Reklama

Chcą odwołać wójta Wiązownicy

20/07/2016 17:09

Zawiadomienie o inicjatywie przeprowadzenia referendum gminnego w sprawie odwołania wójta Gminy Wiązownica zostało przyjęte przez Komisarza Wyborczego w Przemyślu. Trwa zbieranie podpisów pod wnioskiem.

Głównym zarzutem podnoszonym przez inicjatorów referendum jest odsuwanie mieszkańców od współdecydowania o sprawach wsi. Wójt uważa, że stający za wnioskiem stanowią nieliczną grupę mieszkańców, a ich zarzuty nie mają potwierdzenia.

Zaczęło się od sprzedaży działek w Radawie

W 2007 r. gmina za zgodą mieszkańców Radawy zdecydowała o sprzedaży około 130 działek wyodrębnionych z mienia komunalnego. Problem się pojawił, gdy zaczęły wpływać pieniądze od nowych właścicieli. – Chcieliśmy, jako wieś, współdecydować o ich przeznaczeniu. Usłyszeliśmy, że nam nic do tego[paywall] – wspomina Bogusław Adamiec, sołtys Radawy. – Były plany. Mieszkańcy spodziewali się, że z dodatkowych dochodów zostaną wykonane najbardziej potrzebne inwestycje. Wójt nawet nie chciał nas słuchać – dodaje Józef Pietryna, jeden z inicjatorów referendum.

Potem wydzielono działki na obszarze przeznaczonym przez przedstawicieli miejscowości do wykorzystania rekreacyjnego i pod zieleń. Powstało ok. 100. Większość już została sprzedana. Wiejski samorząd nie wyraził zgody na podział i sprzedaż. Kolejny problem pojawił się przy przetargu na dzierżawę komunalnego pastwiska. Wójt znowu nie uzyskał zgody wsi. Decyzja mimo wszystko zapadła. Po drodze pojawiły się zarzuty ze strony osób tworzących dziś grupę inicjatywną o złamanie prawa przez wójta i przewodniczącego rady gminy.

– Wezwałem radę do usunięcia naruszeń prawa, a gdy to nie poskutkowało, zaskarżyłem jej decyzję do wojewody i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – wspomina B. Adamiec. – Sąd nie rozpatrywał sprawy. Uznał tylko, że sołtys nie ma interesu prawnego i sprawy oddalił. Wyszło, że nie mam prawa skarżyć gminy – dodaje sołtys. Wniosek o kasację wyroku WSA złożony do Naczelnego Sądu Administracyjnego w dwóch postępowaniach nie odniósł skutku. NSA utrzymał wcześniejszą decyzję w mocy. Trzecia sprawa jeszcze się toczy.

Reklama

Kto stoi za referendalną inicjatywą?

– Przed przetargiem na dzierżawę pastwisk ówczesny sołtys Radawy złożył protest, pod którym popisało się około 120 mieszkańców – przypomina B. Adamiec. – Dla nas ważnymi zadaniami w Radawie jest remont szkoły i ośrodka zdrowia, budowa grzybka i apteki. Naprawa dróg, które są najczęściej wykorzystywane. Wójt ma inne plany. Chcemy współdecydować o sprawach wsi zgodnie z zapisami statutu. Dążymy tylko do tego, by prawo było przestrzegane – mówią inicjatorzy, dodając kolejne rozbieżności między wójtem a nimi jako reprezentantami wsi.

– Grupę inicjatywną tworzy pięć osób. Są to przedstawiciele rady sołeckiej. Popiera nas sześcioosobowy Klub Radnych Nowej Demokracji w Radzie Gminy Wiązownica – wymienia sołtys. W informacji o zamierzonym referendum ujęto pięć argumentów przemawiających za jego przeprowadzeniem. Są to: niewielkie wydatki na inwestycje w gminie, wysokie zadłużenie, brak pozyskiwania zewnętrznych pieniędzy, niezdolność do dialogu społecznego oraz niedotrzymywanie obietnic wyborczych. Sami organizatorzy akcji zwracają uwagę na dwa ostatnie argumenty. Mówią o arogancji wójta.

– Zbieramy podpisy zgodnie z ustawą o referendum. Na początku sierpnia się okaże, ile osób uważa, że sprawy dotyczące ich miejscowości są źle realizowane. Myślę, że będzie ich znacznie więcej niż wymagane 10 procent mieszkańców gminy – mówi J. Pietryna. 

– Radawa to złożony organizm. Dzięki temu, że się rozwija, wiele osób ma pracę. Zyskali mieszkańcy. Ceny gruntów wzrosły w ciągu ostatnich lat dziesięciokrotnie. W tej miejscowości jest około tysiąca domków letniskowych. Ich właściciele też mają swój udział w dochodach gminy – wyjaśnia wójt.

M. Ryznar zwraca uwagę, że sądy nie podzieliły zdania wnioskujących co do zasadności złożonej skargi. – W większości były to grunty komunalne niepochodzące z mienia wiejskiego. W księgach wieczystych nie ma wpisu o prawie wsi do tych nieruchomości – mówi wójt. Przed sprzedażą opracowano plany podziału. Do przygotowanych projektów można było się odnieść.

Reklama

Zarzuty to zasłona dymna

– Zarzuty podawane jako uzasadnienie do wniosku o referendum są zasłoną dymną, próbą wprowadzenia wyborców w błąd. Komitet występujący w imieniu mieszkańców wsi twierdzi, że w miejscowości nic się nie dzieje. Wbrew tym twierdzeniom wieś się rozwija. Bierzemy pod uwagę zdanie wszystkich mieszkańców i na nim opieramy swoje działania – mówi M. Ryznar.

– Przedstawione we wniosku zarzuty mogę łatwo odeprzeć. W ostatnim roku rozliczeniowym uzyskaliśmy ponad 23 miliony złotych wsparcia zewnętrznego. Daje nam to drugie miejsce po Przemyślu w przeliczeniu na osobę w regionie. Nakłady inwestycyjne są wysokie zarówno kwotowo, jak i procentowo. W tym roku przekroczą 7 milionów złotych. Myślę, że każdy obserwator potwierdzi, iż gmina się rozwija. Dług w wysokości 7 – 8 milionów złotych możemy spłacić w ciągu roku. Wystarczy, że podniesiemy podatki do stawek obowiązujących w części sąsiednich gmin. Nie było i nie ma żadnego zagrożenia w płynności finansowej gminy. Zdolność do dialogu społecznego nie polega na słuchaniu każdego i w każdej sytuacji. To nie konieczność słuchania dyktatu towarzystwa spod sklepu. Płacą mi za decyzje. Rada gminna opiniująca wnioski inwestycyjne w większości rozumie moje intencje, które są oparte na opiniach mieszkańców. Powiem nieskromnie, gdyby nie moje działania w Radawie, to wioska zarosłaby krzakami, a nie była chlubą gminy i powiatu. Kończąc, nie pozwolę obrażać ludzi, którzy uwierzyli, że gmina Wiązownica to normalna gmina, w której goście są mile widziani. Straszenie odbieraniem nieruchomości jest żenujące. Za to mogę tylko wszystkich przeprosić – odpowiada M. Ryznar.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wojtek - niezalogowany 2016-07-20 17:25:52

    a co z referendum w sprawie odwołania waszego księdza, któremu przeszkadzają piłkarze?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miodnybronio - niezalogowany 2016-07-20 17:58:43

    jak powołają na wójta Kazika "Gulę" i na sekretarkę Maryśkę to mają nasze głosy poparcia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jaroslawiak - niezalogowany 2016-07-20 19:46:58

    Przecież ci goscie na zdjęciach to dzięki wójtowi żyją.. ten w srodku ma swoj niezły biznes...wiec nie rozumiem...jak.by nie wójt to radawa byla by zwykła wsia z bajorem na srodku..a tak rozkwita ...poknijcie sie w te siwe pisowskie pały...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama