Reklama

Cielę w automobilu

02/08/2016 20:27

Przewożenie zwierząt samochodem wymaga rozwagi oraz poszanowania. Chodzi tu nie tylko o szacunek dla zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, ale i należyte traktowanie tych szczególnych pasażerów. Nieważne, czy wieziemy psa, kota, konia czy krowę. Ma być bezpiecznie na drodze i wewnątrz pojazdu.

Bo jazda po drodze publicznej to nie cyrk. Á propos – lew, słoń czy wielbłąd też muszą na swoje występy jakoś dojechać. Artyści ci mają zapewniony kurs z użyciem klatek, przyczep i megatirów. Jechałem kiedyś za takim konwojem cyrkowym i nie chcę tego komentować. Prawo o ruchu drogowym nie reguluje wprost kwestii przewożenia zwierząt. Zabrania jednak kierowcy używania pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osób znajdujących się w pojeździe albo poza nim. Za eksperymentalne przewożenie zwierzaków można więc zarobić mandat, a za znęcanie się nad zwierzętami – 2 lata więzienia. Dla sadystów – nawet 3 lata. A prawa fizyki? Są bezlitosne. Obliczono, że w momencie zderzenia z prędkością 50 km/h piesek o wadze 3,1 kg dostanie takiego przyspieszenia, że może „ważyć” aż 93 kg. Proponuję wyższą matematykę. W Mogilnie we fiacie uno jechały 3 cielaki, a pod Szczytnem w VW caddy – 8 cieląt. Ile waży to towarzystwo, kiedy kierowca gwałtownie zahamuje ? Dla ułatwienia podam, że wiadomo już , kto za każdym razem siedział za kierownicą. Koziołek Matołek.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości