego ręki. Sama jestem zaskoczona tym pospolitym ruszeniem. Od kilku dni odbieram telefony i wiadomości z całego kraju od ludzi z branży, którzy znają mnie od lat i chcą przyłączyć się do protestu – zapewniła D. Gunia.
Mamy w tej chwili szansę na pozyskanie prawie trzech milionów złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na remont budynku MOK-u. Potrzebujemy dyrektora, który czynnie włączy się w przygotowanie wniosku i napisanie dobrego projektu. Pani Gunia nie jest w stanie tego zrobić. Stan techniczny budynku MOK i sprzętu jest fatalny, kiepska jest także organizacja pracy. Kiedy poprosiłem panią dyrektor o dokumenty związane z działalnością ośrodka, otrzymałem niepełną dokumentację. W ostatnim czasie MOK współorganizował piknik z okazji 650-lecia lokacji Radymna. Występ gwiazdy wieczoru opóźnił się o trzy godziny. Pani dyrektor, odpowiedzialna za całość imprezy, nawet się tam nie pojawiła.
Burmistrz przyznał, że rozmawiał z D. Gunią na ten temat. – Powiedziała mi, że nie chciała brać w tym udziału i że nie czuje się winna za powstałe opóźnienie. Naprawdę trudno jest zrozumieć takie wyjaśnienie od osoby współodpowiedzialnej za organizację pikniku. Chcę podkreślić, że zdaję sobie sprawę z tego, iż pani Gunia wkłada wiele wysiłku i serca w pracę z młodzieżą, jednak sprawowanie funkcji dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury to także inne obowiązki, które nie mogą być zaniedbywane. Przyznaję, że nie wiem jeszcze, jak rozwiązać tę sytuację – podsumował burmistrz Radymna Krzysztof Roman.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Burmistrz do zwolnienia, zastanów się chłopie nad tym co robisz bo następnej kadencji nie doczekasz, ludzie nie będą na ciebie głosować jak pozbawisz Radymna jedynej atrakcji jaka jest organizowanie imprez przez Panią D.Gunie. Nie masz kogo obarczyć niepowodzeniem za nieudana imprezę? Obarcz sam siebie i miej odwagę się do tego przyznać, najlepiej publicznie.
W stu procentach popieram decyzję Pana Burmistrza!Po pierwsze - Pani Dyrektor powinna podać się do dymisji za zorganizowanie tzw. rekonstrukcji Rzezi Wołyńskiej z czystej przyzwoitości. Kilka miejscowości przed Radymnem odmówiło. Lepiej nie być popularnym niż sławnym za wszelką cenę... To nieporozumienie nie ma nic wspólnego z kulturą lecz z ksenofobią i zdziczeniem.Po drugie - Pani Dyrektor z ośrodka kultury zrobiła prywatną imprezownię. Odbywają się tam balangi towarzystwa wzajemnej adoracji i osoby biorące w nich udział są jej najaktywniejszymi obrońcami.Po trzecie - Burmistrz nie odwołuje Pani Dyrektor lecz rozpisuje nowy konkurs zgodnie z przepisami prawa, więc wszelka akcja "przeciwko jej odwołaniu" nie odpowiada rzeczywistości.Radymniański MOK dla Wszystkich mieszkańców a nie grupy przyjaciół!
Burmistrz obiecal posde komus znajomemu i szuka wymowek! Nie kosztem kogos kto tyle zrobil dla Radymna i absolutnie nie zasluguje na takie traktowanie! Nie prawda jest ze MOK to zespol tylko znajomych jak to okresliles/las.. kazdy kto chce jest tam mile widziany i nie znam przypadku zeby pani Dorota czy jej wspolpracownicy komukolwiek odmowili czy to przystapienia do choru (przykro mi jak komus slon na ucho nadepnal to juz nie jej wina!) czy wspoluczestniczenia w imprezach. NIE MA NA CHWILE OBECNA NIKOGO KTO BY MOGL ZASTAPIC PANIA DOROTE I KTO MIALBY TAKIE POWAZANIE I SZACUNEK U WIEKSZOSCI SPOLECZENSTWA RADYMNA I NIE TYLKO. TEN SZACUNEK PANI DOROTA SOBIE WYPRACOWALA SWOJA POSTAWA I POSWIECENIEM NIE TYLKO DLA MLODZIEZY ALE OGOLNIE DLA RADYMNA, JEJ MIASTA. Gosia
Burmistrz to idiota. MOK bez pani Gunii umrze
Za imprezę o rzezi wołyńskiej powinna dostać nagrodę za pokazywaniu historii. I kazdy POLAK to potwierdzi.
Ty to jesteś Ukrainiec i sabotażysta. I fajnie ze tak zrobiła. Coś dało do myślenia.
No ktoś musi to popierać, sam jeden nie myślałby ze jest taki wspaniały :)
Może niech Pani dyrektor napisze jakieś sprawozdanie ze swojej dzialalnosc i osiągnięć w MOK. Co zrobiła chociażby przez ostatni rok ? Nie co zrobiły szkoły, świetlice czy prywatne firmy, tylko co zrobiła Ona jako dyrektor, menadżer w ramach swojej pracy. Mój szef mnie rozlicza z tego co zrobiłem. Bo jeżeli jedynym zajęciem jest prowadzenie chóru to nie jest to praca na pełny etat i stanowisko dyrektora. Gdzie mają się odbywać zajęcia dla młodzieży? Dom kultury w Radymnie to bazar a z kulturą nie ma to nic wspólnego. Większość ludzi boi się wypowiadać na temat tej osoby by nie narazić się kolesiostwu . Widać że Pierożek to dla was ludziska spełnienie marzeń. Było brudno , śmierdząca i nic się nie działo teraz ktoś chce to zmienić, to osoby z otoczenia Wiesława rzucają kłody pod nogi , dlaczego? bo mają w tym interes . Wiesiu przyjdzie to będzie po staremu dalej nie będziemy robić nic, a kasa frajerów co płacą podatki sama trafi do naszych kieszeni . Nie zapominajmy kto wziął łapówki za otaczarnie asfaltu budując ja nam pod nosem, kto sprzedał majątek miasta i wyprowadził nasza kasę. Piszcie proszę co zrobiła Dorota za swojej kadencji , co zrobił wcześniejszy burmistrz . Pamiętam jak Dorota go żegnałam to było żałosne, chyba czuła że w końcu coś trzeba będzie robić na tym etacie
Mok umiera od dawna, i nie jest to wina burmistrza. Od lat są te same sztampowe zajęcia, rodzice wożą dzieci do innych miast gdzie ich dzieci mogą się rozwijać w różnych dziedzinach. Dzieci, których rodzice nie należą do znajomych pani Doroty nie mogły liczyć na przyjazną atmosferę, krzyki były na zajęciach z tańca normą. Nie mogę cierpliwie słuchać pochwał dla działalności pani dyrektor. Swoje dzieci, jak większość rodziców wożę na zajęcia do Przemyśla i Jarosławia.
Na plakacie z imprezy jest logo Miejskiego Ośrodka Kultury w Radymnie nie Przemyśla tylko Radymna. Tak w miejscu organizator, więc jak można się tego wypierac. Chyba już widzę jakie imprezy organizowala. Może zadne, tylko się podpisywali.
Dla wszystkich którzy popierają panią Gunia, może przyjrzeliby się stronie mok i przeglądneli plakaty ze spornej imprezy to zauważą że mok jest wpisany jako organizator. Może się pani Dorota nie zdążyła zorientować bo była za bardzo zajęta przyklaskiwaniem przewodniczącemu rady. Jeszcze jedna uwaga dlaczego mając tak prężnie działający Mok( wg p. Doroty i jej fanklubu) imprezy, uroczystości miasta muszą organizować wg panu dyrektor prywatni przedsiębiorcy. To po co w mieście mok? Niech się zajmą kulturą przedsiębiorcy skoro Ona nie ma czasu i ochoty. Nie każdy musi do emerytury siedzieć na tym samym stołku.
Tu nie chodzi o zadne zwolnienie pani Doroty tylko ktos sieje zamet z niczego bo jakies zasady wszedzie obowiazuja a ze poprzedni burmistrz nic nie robil to i nikomu to nie przeszkadzalo.Nikt stolka nie dostaje za zaslugi tylko trzeba go wybrac.Zbieranie podpisow to żenada i dziecinada .Tyle lat niewiele bylo zrobione w Radymnie i bylo zle teraz cos sie dzieje to przypisuje sie burmistrzowi cos czego nie robi a tego ile juz zrobil nikt nie widzi.Gdyby radni pomogli byloby napewno zrobione wiecej ale kazdy nie ich pomysl jest zly.
Bardzo dobra decyzja! Dyrektorka jeszcze mogłaby zostać, ale może jak ja zwolnią to to całe towarzystwo z tego domu kultury z wojnarami i lechowiczami na cele zaczną cos robic!
jak burmistrz to idiota to aż strach pomyśleć kim ty jesteś
to ty otwórz w końcu oczy i zobacz co burmistrz chce zrobić tylko rada wzajemnej adoracji na czele z tymi dwoma co siedzą pod godłem (jeden tylko je paluszki a drugi ten co się przyczynił do powstania asfaltowni) nie pozwalają negując wszystko a potem udają niewiniątka
Pani Gunia musi pamiętać że dyrektorem się bywa, a w jej przypadku to już nie stanowisko tylko zawód"dyrektor". Poza tym nie ma studiów więc jakim prawem zabiera się za uczenie dzieci, dopiero jak ktoś się zabrał jej za tyłek to została studentką 1roku studiów. ŻENADA I WSTYD!!!! A MOK w Radymnie potrzebuje "przewietrzenia" ze starych układów.
Pani Dorota miała bardzo dobrze, ale posłuchała swoich doradców i to ją zgubiło. Jej obrońcami są tylko najbliżsi "przyjaciele", którym daje zarobić. Pani Dorota jest samoukiem i tak naprawdę nie wiadomo co potrafi. Otoczyła się ludźmi bez żadnego przygotowania do pracy w kulturze. Ludzie to widzą i dziwią się, że to tak długo trwa. Pani Dorota ma szczególną zdolność przypisywania sobie sukcesów innych osób. Panie burmistrzu widzę, że chce Pan coś zmienić na lepsze. Życzę powodzenia. A tym, co biorą pieniądze z MOKu radzę poszukać sobie innego źródła dochodów.
BaśkaBartRadymiankaRafał z RadymnaTo Ta sama osoba co pisze na tym ForumJej IP komputera to 83.17.252.179Oj coś mi się wydaje że czuję w tym rękę szalonego romkaa kuku mamy cie.I pamiętaj weź tabletkę !!!!!!!!!
Bardzo stronniczy artykuł - słabo to świadczy o autorze. Co prawda nie mieszkam już w Radymnie od kilku lat ale słychać i widać, że nowemu burmistrzowi się chce pracować i ma dużo pomysłów co w polskich realiach rodzi dużo konfliktów. Niestety rada miasta z innego ugrupowania i budżet miasta mocno go blokują. Co do Pani dyrektor nie mogę powiedzieć złego słowa o samej osobie - ciepła i przyjazna - ale zgromadziła w Moku zbyt dużo osób niekompetentnych a chociażby po kinie i amfiteatrze widać że są nadal w PRLu. Możliwe, że czas dać komuś innemu szansę na wyprowadzenie tej instytucji z dołka. W końcu od wielu lat pracownicy Moku pobierają za "coś" pensje.
Jak najbardziej jestem za, ktos slusznie napisal ze bawi sie tam "fanklub" p. Guni ciezko o wynajecie drinku bo przeciez fanklub ma pierszenstwo, imprezy? Moze kiedys tak a teraz? Ani rozpoczęcia lata ani zakonczenia majowka tez marna na wioskach jest wiecej festynow niz w radymnie a jak juz jest to do 24 a gdzie sa jakie kolwiek seanse filmowe? Jest wszystko oprocz checi byleby sobie do kieszeni wlozyc. Powinien ktos nowy kreatywny i upelnie nie zwiazany w tym momencie z MOK zajac to stanowisko
A Mikołaj W MOK u sama elita Pani dyrektor żal
Bartku ........Gratuluję głupoty osiągnąłeś naprawdę mistrzostwo w głupocie szkoda że jest nieuleczalna ale może kiedyś. Na razie możesz leczyć się sam najlepiej codziennie rano uderzaj ostrożnie głową w młotek odwrotnie chyba byś nie potrafił
Daje do myślenia .Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do firmy i natychmiast rozpoczynała pracę. Produkowała dużo i czuła się potrzebna, i szczęśliwa. Szef lew, był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał, że jeśli może ona wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę?! Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów. Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych. Po jakimś czasie okazało się, że karaluch potrzebuje sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty, oraz … Zatrudnił pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych. Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie wykresów w celu opisania tempa produkcji i analizowania trendów tak, by mógł je wykorzystywać do prezentacji na zebraniach Zarządu. Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i… Zatrudnił muchę do prowadzenia działu informatyki. Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu …! Lew doszedł do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka. Stanowisko dano cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła. Cykada, potrzebowała też komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomagał jej przygotowywać Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu … Doszło do tego, że dział, w którym pracowała mrówka stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się nie śmieje, za to wszyscy są nerwowi… W tym czasie cykada przekonała szefa, lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania klimatycznego środowiska. Przy przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki, lew stwierdził, że produkcja uległa znacznemu zmniejszeniu. Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania. Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: “ W dziale jest przerost zatrudnienia …” Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego? Oczywiście mrówkę, gdyż “wykazywała brak motywacji i negatywną postawę”.
Wiem jedno, jak zostal burmistrzem Roman , skonczyly sie wycieczki w czasie pracy wszystkich urzednikow z UM i MOK.oni nie pracowali tylko chodzili po sklepach i ciuchlandiach, caly rynek byl pelen nierobow z MOK i zuli .nareszcie sie to skonczylo i dlatego takie opory wsrod urzedasow i nierobow z MOK
@ Baśka - Odnośnie Twojego argumentu "po co w mieście MOK, skoro imprezy muszą organizować prywatni przedsiębiorcy" - czy nie przyszło Ci do głowy, że MOK jest organem zależnym od władz Radymna, również finansowo? Że budżety przeznaczone na działalność MOK-u są zatrważająco niskie (w porównaniu do innych podobnych miast) i co roku pojawia się problem np. na Dni Radymna, gdy zawsze, ale to zawsze brakuje pieniędzy na organizacje ciekawego koncertu. A skoro brakuje pieniędzy na Dni Radymna, to z czego, do cholery, Mok miałby opłacić kolejną imprezę? Czy nie pomyślałaś, że dla miasta to wielka wygoda, jeśli prywatni przedsiębiorcy chcą zorganizować wydarzenie, za które sami zapłacą? MOK, to jako instytucja kultury może pomóc w kwestiach technicznych w takich przypadkach. Czy nie pomyślałaś, że to właśnie dlatego MOK na plakatach jest wpisany jako organizator? Miał swój wkład w tą imprezę (pracownicy Mok-u pomagali od strony technicznej), ale nie znaczy to, że byli odpowiedzialni za wszystko, co się działo. W przypadku, gdy organizatorów jest kilku - istnieje podział obowiązków, za który każdy jest odpowiada we własnym zakresie. I w tym cały ambaras, że Mok obarczono winą za część, za którą nie był odpowiedzialny [odniosę Ci tu to XXII sesji Rady Miejskiej, podczas której P. Gunia przyznaje, że nie podpisywała żadnych umów dot. tej imprezy]. I na koniec odnośnie Twojego argumentu: "niech zajmą się tym przedsiębiorcy, skoro ona nie ma czasu ani ochoty" - sama widzisz jak kończą się imprezy, za które odpowiedzialni są przedsiębiorcy - wielką awanturą. Przez tyle lat organizowania imprez przez MOK nigdy nie zdarzyło się nic podobnego, wszystko było zorganizowane i przygotowane jak trzeba, więc samo to powinno dać Ci do myślenia. I zapewniam Cię, że Pani Dorota jest jedną z niewielu osób, której się chce i która potrafi, a swój czas, nawet ten prywatny poświęcała od zawsze dla dobra sprawy.
Owszem, dużo zmieniło się na plus za rządów nowego burmistrza. Wcześniej każdy petent był w UM traktowany jak intruz, a czasami wręcz po chamsku. W MOK niewiele lepiej, choć akurat pani Guni nic tu zarzucić nie można. Teraz wszyscy wzięli się trochę w garść. Jednak podejście nowego burmistrza do ludzi - swoich wyborców budzi głęboki sprzeciw. Zero szacunku do ludzi, buta, arogancja i przekonanie, że ma prawo do wszystkiego. Nie tędy droga, nie tak to miało wyglądać.
Jak wieść gminna i miejska niesie nasz wspaniały wszystko wiedzący cysorz wyjechał na cykl szkoleń o zasadach demokracji i zasadach postępowania z ludźmi do Chin. To wspaniałe że nasz cysorz tak mądry i tak wspaniałomyślny a jednak chce się jeszcze szkolić dla naszego dobra. Życzymy mu aby to szkolenie trwało jak najdłużej aby poczuł w sobie jeszcze wyższą cysorską mość. Kochany cysorzu ucz się tam jak najdłużej i nie musisz wcale wracać. Pozdrawiamy twój głupi lud miast i wsi.
caly czas rada sie czepia burmistrza az wstyd na to patrzec (wykluczajac nielicznych) a jak obcieli burmistrzowi wynagrodzenie bez zad ych skrupulow to gdzie byly manifesty tych co na niego glosowali gdzie petycje i zbieranie podpisow .tylko biedna pani dyrektor pokrzywdzona a czy szef nie moze opierdzielic pracownikow a nawet i zwolnic jak trzeba. Czlowiek ten pochodzi z radymna i chce dla naszego miasta dobrze a rada tylko ma jedno pytanie do niego "gdzie sa moje piniendzy za las" ludzie dajcie mu cos zdzialc a nie tylko burczycie i burczycie gdyby tak cos sie pomylil to wydlubalibyscie mu oczy zamiast pomoc .jak juz rak naglosniliscie zwolnienie dyrektora moku to napewno sie zglosza tez i inni powodzenia Viva Radka King
dobra zmiana..Pani Dorotę nie wszyscy cenią i lubią.. Większość ludzi na osiedlu nie podpisało petycję !!!!
Bo większość ludzi na osiedlu to hamburg,żyją z zasiłków i dlatego popierają Pana Burmistrza ....nic im się nie chce robić ...całe życie na Państwowym garnuszku
Burmistrz do zwolnienia, zastanów się chłopie nad tym co robisz bo następnej kadencji nie doczekasz, ludzie nie będą na ciebie głosować jak pozbawisz Radymna jedynej atrakcji jaka jest organizowanie imprez przez Panią D.Gunie. Nie masz kogo obarczyć niepowodzeniem za nieudana imprezę? Obarcz sam siebie i miej odwagę się do tego przyznać, najlepiej publicznie.
W stu procentach popieram decyzję Pana Burmistrza!Po pierwsze - Pani Dyrektor powinna podać się do dymisji za zorganizowanie tzw. rekonstrukcji Rzezi Wołyńskiej z czystej przyzwoitości. Kilka miejscowości przed Radymnem odmówiło. Lepiej nie być popularnym niż sławnym za wszelką cenę... To nieporozumienie nie ma nic wspólnego z kulturą lecz z ksenofobią i zdziczeniem.Po drugie - Pani Dyrektor z ośrodka kultury zrobiła prywatną imprezownię. Odbywają się tam balangi towarzystwa wzajemnej adoracji i osoby biorące w nich udział są jej najaktywniejszymi obrońcami.Po trzecie - Burmistrz nie odwołuje Pani Dyrektor lecz rozpisuje nowy konkurs zgodnie z przepisami prawa, więc wszelka akcja "przeciwko jej odwołaniu" nie odpowiada rzeczywistości.Radymniański MOK dla Wszystkich mieszkańców a nie grupy przyjaciół!
Burmistrz obiecal posde komus znajomemu i szuka wymowek! Nie kosztem kogos kto tyle zrobil dla Radymna i absolutnie nie zasluguje na takie traktowanie! Nie prawda jest ze MOK to zespol tylko znajomych jak to okresliles/las.. kazdy kto chce jest tam mile widziany i nie znam przypadku zeby pani Dorota czy jej wspolpracownicy komukolwiek odmowili czy to przystapienia do choru (przykro mi jak komus slon na ucho nadepnal to juz nie jej wina!) czy wspoluczestniczenia w imprezach. NIE MA NA CHWILE OBECNA NIKOGO KTO BY MOGL ZASTAPIC PANIA DOROTE I KTO MIALBY TAKIE POWAZANIE I SZACUNEK U WIEKSZOSCI SPOLECZENSTWA RADYMNA I NIE TYLKO. TEN SZACUNEK PANI DOROTA SOBIE WYPRACOWALA SWOJA POSTAWA I POSWIECENIEM NIE TYLKO DLA MLODZIEZY ALE OGOLNIE DLA RADYMNA, JEJ MIASTA. Gosia