W niemal wszystkich rozgrywkach trwa aktualnie przerwa świąteczno-noworoczna. Jest to czas nie tylko odpoczynku ale także odpowiedni moment na podsumowania dotychczasowych występów, oraz konstruowania celów na dalszą część sezonu. Korzystając z chwili wolnego czasu poprosiliśmy trenera futsalowego Eurobusu Przemyśl Roberta Kurosza o podzielenie się odczuciami po pierwszej części rozgrywek.
Po poprzednim sezonie skład drużyny się nieco zmienił. Były pożegnania oraz testowanie nowych zawodników. Kto zasilił szeregi zespołu, a kto pożegnał się z drużyną?
– Rozpoczynając przygotowania do nowego debiutanckiego sezonu na szczeblu 2 Ligi Makroregionalnej, naszym celem było przede wszystkim pozostawić trzon zespołu z poprzednich rozgrywek, ale jednocześnie – już w okresie wakacyjnym – prowadziliśmy rozmowy z zawodnikami, którzy mogliby dołączyć do naszej drużyny. To dałoby nam komfort posiadania szerszej kadry. Poszukiwaliśmy przede wszystkim graczy z naszego regionu, którzy mieli już doświadczenie w rozgrywkach futsalowych na poziomie seniorskim lub młodzieżowym i tacy właśnie zawodnicy zasilili nasze szeregi, z czego osobiście jestem bardzo zadowolony[paywall].
Za Wami bardzo udana pierwsza runda rozgrywek i fotel lidera w inauguracyjnym sezonie 2 ligi makroregionalnej. Czy jesteście zadowoleni z dotychczasowych wyników? Jak podsumowałby Pan tę pierwszą rundę?
– Pozycja lidera na półmetku rozgrywek na pewno jest dla nas wszystkich powodem do zadowolenia. Tym bardziej, że, jak wspomniałem wcześniej, w zespole pojawiło się kilku nowych zawodników, którzy musieli się zaadaptować w naszym zespole i poznać styl gry, stąd już we wrześniu rozpoczęliśmy okres przygotowawczy i gry kontrolne, aby mieć odpowiednią ilość czasu na zgranie zespołu jako całości. Sam poziom 2 Ligi Makroregionalnej jest na pewno wyższy niż w poprzednim sezonie trzeciej ligi podkarpackiej, w której występowaliśmy. Z naszego dorobku punktowego, mając w terminarzu trzy spotkania wyjazdowe z trudnymi rywalami, jesteśmy usatysfakcjonowani, choć na pewno żałujemy straty dwóch punktów w inauguracyjnym spotkaniu. Naszą siłą w obecnym sezonie jest przede wszystkim zespołowość, a poszczególne mecze pokazały, że niemal każdy z zawodników jest w stanie w danym spotkaniu przejąć funkcję lidera drużyny i to na pewno jako trenera bardzo mnie cieszy.
Za wami także gra w Pucharze Polski. Tu jednak występ zakończył się na pierwszej rundzie. Czy były apetyty na coś więcej?
– Priorytetem dla nas w obecnym sezonie są przede wszystkim rozgrywki ligowe. Występy w Pucharze Polski też są dla nas ważne, ale chcieliśmy w tym spotkaniu dać odpocząć kilku zawodnikom i przyjrzeć się również graczom, którzy do tej pory mniej grali. Spodziewałem się trudnego spotkania z zespołem z Małopolski. Popełniliśmy w nim zbyt dużo błędów indywidualnych, ale też mogliśmy przećwiczyć kilka wariantów gry. Mimo minimalnej porażki, mecz dał nam bardzo dobry materiał do analizy, nad którymi elementami musimy jeszcze mocno pracować, by procentowało to w pojedynkach ligowych. Jak się ostatecznie okazało, przygoda z rozgrywkami pucharowymi trwać będzie jednak dalej, gdyż spotkanie zostało zweryfikowane jako walkower dla naszego zespołu z powodu występu nieuprawnionego zawodnika w zespole gospodarzy.
Tuż przed świętami Eurobus wziął udział w międzynarodowym turnieju Heiro Futsal Cup w Miłocinie. Byliście rewelacją turnieju, pokonując zespoły stawiane w roli faworytów. Czy spodziewaliście się, że zajdziecie tak wysoko, że powalczycie w finale? Czy jest zawodnik, którego wyróżniłby pan za dobry występ w tych zawodach?
– Udział w turnieju Heiro Futsal Cup traktowaliśmy przede wszystkim jako początek przygotowań do drugiej rundy sezonu ligowego, a także możliwość zmierzenia się z zespołami z Polski i zagranicy, prezentującymi różne style gry. Do każdego meczu podchodziliśmy z myślą o wygranej i ostatecznie po dwóch dniach rywalizacji, w debiucie w takiej imprezie, w gronie 32 zespołów, zajęliśmy drugie miejsce, co na pewno przed tym turniejem bralibyśmy w ciemno. Oczywiście po meczu finałowym lekki niedosyt pozostał, tym bardziej, że w starciu z mocnym zespołem z Ukrainy zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony. Turniej na pewno możemy zapisać jak najbardziej na plus, a możliwość wielu minut rywalizacji futsalowej będzie bardzo przydatna pod kątem dalszej części sezonu. Cały zespół zasłużył w nim na słowa uznania, a indywidualnie pochwalić muszę Kamila Bałę, którego spróbowaliśmy na innej pozycji i pokazał swoją grą, że ma spory potencjał, z którego będziemy korzystać.
Obecnie trwa przerwa pomiędzy rundami, ale już za niedługo futsal znów wróci do gry. Jakie drużyna stawia sobie cele i jakie są założenia na tę drugą część sezonu?
– Zdajemy sobie sprawę, że druga runda będzie zdecydowanie trudniejsza, stąd w okresie świąteczno-noworocznym nie odpoczywamy i będziemy normalnie trenować. Tak, aby przygotować się jak najlepiej do drugiej części sezonu, bo już najprawdopodobniej 6 stycznia czekać nas będzie spotkanie pucharowe z Nowinami. Naszym celem głównym jest gra w każdym meczu o jak najlepszy wynik, a chcemy to opierać przede wszystkim na futsalowym stylu gry i wykorzystaniu potencjału każdego z zawodników. Korzystając z okazji w imieniu całego zespołu serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na nasze spotkania, a jako drużyna na pewno dostarczymy Wam wielu emocji.
Niepokonani
Eurobus Przemyśl w obecnym sezonie gra w inaugurującym sezonie 2 ligi makroregionalnej. Mierzy się z zespołami z Podkarpacia oraz z województwa świętokrzyskiego. Po pięciu meczach jest niepokonanym liderem tabeli. Po pierwszym, remisowym pojedynku, zanotował cztery zwycięstwa z rzędu. W obecnym sezonie występuje także w Pucharze Polski, w którym jak dotąd dotarł do 1/32. Jako reprezentanci 2 ligi makroregionalnej eurobusiacy zostali zaproszeni na 13. edycję rzeszowskiego turnieju Heiro Futsal Cup, w którym sensacyjnie zagrali w finale i ostatecznie zajęli drugie miejsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze