Reklama

Chuligani na stadionach

04/04/2017 10:51

Rozpoczęła się wiosenna runda rozgrywek w piłce nożnej i znów na stadionach doszło do chuligańskich ekscesów.

18 marca w Jarosławiu, podczas meczu JKS – Motor Lublin kibice, wbrew obowiązującym przepisom, odpalali materiały pirotechniczne. Jeden z nich rzucił w sektorze kibiców gospodarzy odpaloną racę. Ponieważ zdarzyło się to podczas imprezy masowej i oceniono, że mogło to stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia lub bezpieczeństwa osób przebywających na terenie obiektu sportowego, zgodnie z prawem zajęła się tym policja. – Nasi policjanci ustalili, że mężczyzna wniósł wyroby pirotechniczne, a potem odpalił je i rzucił w[paywall] sektorze kibiców gospodarzy – mówi podkom. Marta Gałuszka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.

Policjanci dokładnie przeanalizowali nagrania z monitoringu i wytypowali sprawcę tego zdarzenia, którym okazał się mieszkaniec Rzeszowa. Trzy dni później funkcjonariusze z jarosławskiej komendy na terenie Rzeszowa zatrzymali 36-letniego mężczyznę, któremu przedstawiono zarzuty popełnienia dwóch przestępstw z Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Za te czyny grozi mu kara grzywny nie mniejsza niż 180 stawek dziennych, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Na wniosek policji do Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu o zastosowanie środka zapobiegawczego mężczyzna do czasu zakończenia dochodzenia będzie pozostawał pod policyjnym dozorem. Policjanci w dalszym ciągu analizują nagrania z tego meczu. Zwrócili się już o pomoc do innych jednostek policji, z których terenu pochodzą agresywni kibice i wszyscy, którzy złamali prawo, będą pociągani do odpowiedzialności.

Przemyślanin w Świętem

To nie jedyny przypadek stadionowego chuligaństwa, jaki tej soboty wydarzył się w powiecie jarosławskim. Podczas meczu Sanoczanka Święte – San Hureczko, rozgrywanego na stadionie w Świętem, młody mężczyzna rzucił szklaną butelką i zranił w twarz jednego z kibiców. Na chuligaństwo zareagowali kibice miejscowej drużyny, którzy zatrzymali agresywnego mężczyznę i oddali go w ręce policji. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Przemyśla, który w momencie zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. To nie koniec. Krewki przemyślanin podczas doprowadzania do radiowozu awanturował się i wyrwał z dachu radiowozu antenę. Został zatrzymany do wytrzeźwienia, a następnie usłyszał zarzuty chuligańskiego naruszenia czynności ciała u pokrzywdzonego i uszkodzenia mienia. W związku z tym odpowiedzialność karna sprawcy za czyny o charakterze chuligańskim będzie wyższa. Policjanci zwrócili się w tej sprawie do prokuratury o zastosowanie dozoru policyjnego wobec 23-latka i do czasu zakończenia postępowania ma on obowiązek dwa razy w tygodniu zgłaszać się w przemyskiej jednostce policji.

Zero tolerancji 

Ze stadionowym chuligaństwem walczy się na całym świecie z różnym skutkiem. Najlepiej poradzili sobie Anglicy. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiada zero tolerancji dla pseudokibiców. Przygotowuje projekt zmian w przepisach, w którym stawia na nieuchronność kary. Myśli też o trzymaniu chuliganów w aresztach domowych przed meczem, w trakcie i po jego zakończeniu. Zobaczymy, czy mu się to uda.
JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama