Zabytkowa cerkiew pw. św. Dymitra w Piątkowej (gmina Dubiecko) powoli, ale sukcesywnie odzyskuje swoją świetność. To szansa na to, że dziś nieużytkowana świątynia nie popadnie w ruinę i zapomnienie.
Pierwsze wzmianki kronikarzy o Piątkowej pochodzą z 1458 r. Zaś z 1552 r. pochodzi informacja, że wieś liczy 43 gospodarstwa, a także dwie karczmy, młyn oraz popa i sołtysa, od których to dóbr i urzędów mieszkańcy płacili podatek. – To oznacza, że we wsi musiała istnieć cerkiew, na ówczesne czasy prawosławna Patriarchatu Konstantynopolskiego – wyjaśnia Ewa Bryła ze Stowarzyszenia „Dziedzictwo Mniejszości Karpackich” w Zagórzu, które opiekuje się cerkwią.
W XVIII wieku Piątkowa liczyła ponad 1000 mieszkańców – w tym 830 wyznania greckokatolickiego. Przed wysiedleniem w 1947 r. we wsi mieszkało 2430 wiernych greckokatolickich, 210 łacińskich oraz 142 mojżeszowych. Drewniana cerkiew[paywall] pw. św. Dymitra powstała w 1732 roku, o czym świadczy napis przy wejściu. Do tej pory na pewno przeszła dwa remonty: w 1881 r. i w latach 1958 – 1962 (chociaż po II wojnie światowej nie była już użytkowana). Ostatni nie objął jednak murowanego ogrodzenia oraz cmentarza, który dziś zachował się jedynie w szczątkowej formie i powoli porastają go drzewa i chaszcze. Odnaleźć można tu jeszcze nieliczne żelazne krzyże.
Kilka ikon z cerkwi w Piątkowej zachowało się w Muzeum Zamku w Łańcucie, a jedna – św. Jana Chrzciciela – trafiła do ikonostasu greckokatolickiej cerkwi archikatedralnej pw. Św. Jana Chrzciciela w Przemyślu. Reszta prawdopodobnie została zrabowana.
W 2011 r. obiekt w użyczenie od Skarbu Państwa przejęło Stowarzyszenie „Dziedzictwo Mniejszości Karpackich” z Zagórza. Projekt budowlano-konserwatorski przygotował dr hab. inż. Jan Kurek, profesor Politechniki Krakowskiej.
W 2016 r. pozyskano łącznie 140 tys. zł: 100 tys. z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz 40 tys. z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu. W 2017 r. stowarzyszenie uzyskało kolejne dotacje: 130 tys. zł z ministerstwa kultury, 50 tys. zł przyznał wojewódzki konserwator zabytków, a 10 tys. zł Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego.
Do tej pory wykonano szereg prac. – Zostały wymienione zbutwiałe i uzupełnione elementy konstrukcyjne strony zachodniej i wschodniej, wymieniliśmy pokrycie gontowe na kopułach bocznych, szczególnie w miejscach pilnie tego wymagających od zachodu i północy. Wyremontowaliśmy też instalację odgromową – wylicza E. Bryła.
W kolejnym etapie przystąpiono do remontu ścian. Pokrycie gontowe zostało rozebrane, a konstrukcje narożne ścian wzmocniono. Przystąpiono także do renowacji pokrycia kopuł.
Jak mówi E. Bryła, cerkiew w Piątkowej prezentuje typ cerkwi trójkopułowej, który w rejonie Przemyśla należy do rzadkości. – Szczególnie przykuwa uwagę piękna, regularna cebulasta krzywizna kopuł, posadowionych na ośmiobocznych zrębowych tamburach. Kopuły wieńczą poszczególne przestrzenie typowego planu cerkwi: babiniec, nawę i sanktuarium. W odróżnieniu jednak od zrębowej konstrukcji ścian i tamburów cerkwi, konstrukcję kopuł stanowią drewniane krzywoliniowe krążyny, pokryte rusztem z łat i drewnianym gontem. To, rzadkie na tym terenie rozwiązanie, przypomina konstrukcję kopuł spalonej w 2003 roku cerkwi w Opace koło Lubaczowa – opisuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kto finansuje ten remont - spore koszty ?
część zapewne konserwator zabytków, część mieszkańcy, część prywatni ofiarodawcy, tak to zazwyczaj wygląda ..
Przeczytaj artykuł, będziesz wiedzieć.
To zapewne dla ukrainców którzy masowo opanowują Polskę i marzy im sie Zakierzonie które to ich zdaniem nalezy do Ukrainy. Ostatnio prawy sektor ustami swoiego rzecznika upomniał się o 18 cie Powiatów nalleżących jeszcze do Polski w tym Przemyski. Róbmy tak dalej przymykajmy oko na odradzajacy sie banderyzm z racji zle pojetych interesów to może nas w krótce czekac wojna o tzw Zakierzonie! lub drugi Wołyń.
Remont drewnianej unikatowej na Pogórzy przemysko-dynowskim, zbudowanej w stylu karpackim, cerkwi w Piątkowej, trwający obecnie drugi rok jest finansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - w największym procencie, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Przemyślu, Województwo Podkarpackie (w 2017 r. kwota 10 tys) oraz wkład własny. Od 1947 r. obiekt jest zamknięty, od przełomu lat 50/60. pozbawiony wyposażenia. Każdy zabytek jest dobrem ogólnospołecznym nie tylko fundatorów i nie ma narodowego pochodzenia. Na Podkarpaciu jest jeszcze wiele obiektów wymagających ratunku, w tym sakralnych/sepulkralnych, niestety większość z nich przed wojną należała do mniejszości narodowych/wyznaniowych, które PRL zaciekle asymilował likwidował, widząc w rodzimej, historycznej różnorodności zagrożenie, a nie korzyść na jakiej bazowała wielkość Rzeczypospolitej. Pozostałości tego myślenia są do dzisiaj...
Załóz stowarzyszenie, zbierz pieniądze, i zacznij remont tych kościołów. Prosta sprawa.
wokół świątyni totalny bałaganwstrętna jest ta reklama firmywszystko bez szacunku dla miejsca świętego
Reklamy nie ma, zwracaliśmy uwagę wykonawcy. W momencie kolejnych etapów remontu bałagan jest kwestią nie do uniknięcia, po zakończeniu zawsze znika. Inną sprawą jest, że remontu wymagają nagrobki na cmentarzu, ponadto niestety kładka drewniana po ostatniej zimie się złamała :-( Niestety chwilę potrwa nim uda się to poprawić, bo na te cele środków póki co nie ma. Wszystkich zapraszamy do pracy i wsparcia również pedantycznie i krytycznie nastawionych.
Kto finansuje ten remont - spore koszty ?
część zapewne konserwator zabytków, część mieszkańcy, część prywatni ofiarodawcy, tak to zazwyczaj wygląda ..
Przeczytaj artykuł, będziesz wiedzieć.