Sprawą śmierdzących inwestycji w gminie Sieniawa zainteresowało się Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Sieniawskiej. 2 kwietnia zorganizowało spotkanie z mieszkańcami wsi Leżachów oraz okolicznych miejscowości, aby wyjaśnić zainteresowanym, na jakim etapie jest sprawa planowanych w sołectwie przedsięwzięć: ferm drobiu i nowoczesnego zakładu Farmutilu.
Członkini stowarzyszenia Marzena Raganowicz-Zygmunt wyjaśniła, że ferma drobiu z 12 kurnikami w Leżachowie posiada już pozwolenia na budowę. Dwie kolejne są uzgadniane: w Leżachowie i Wylewie, każda z 10 kurnikami. Docelowo takich ferm miało powstać w gminie osiem. W sprawie nowoczesnego zakładu utylizacyjnego także jest jeszcze prowadzone postępowanie.
Sebastian Nicpoń pokazał, jak wyglądają fermy drobiu, zgodnie z założeniami Raportu Oddziaływania na Środowisko. W pierwszej fermie w Leżachowie ma być 600 tys. kur, w drugiej 500 tys., a w trzeciej, planowanej na Wylewie, 400 tys. – co w sumie daje 1,5 miliona kur na jeden cykl. W roku wypada 6 cykli (od małych kurcząt do ubojnych brojlerów), co daje liczbę 9 milionów kur na rok.
W wypowiedzi dla naszego tygodnika w marcu 2015 r. burmistrz Adam Woś podkreślał, że dzięki fermom gmina może liczyć na minimum pół tysiąca nowych miejsc pracy . W innych doniesieniach mówiło się nawet o tysiącu.
– To nie jest tak, że będzie tutaj tysiąc miejsc pracy, bo każda taka ferma jest w pełni zautomatyzowana. Jedną fermę obsługuje tylko 5 osób. Nie możemy się więc spodziewać wielkiego zatrudnienia – podkreślił S. Nicpoń, powołując się na dane z raportu. Przytoczył również porównanie średniego dobowego zużycia wody przez mieszkańców gminy w porównaniu z tym, ile potrzeba na fermy. W gminie zużywa się ok. 500 metrów sześciennych na dobę, zaś 3 fermy kurze zużywałyby ok. 750 metrów sześciennych na dobę. Kolejnym problemem byłoby zwiększenie natężenie ruchu samochodów wożących cuchnące produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego czy obornik. Jedna kura w trakcie cyklu produkuje go ok. 2 kg. W przeliczeniu na 9 milionów sztuk, w ciągu roku musiałoby wyjechać 720 tirów.

fot.Barbara Chmura
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Sieniawskiej zorganizowało spotkanie z mieszkańcami wsi Leżachów oraz okolicznych miejscowości, aby wyjaśnić zainteresowanym, na jakim etapie jest sprawa planowanych w sołectwie przedsięwzięć.
Na razie jest pozwolenie na budowę tylko jednej fermy. Członkowie stowarzyszenia wnoszą do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wnioski o uzupełnienie raportów przez inwestora na dwie kolejne fermy, ponieważ znajduje się w nich wiele niezgodności.
–Na pierwsze kurniki w Leżachowie jest wydane pozwolenie na budowę. Decyzja była wydana bez udziału społeczeństwa. W Biuletynie Informacji Publicznej wszystko zostało opublikowane po terminie – zaznaczył. Członkini stowarzyszenia Lidia Mróz, która była radną w poprzedniej kadencji oraz ówczesny sołtys Leżachowa Ryszard Szozda wyjaśnili, że nie zostali poinformowani o wydawanych decyzjach, związanych z powstaniem pierwszej fermy. W tej sprawie powinny być przeprowadzone konsultacje społeczne. Sołtys utrzymywał natomiast, że rozwieszaniem wszystkich ogłoszeń w sołectwie zajmował się on sam, ale akurat ogłoszenia związanego z informacją o konsultacjach nie otrzymał. – Jeśli byłyby takie konsultacje, powinien z nich być protokół – powiedział Ryszard Szozda.
Uczestnik spotkania, mieszkający w sąsiedztwie jednego tylko kurnika w Manasterzu przyznał, że nieraz ciężko jest oddychać, a w powietrzu czuć amoniak. Na wypranych ubraniach można zauważyć żółty pył. Zebrani zaczęli się więc zastanawiać, co więc będzie przy kilkunastu takich kurnikach?
Podczas spotkania pojawił się również temat planowanej budowy nowego zakładu utylizacyjnego Farmutil w Leżachowie. Obecnie działający zakład przerabia 30 ton na dobę. Nowy ma być 16 razy wydajniejszy i ma przerabiać 480 ton na dobę. – Za poprzedniego najemcy zakład mniej śmierdział. Mnie smród bardzo nie przeszkadza, ale jeżeli niedawno potrafił mnie wyrwać ze snu, to musiało potwornie śmierdzieć – zaznaczył jeden z mieszkańców. Ludzie podkreślali, że nie chodzi o to, aby zamknąć stary Farmutil, bo przecież pracuje tu wielu osób. Od dawna się mówi, że aby przestało śmierdzieć, w jego miejsce musi powstać nowocześniejszy zakład. Uczestnicy spotkania przyznali jednak, że być może należy zdyscyplinować ten istniejący, skoro według kontroli przeprowadzonych przez WIOŚ w Rzeszowie spełnia on wszelkie normy.
W niedzielnym spotkaniu nie wziął udziału burmistrz Adam Woś. W korespondencji e-mailowej wyjaśnił, że ze względu na zbyt późno otrzymanie zaproszenie, nie może uczestniczyć w spotkaniu z uwagi na zaplanowane w terminie wcześniejszym obowiązki służbowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to już do Sieniawy i okolicznych wsi nie ma po co jechać-grzyby,ryby odpadają .Tylko smród zapanuje nad okolica .Współczuję mieszkańcom.dziwie sie ze społeczność poszła na takie coś a,burmistrz-niby ostoja uczciwości i prawa.O,co tu idzie-wpakować okolicę w takie coś?
FABRYKA KURCZAKÓW PRODUKCJA MIĘSA, ZOBACZ CO JESZ! SZOK! - YOUTUBE.COM
Będzie tak jak w Pilehttps://www.youtube.com/watch?v=3kf8bhg6l4U
ludzie jeśli będziemy protestować to może przyszli inwestorzy przeniosą swe smierdzące inwestycje w inne tereny , proponuję powiat Lubaczowski, lub nawet teren Ukrainy tam nie będziecie musieli spełniać tylu wymogów środowiskowych, pozwoleń itp. Nie będzie protestów a i parę miejsc pracy są tam na wagę złota.
Tyle remontów, sukcesow, żeby na koniec to wszystko zniszczyć przez takie nieodpowiedzialne i szokujące pomysły?To sie kupy nie trzyma .Przeciez to jakies chore, zeby bombe taką władze zafundowały i jeszcze wmawiały ludziom, ze to dla ICH DOBRA!Jak ci biedni sieniawianie to kupią, to tez sa juz chorzy.Wspołczuję...lata tresury...
spoleczność jeszcze nie moze uwierzyć , ze jest celowo wprowadzana w błąd i napuszczany sąsiad na sąsiada, wszyscy są w konflikcie, łatwiej zarządzać gdy nikt nie wie o co chodzi .beznadzieja,
Jadąc z Sieniawy do Jarosławia mamy kurnik w Manasterzu, Szówsku i kilka w Tryńczy, ludzie mieszkają i jakoś nie protestują.Dodam że wszystkie wymienione kurniki są usytuowane pod domami mieszkalnymi, tylko w Nielepkowicach są oddalone.Nie zapominajmy że w nowych kurnikach są wentylatory i technika chowu inna jak w tych starych.Czy czasem nie jesteśmy bardzo ekologiczni, a daliśmy sobie postawić stajnię na 200 szt. krów w centrum Sieniawy.
No właśnie... daliśmy sobie postawić stajnię na 200 szt. krów, ponieważ... Dlatego mieszkańcy Leżachowa i Wylewy nie chcą powielać naszych błędów. A, jeszcze jedno, proszę nie mylić kurnika z obsadą 1500szt. kurczaków/cykl z 32 szt. kurników z obsadą 40-60 tys. szt. /cykl/1 kurnik . Zanim wyrazi się poglądy, należy coś wiedzieć "w temacie" dlatego odsyłam do lektury - fermy drobiu Żuromin.
I najważniejsze, nie może być konkurencji dla prastarej tradycji z dziada pradziada że gnój na pole a śmieci do lasu.Obecnie zmodyfikowana lekko tradycja o śmieci do pieca. Lekko zmodyfikowana ale niezwykle skuteczna w zabijaniu ludzi. Protestów jak na lekarstwo :)
Byłem na prezentacji w Manasterzu, sieniawianie wciąz myślą, że chodzi o takie kurniki jakie są w okolicy.To NIEPOROZUMIENIE I BRAK WIEDZY w tym temacie! Władze taką wiedzę mają w dokumentacji, ale pytanie, dlaczego nie informowały i w dalszym ciągu nie informują mieszkańcow.Dobrze ze komuś chciało sie zając plusami i minusami ferm i farmutilu.Warto zapoznać sie z faktami przedstawionymi na prezentacji.Na razie widac same MINUSY!Nech władza przedstawi równie merytorycznie ,czyli w oparcu o dokumentację plusy tych planowanych inwestycji.Od tego trzeba zacząć , bo takich konsultacji z udziałem SPOłECZEŃSTWA! wymagają odpowiednie przepisy.A społeczenstwo powinno tego sie domagać.Samorząd to nie znaczy ze władza SAMA sie RZądzi.
Bo brak na szczeblu lokalnym fachowych spotkań zmieszkańcami , które powinien organizować URZĄD GMINY zapraszać fachowcow, tak robią inne gminy,bo to jest zapisane np. w PROGRAMIE OCHRONY SRODOWISKA. MiG Sieniawa tez musi to mieć,warto sprawdzić.
Proszę zorganizować akcję informacyjną o zagrożeniach dla zdrowia :) nic nie stoi na przeszkodzie!
Gminie nie zależy na poziomie wiedzy mieszkańców, warto się edukować aby nie dać się manipulować władzy:Problemy związane z wielkotowarową produkcją zwierzęcą A) PROBLEMY ŚRODOWISKOWE:zanieczyszczenie wód – przenawożenie gleb i odpływ nawozów organicznych (głównie biogenów – azotu i fosforu) z pól do wód gruntowych, powierzchniowych i w rezultacie do wód Bałtyku;eutrofizacja – przeżyźnienie wód śródlądowych i morskich (zakwity glonów, zmniejszanie populacji cennych gatunków ryb, modyfikacja ekosystemów, utrata dennej fauny, przyducha);zanieczyszczenie mikrobiologiczne – mikroorganizmy chorobotwórcze, zawarte w gnojowicy, stanowią poważne zagrożenie sanitarne; za najistotniejsze w tym względzie uznać należy Staphylococcus sp., streptokoki fekalne, Escherichia coli, laseczki różycy, prątki gruźlicy, paciorkowce chorobotwórcze, wirus pryszczycy, grzyby oraz larwy i jaja robaków pasożytniczych (np. tasiemców);pośredni i drugorzędny wpływ na tworzenie kwaśnych deszczy (emisja tlenków azotu i tlenków siarki) i zwiększenie efektu cieplarnianego (emisja gazów cieplarnianych uszkadzających warstwę ozonową).B) PROBLEMY SPOŁECZNO-EKONOMICZNE:odory (zanieczyszczenie powietrza) – wśród odorów gnojowicy, powstającej na wielkotowarowych fermach trzody chlewnej zidentyfikowano 100 do 200 substancji zapachowych, z których co najmniej 30 to związki szczególnie cuchnące i szkodliwe dla zdrowia (np. merkaptany, siarczki organiczne, aminy, kwasy organiczne, aldehydy, ketony); wykazano, iż związki te mogą wywoływać takie schorzenia, jak bóle głowy, podenerwowanie, alergie, nadmierne łzawienie, przekształcenie hemoglobiny w hematynę, skutkujące niedotlenieniem, zatkany nos i inne dolegliwości ze strony układu oddechowego;utrata miejsc rekreacji – np. gnojowica z ferm w pobliżu uzdrowiska Gołdapskiego spowodowała masowe śnięcie ryb w pobliskich jeziorach (2006);wysokie koszty oczyszczania wody pitnej;degradacja gruntów rolnych – niezgodne z prawem składowanie i stosowanie gnojowicy;lokalizacja ferm w bezpośrednim sąsiedztwie obszarów NATURA 2000 oraz innych obszarów chronionych i cennych przyrodniczo, a także obszarów szczególnie narażonych na odpływ azotu ze źródeł rolniczych (ang. the Nitrate Vulnerable Zones).C) PROBLEMY LEGISLACYJNO-PRAWNEposiadanie odpowiedniego areału do zagospodarowania nawozu naturalnego oraz planu nawożenia nie stanowi warunku do wydania pozwolenia zintegrowanego;brak implementacji Konwencji Helsińskiej – powszechne nie przestrzeganie Aneksu III;rozbieżności w definicji instalacji w prawie polskim i unijnym – prawo polskie zakłada, iż instalacja przynależy do danego właściciela, a nie do miejsca (możliwość notarialnego podziału majątku i unikania tym samym konieczności uzyskania pozwolenia zintegrowanego);plany nawożenia nie są ogólnie dostępną informacją o środowisku i jego ochronie, ani informacją publiczną udostępnianą przez stacje chemiczno-rolnicze, co jest niezgodne z Konwencją o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska sporządzona w Aarhus dnia 25 czerwca 1998 r. (Dz. U. z 2003 r. nr 78, poz. 706) (Konwencja z Aarhus);brak „regulacji odorowych” (projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej powietrza),nieskuteczność kontroli ferm wielkoprzemysłowych, wykonywanych przez Inspekcję Weterynaryjną, Inspekcję Ochrony Środowiska oraz Państwową Inspekcję Sanitarną;niedostateczna współpraca i koordynacja działań między powyższymi inspekcjami;nieprzestrzeganie przepisów prawa budowlanego przez fermy wielkotowarowe, stwierdzone w wyniku kontroli Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego;nieuwzględnianie głosu społeczności lokalnych w procesie udzielania pozwoleń zintegrowanych oraz lokalizacji ferm. źródło: http://balticgreenbelt.org.pl/index.php?page=problemy-zwiazane-z-wielkotowarowa-produkcja-zwierzeca
PRAWDA I FAŁSZ TYCH INWESTYCJI:https://smzsieniawskiej.files.wordpress.com/2017/03/prawda-i-fac582sz-06_04_2017.pdf
buhahahahahahahaha wentylatory najnowszą techniką hahahahahahahahaha, inna technika chowu hahahahahahahaah pewnie kury załatwiają się w toaletach hahahahahahaah, no nie mogę hahahahahahahah - faktycznie ludzka głupota czasem boli. P.S. Jest jeszcze wujek Google.
Dlaczego pan burmistrz nie robi konsultacji społecznych i nie przedstawi dowodów że te wszystkie planowane inwestycje to najnowsza technika ekologiczna i środowiskowa , proponuję aby wszystkich radnych wraz z władza naczelną gminy Sieniawa wysłać w okolice Piły najlepiej koło Śmiłowa powiedzmy na 3 miesiące na wczasy . Po tym czasie zapewniam że zmienia zdanie i fermy kurze jak i rozbudowa Farmutilu zostaną wstrzymane , tak jak pisałem na takie inwestycje są tereny na Ukrainie , tam nie będzie protestów a każde miejsce pracy jest na wagę złota a wymagań żadnych , bardzo dobry dojazd do naszego kraju autostrada od samej granicy przez całą Polskę
to już do Sieniawy i okolicznych wsi nie ma po co jechać-grzyby,ryby odpadają .Tylko smród zapanuje nad okolica .Współczuję mieszkańcom.dziwie sie ze społeczność poszła na takie coś a,burmistrz-niby ostoja uczciwości i prawa.O,co tu idzie-wpakować okolicę w takie coś?
FABRYKA KURCZAKÓW PRODUKCJA MIĘSA, ZOBACZ CO JESZ! SZOK! - YOUTUBE.COM
YOUTUBE.COM - ZIEMIANIE (NAPISY PL)