Na przestrzeni zaledwie kilku dni w podprzeworskich Urzejowicach rozegrały się trzy zdarzenia o dramatycznym przebiegu. Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych, 2 osoby odniosły obrażenia, duże są natomiast straty materialne.
Wydarzenia raczej się ze sobą nie wiążą, choć dwa z nich dotyczą tego samego rodzaju zajść. Niemniej jednak warto odnotować, że na przestrzeni 4 dni, od 30 września do 3 października, służby do Urzejowic wzywane były trzykrotnie[paywall].
Zaczęło się 30 września w godzinach popołudniowych. To właśnie tego dnia zapalił się drewniany budynek. W akcji gaśniczej wzięły udział 2 zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Przeworsku oraz jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z: Urzejowic, Sieteszy i Kańczugi. Pomimo zaangażowania sporego nakładu sił budynek uległ niemal całkowitemu spaleniu. Po ukończeniu akcji gaśniczej strażacy przeszukali pogorzelisko, uczestniczyli też w pracach rozbiórkowych spalonej konstrukcji. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Dzień później strażacy znów mieli pełne ręce roboty w Urzejowicach właśnie. Kilkanaście minut przed 23 do stanowiska kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku wpłynęło zawiadomienie o pożarze na prywatnej posesji. Gdy strażacy przybyli na miejsce, okazało się, że płonie 5 samochodów osobowych stojących przy pobliskim warsztacie samochodowym oraz elewacja sąsiedniego budynku. – Pożar ugaszono za pomocą dwóch prądów gaśniczych z piany ciężkiej i jednego prądu wody w obronie budynku mieszkalnego – informuje bryg. Tomasz Dzień, zastępca komendanta powiatowego PSP w Przeworsku. – Na miejscu pracowali również policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. Prowadzone w sprawie postępowanie przygotowawcze wyjaśni dokładne okoliczności tego zdarzenia – informuje z kolei oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku, asp. szt. Justyna Urban. Na obecnym etapie postępowania rozważane są wszystkie możliwości, niewykluczone, że doszło tu do podpalenia. Rzeczniczka prasowa przeworskiej komendy dementuje natomiast pojawiające się w przestrzeni medialnej sugestie, jakoby zdarzenia z Urzejowic można było łączyć z podpaleniem samochodu, do jakiego doszło na jednym z osiedli w Przeworsku ponad tydzień wcześniej.
Po raz kolejny syreny zawyły w Urzejowicach 3 października. Późnym popołudniem doszło w tej miejscowości do wypadku drogowego, w wyniku którego ucierpiały dwie osoby i trzy pojazdy. Jak wstępnie ustalili policjanci, 48-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego, kierująca samochodem osobowym marki BMW, na łuku drogi zjechała na przeciwległy pas ruchu. Tu najpierw uderzyła w volkswagena polo, a następnie skodę fabię. Najbardziej ucierpiały osoby podróżujące autami, które przyjęły pierwszy impet uderzenia. Do szpitala trafiła kobieta prowadząca bmw oraz 33-letni mieszkaniec Przeworska, kierowca volkswagena.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze