Grzegorz Bieniasz był w przeszłości zawodnikiem klubu Orzeł Przeworsk. Od 2009 r. jest członkiem zarządu, dlatego wie, jak wygląda prowadzenie klubu zarówno od strony sportowej, jak i od strony managementu. 8 stycznia objął stanowisko prezesa.
Czy ma Pan konkretne plany rozwoju klubu?
– Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że bez pomocy władz Przeworska nie ma szans, aby nasz klub istniał. W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować burmistrzowi miasta Leszkowi Kisielowi za dotychczasowe finansowanie i wsparcie klubu. Liczę, że współpraca na linii miasto – klub będzie się układać bardzo dobrze. Oczywiście jako zarząd będziemy szukać dodatkowych źródeł finansowania klubu. Mamy deklaracje wsparcia i liczymy na pomoc dla klubu z 70-letnią tradycją, w którym występowało kilka pokoleń zawodników. Celem zarządu będzie praca nad wizerunkiem klubu oraz kształtowanie marki Orzeł Przeworsk. Wspomnę też, że ostatnie lata to największe sukcesy sportowe w historii sekcji piłki nożnej Orła Przeworsk, 5 sezonów występów w III lidze lubelsko-podkarpackiej oraz 3 sezony w IV lidze podkarpackiej.
Czy zamierza Pan zainwestować w juniorów, aby mogli później kontynuować swoją sportową pasję w drużynie seniorów?[paywall]
– Plan jest taki, aby większość kadry oprzeć na wychowankach oraz zawodnikach z okolic Przeworska, przy wsparciu drużyny kilkoma zawodnikami z zewnątrz. Droga, którą obrał zarząd oraz trener seniorów Grzegorz Sitek, to coraz więcej wychowanków w drużynie seniorskiej. Chcemy stworzyć młodym zawodnikom dobre warunki rozwoju. To, czy oni z tego skorzystają, zależy od ich charakterów i zaangażowania. W rundzie jesiennej sporo czasu na murawie spędzili wychowankowie i zawodnicy z okolic Przeworska, wymienię: Sylwestra Jarosza, Piotra Boratyna, Patryka Brodę, Dawida Czyrnego, Edwina Strusia, Przemka Kudłę czy Patryka Dużego. Jest już kolejna grupa młodych zawodników występujących w trzech grupach młodzieżowych, które rywalizują w ligach wojewódzkich. Młodzi chłopcy nabierają doświadczenia, grając co tydzień z najlepszymi klubami Podkarpacia. Jak widać, posiadamy zaplecze, co daje perspektywy na przyszłość. Trener seniorów nie obawia się stawiać na młodych zawodników, ma duże doświadczenie w pracy z młodzieżą, pracował z kadrą Podkarpackiego ZPN z drużynami młodzieżowymi, zdobył z drużyną Under-14 tytuł wicemistrza Polski, co jest naszym sporym atutem.
Czy są szanse na powrót do drużyny seniorów dawnych wychowanków Orła?
– Przed żadnym wychowankiem nie zamykamy drogi do gry w klubie. Będziemy rozmawiać i czynić starania, by wychowankowie grali dla Orła Przeworsk, by stworzyć optymalny model funkcjonowania klubu. Jak wiadomo, by cel zrealizować, potrzeba wielu czynników, konieczne jest też sprostanie wymaganiom ekonomicznym. Ponadto kilkunastu młodych chłopców z Przeworska występuje w szkołach mistrzostwa sportowego i wyzwaniem stojącym przed zarządem jest, aby powrócili i reprezentowali nasz klub.
Jak będą wyglądały przygotowania do rundy wiosennej?Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze