We wrześniu pod orzechami włoskimi pojawiają się pierwsze spady, ale nie oznacza to jeszcze, że trzeba zrywać wszystkie orzechy z drzewa. Ze zbiorami nie warto się spieszyć – lepiej co kilka dni zbierać to, co już opadło, a pozostałym orzechom dać jeszcze trochę czasu.
Termin zbioru orzechów włoskich zależy m.in. od odmiany, stanowiska i pogody, dlatego kalendarz jest tu mniej pomocny niż obserwacja. Dojrzałe owoce najczęściej same spadają albo łatwo oddzielają się od zielonej okrywy. Jeśli nadal mocno trzymają się gałęzi, warto zostawić je jeszcze na kilka dni. Te, które już opadły, dobrze jest natomiast zbierać regularnie, zwłaszcza podczas deszczowej pogody. Na mokrej ziemi i wśród wilgotnych liści są bardziej narażone na pleśnienie i szybciej tracą jakość.
Uwaga, mocno barwią!
Po zbiorze trzeba usunąć pozostałości zielonej okrywy. Z dojrzałych orzechów zwykle schodzi łatwo, ale jeśli mocno przylega do skorupy, nie ma sensu odrywać jej na siłę – można poczekać, aż nieco przeschnie. Do tej pracy przydadzą się rękawiczki, bo sok z zielonych okryw pozostawia na dłoniach trudne do usunięcia brunatne plamy.
Najpierw dobrze wysusz
Zebranych orzechów nie należy od razu wsypywać do worka czy zamkniętego pojemnika. Trzeba je dokładnie wysuszyć, rozkładając pojedynczą warstwą w suchym i przewiewnym miejscu. Co jakiś czas można je przemieszać, aby schły równomiernie. Dopiero wtedy nadają się do dłuższego przechowywania – można przesypać je do siatek lub koszy i trzymać w chłodnym, suchym miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze