Telefony, zegarki, galanteria, odzież, leki. To asortyment dominujący w zagranicznych przesyłkach pocztowych, zatrzymywanych nie tylko ze względu na zaniżaną wartość celną, ale często nie spełniających wymogów bezpieczeństwa lub naruszających prawa własności przemysłowej.
– Oddział Celny w Przemyślu - miejsce wyznaczone „Poczta Polska” – to jedno z kilku miejsc w kraju obok Warszawy, Gdańska, Poznania, Szczecina i Zabrza, wyznaczonych do odprawy celnej zagranicznych przesyłek dostarczanych do odbiorców w Polsce – mówi Edyta Chabowska z Krajowej Administracji Skarbowej w Przemyślu. – Od początku roku funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej (KAS) skontrolowali tu[paywall]blisko 15 tys. paczek, weryfikując nie tylko ich wartość, ale także kwestię bezpieczeństwa produktów, które w wielu przypadkach nie spełniały wymogów i zgodnie z przepisami UE nie mogą być wprowadzone na polski rynek – dodaje.
Dominującym towarem są pod tym względem telefony komórkowe. Od stycznia 2017 r. funkcjonariusze Oddziału Celnego w Przemyślu nie dopuścili do obrotu ponad 970 tego typu urządzeń. W trakcie weryfikacji wartości telefonów w wielu przypadkach znajduje się deklaracja celna nadawcy przesyłki, w której wartość towaru wynosi poniżej 45 euro (do równowartości tej kwoty przesyłki zwolnione są z należności przywozowych), podczas gdy faktyczna wartość towaru jest znacznie wyższa i wynosi ponad 1 tys. złotych.
– Z kolei kontrola w zakresie spełniania wymogów bezpieczeństwa najczęściej wskazuje brak oznakowania CE na wyrobie i opakowaniu, brak deklaracji zgodności, instrukcji obsługi, nazwy producenta jego adresu kontaktowego – wyjaśnia Chabowska. – Takie produkty nie mogą zostać zwolnione przez Służbę Celno-Skarbową do procedury dopuszczenia do swobodnego obrotu. Potwierdza to Urząd Komunikacji Elektronicznej, wydając opinie na temat zakwestionowanych telefonów – przekonuje.
Podczas kontroli zagranicznych przesyłek celnicy zapobiegli także w tym roku wprowadzeniu do nielegalnego obrotu 1 kg dopalaczy; w około 50 przesyłkach wykryli niedopuszczone do obrotu leki, a w blisko 80 paczkach towary naruszające prawa własności przemysłowej, bezprawnie oznaczone logo znanych światowych producentów. Efekty kontroli ostatnich dni to właśnie zakwestionowane zegarki, odzież, ekskluzywna galanteria i biżuteria oznaczone logo światowych marek. Paczki miały trafić do odbiorców w województwie podkarpackim, małopolskim i lubelskim. Nadawca jednej z paczek zawierających 3 zegarki o rynkowej wartości 3600 zł, zadeklarował że są one warte jedynie 6,5 dolarów USD. O autentyczności i dalszym losie zakwestionowanych towarów zadecydują powiadomione kancelarie prawne reprezentujące właścicieli chronionych znaków.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe czemu tylko Przemyśl ma problem z puszczeniem telefonu... Zatrzymanie przez urząd celny WER Warszawa - place vat. Zabrze - VAT, również Poznań... A w Przemyślu nie, telefon odeślą czy co robią.. Najgorzej że cierpią na tym kupujący, nie przysługuje nam zwrot.
Ciekawe czemu tylko Przemyśl ma problem z puszczeniem telefonu... Zatrzymanie przez urząd celny WER Warszawa - place vat. Zabrze - VAT, również Poznań... A w Przemyślu nie, telefon odeślą czy co robią.. Najgorzej że cierpią na tym kupujący, nie przysługuje nam zwrot.
Bo tu pracują idio...