Reklama

Był u nas krótko. Został na zawsze w pamięci

19/02/2017 18:33

– Był księdzem z powołania. Ciepły i cierpliwy. Oddany szkole i parafii. Bardzo skromny. Nie afiszował się. Starał się nie zawracać innym głowy ani swoją osobą, ani też chorobą, z którą się zmagał – wspomina Małgorzata Flis, dyrektor Szkoły Podstawowej w Manasterzu.

Ks. Krzysztof Zygar, proboszcz parafii w Manasterzu, zmarł 6 lutego br. Miał 46 lat.

Urodził się 1 sierpnia 1970 r. W 1996 r. przyjął w przemyskiej katedrze święcenia kapłańskie. Był wikariuszem w kilku parafiach, m.in. w Przeworsku Gorliczynie. W 2015 r. objął funkcję administratora parafii Manasterz w gminie Wiązownica. Od września ubiegłego roku[paywall] był katechetą w miejscowej szkole. Przygotowywał dzieci do Pierwszej Komunii Świętej. Zmarł po ciężkiej chorobie. Pogrzeb odbył się 8 lutego w rodzinnych Pystynach, w pow. krośnieńskim. W pożegnalnej mszy św. wzięła udział liczna grupa wiernych z Manasterza z delegacją i pocztem sztandarowym z miejscowej szkoły. – Kapłaństwo było jego marzeniem. Służył Bogu tak, jak zamierzał – mówił przewodniczący mszy, ks. abp Adam Szal. Metropolita przemyski wspominał ks. K. Zygara z czasów pobytu w seminarium. Był wtedy jego wychowawcą. Zaznaczył, że żegnany proboszcz był pełen nadziei i bardzo chciał wrócić do Manasterza, do swoich wiernych. W imieniu parafian ks. Krzysztof Majder podkreślił, że proboszcz za szybko odszedł, ale odcisnął piętno dobroci, życzliwości, pokory i ofiarnej pracy dla innych. 


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama