Reklama

Całe życie z plastyką

25/10/2017 09:33

W Klubie Osiedlowym „"Salezjańskie”" odbył się wernisaż wystawy prac malarskich Romana Taworskiego.

O autorze śmiało można powiedzieć, że przeżył całe życie z plastyką. W liceum rysował karykatury profesorów i wtedy zauważył go profesor Wilk i zaczął wprowadzać w arkana plastyki. Przydało się, bo[paywall] potem, przez czterdzieści pięć lat, Taworski żył z plastyki, prowadząc pracownię dekoratorską, w której w pewnym momencie zatrudniał ośmiu plastyków. Starsi przemyślanie dobrze pamiętają bale noworoczne w hali sportowej i dekoracje jego autorstwa. Ma na koncie wiele zrealizowanych projektów plastycznych, na przykład tablice pamiątkowe czy plakietki. Sam mówi, że dekoracji, jakie zrobił, wystarczyłoby na cztery wagony. Do tego od zawsze harcerz.

Teraz, choć na emeryturze, nie odłożył pędzla i maluje dla przyjemności. – Nie robię szkiców. Jak mnie coś natchnie, to od razu chwytam za pędzel i maluję. Najchętniej pejzaże i widoki Przemyśla, no może ten jeden obraz jest inny – mówi Taworski i pokazuje Kuszenie namalowane w ubiegłym roku.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości