Pomysłowość nie zna granic szczególnie, jeśli można łatwym kosztem sporo zyskać. Potwierdzają to dwaj Ukraińcy, którzy chcieli przewieźć przez przejście graniczne w Medyce dwa samochody wpisane w deklarację jako odpady. Nie udało im się, ponieważ nie mieli pozwolenia na przewóz odpadów niebezpiecznych.
– Samochody, jeden marki Ford Focus oraz drugi marki Nissan Leaf miały zostać wywiezione na Ukrainę jako odpady. Ich właściciele – obywatele Ukrainy – nie mieli odpowiednich dokumentów pozwalających na transport odpadów niebezpiecznych przez granicę. Wartość forda to 35 tys. zł , natomiast nissana – 50 tys. zł. Mężczyźni usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa transportu odpadów niebezpiecznych bez wymaganych zezwoleń, grozi im za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – informują służby Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Próba przekroczenia granicy pojazdem skradzionym, a ostatnio doszło do dwóch takich przypadków, nie jest niczym szczególnym w porównaniu do potraktowania auta jako odpad. 50-letni Ukrainiec, który chciał wyjechać ciężarowym DAF-em ze zeszlifowanym numerem VIN, czy jego kolega, który tym razem na przejściu w Korczowej chciał się prześlizgnąć kradzioną cysterną nie wykazali się zbytnią pomysłowością. Mogli przecież zadeklarować, że też wiozą coś całkiem innego niż samochód.

fot.serwis BiOSG
Kradziona cysterna na przejściu w Korczowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.co za stan umysłu u tych ukraińców .. masakraa...
co za stan umysłu u tych ukraińców .. masakraa...