Do zdarzenia doszło wczoraj, 14 stycznia, około godz. 11 w Domaradzu.
Gdy 24-letni kierowca mercedesa sprintera wyjeżdżał z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu audi. Kierujący nim 22-latek, aby uniknąć zderzenia, gwałtownie skręcił w prawo. Udało mu się ominąć dostawczaka, lecz całym pojazdem wjechał na wysoką hałdę śnieżną. Uszkadził samochód.
Kierujący mercedesem pojechał dalej, ponieważ nie sądził, że to jego zachowanie było przyczyną manewru audi. 22-latek szybko wyjechał ze śniegu, po kilkuset metrach udogonił mercedesa i wezwał policję.
Przez uderzenie o nasyp pasażerka audi, będąca w zaawansowanej ciąży, poczuła się źle i wymagała konsultacji lekarskiej. Przewieziono ją do szpitala.
Kierowcy byli trzeźwi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze